Madzioolka co zoorganizowałas dla rodzinki dzisiaj?
Gotowanie obiadu 2-daniowego, ja zupę, T drugie

Maja poszła na spacer z babcią, potem spać a pod wieczór spacer naszej trójki. T nie dal się namówić na wyjazd do Kazimierza a mi się nie chciało główkować nad innym pomysłem...
Mrsmoon skoro macie możliwość takiego rozwiązania opieki nam Mają to świetnie. Ty będziesz spokojna, Maja zadowolona a i Babcia pewnie chętnie będzie spędzała czas z wnuczką. Czyli Twoja Mama już od teraz zostaje z Mają? Ciekawa jestem jak się załatwia to zatrudnienie babci jako niani bo jakiś czas temu widziałam reportaż chyba w Uwadze jak dziennikarka poszła to urzędu pracy bodajże uzyskać informacje na ten temat a tam nikt nic nie wiedział

mam nadzieję że jednak już się urzędasy dokształciły i pójdzie Ci sprawnie

&&&&&& i zdrówka dla Majci, może to zęby???
Ironia super że remont ku końcowi, fajnie jest się cieszyć z efektów
My zdecydowaliśmy się na tą wymianę okien, jutro T ma dzwonić i potwierdzić, 3 tyg czekania i na początku października będą montować, potem trzeba będzie odmalować wszystkie wnęki okienne, przemalujemy doży pokój i może też przyszły pokój Majki więc też będzie trochę zabawy, na szczęście wtedy będzie w PL mój tata więc pomoże i powinno pójść w miarę szybko
Larvuniaa dawałaś Misi coś przeciwbólowego? Bidulka... :*
Marta niezła historia z tym rowerem, a Ci co kradli to niezłe barany że tak się dali złapać

A gdzie te Wilki dziś grały???
Asinka - "skoczyłam autkiem" hehe super co?

mieć (i używać) prawko to super wygoda, nie być uzależnionym od nikogo

a jak sobie przypomnę jak ja się zapierałam, że jeżdżenie to nie dla mnie, że mowy nie ma i nigdy w życiu... dobrze że mnie mój dyrektor zmotywował - umowa o pracę za prawo jazdy
Andariel to świetnie że Leo ma tak silny układ immunologiczny - a zobacz - wcześniak a silniejszy od niejednego "terminowego" malucha

no i może faktycznie nieszczepienie ma tu znaczenie...
My zdecydowaliśmy że na razie nie szczepimy Majki na odrę-świnkę-różyczkę, ciocia nasz pediatra wie o tym doskonale, w ubiegła niedzielę jeszcze rozmawiałam z nią na ten temat, że może wrócimy do tematu przy bilansie 2-latka i przytaknęła, zgodziła się, a tu w piątek wezwanie z ich przychodni (ich bo ciocia z wujkiem są właścicielami nzozu) na szczepienie... i można gadać jak do słupa...
Dziewczyny mam pytanie -
czy Wasze maluchy mają świeży oddech???
Maja, zwłaszcza po spaniu, ma taki nieświeży wyziew z buzi... już od dłuższego czasu... ma też utrzymujące się gluty, nie katar bo z nosa Jej się nie leje, a białe gęste gluty wykręcam 2-3 razy dziennie... Zapisałam Ją na jutro do laryngologa dziecięcego bo sama już nie wiem co o tym myśleć... przez myśl przeszło mi że może to z zębów bo do tej pory myłam tą badziewną szczoteczką na palec ale kupiłam w końcu normalną (Jordana, Maja ją uwielbia i szczerzy się do mycia

) i zęby w końcu na pradę czyste a nieświeży oddech został więc to nie to....
A właśnie - w kwestii mycia ząbków -
używanie pasty czy myjecie samą wodą??