Maja poszła spać. Dalej z gorączką. Wczoraj wieczorem po 2,5ml nurofenu wcale nie spadła:-(Przed 23 dałam jej paracetamol w czopku i zeszła do 37 (z 39.3). Rano o 8 znów nurofen, tym razem dałam 4ml, bo ona prawie 10kg waży, spadła na 3-4h i znów urosła. 15 min temu miała 38st. Póki co czekam na lekarza, paracetamol w czopku mam w zanadrzu.
Taka piękna pogoda, że aż żal siedzieć w domu...
trasia współczuję bólów kręgosłupa. Skoro nie masaż to może basen? Ja wiem, że gin Ci zabronił, ale może warto jeszcze raz zapytać? Ja byłam 2x w zeszłym tyg na aquaaerobiku i kręgosłup boli mnie o wiele mniej niż wcześniej. Wieczorem jak się kładę, to już nie jęczę z bólu i nie szukam wygodnej pozycji do spania

&&&&&& za usg, umieram z ciekawości!!!
Hehe, czytam dalej i też uwielbiam składać meble! Kocham po prostu!!!
andariel ja trzecią hexą szczepiłam dopiero teraz czyli 9 m-cy później niż nakazuje to kalendarz. I wiesz co? Jakaś spokojniejsza byłam przez to i nie żałuję, że opóźniałam szczepienia. Tym bardziej, że Leo w domu, więc teraz możesz na spokojnie to zrobić. Nie wiem co z żółtym ząbkiem - może coś ze szkliwem?
Madzioolka my myjemy ząbki Mai póki co wodą, min. 2x dziennie, a zdarza się i więcej jak nie zapomnę;-) Za to mamy inny problem - jedynki na dole rosną jej tak / \ każda pod kątem 45st i są swoim odbiciem lustrzanym

miałyśmy dziś do stomatologa na wizytę jechać, ale Maja chora
Z buzi jakoś szczególnie jej nie cuchnie;-) tzn. rano jest nocny powiew, ale nie jest on jakiś mocno nieprzyjemny. Daj znać co lekarz powiedział
forever wydaje mi się, że mamy zupełnie inne podejście. Absolutnie nic Ci nie zarzucam w tej kwestii a wręcz patrzę czasem z podziwem, że potraficie rozstać się z Krysią na tydzień i widzieć tylko w weekendy. Ja jestem chyba bardziej empatyczna i serce mi pękało jak patrzyłam na nią w tym żłobku. Zupełnie inne dziecko, nawet ze mną, a beze mnie tylko i wyłącznie ryk...A skoro Mama się zaoferowała, to mogę Jej tylko dziękować. Myślę, że Maja na usamodzielnienie się ma jeszcze czas. Co do mieszkania razem - są oczywiście też minusy, ale A ma często wolne poniedziałki, pracuje różnie, więc Mama będzie mogła przyjeżdżać w pn rano i wracać w pt wczesnym popołudniem, więc to tak naprawdę 4 wieczory spędzone razem. Mama nie należy do osób konfliktowych, ja z Nią dogadywałam się zawsze i dogaduję doskonale. Szanuje moje zdanie i nigdy niczego nie narzuca, a w kwestii Mai też robi nie tak jak uważa za stosowne, tylko tak jak ją poproszę(co prawda w 90% mamy podobne zdanie, ale w tych 10% nie robi na siłe po swojemu)
mamoM hej! Ja też uważam, że jak Mati śpi z Tobą od 5-6 to nie jest źle, Maja u nas ostatnio ląduje koło 2...
Silva mam nadzieję, ze to trzydniówka i w piątek jednak się spotkamy...Liczę na wtajemniczenie w kwestii odsmokowania
ironia ja też miałam w pt mini remont - wieszaliśmy lampę w kuchni,a w tym celu należało poproawdzić kable do puszki(kucie, szpachlowanie i docieranie), więc mała robota a syfu dużo...pochwal się jak skończycie! Jak Benio w żłobku?
martadelka czasem ciemne chmury przychodzą...ale później wyjrzy słonce

Maja na szczęście nie ma takich głupich

pomysłów jak Emilka;-) A z A ja też czasem się kłócę i to ostro. Takie życie...
Aestima do szkoły??? A jak te lekcie wyglądaja? Jak Twoja praca w ogóle?
asinka kiedy usg? Ja też chłopaka obstawiam;-)
larvuniu widzę, że kopa do dzialania dostałaś - to baaardzo dobrze!
dubeltówka ja też patrzę z zazdrością na ciężarne;-) z darciem ubrań to prawda - mój wujek babci kołnierzyk urwał
marta tulam:* ja też niedługo do pracy wracam i też pewnie będę beczeć - w końcu to rozłąka z Mają na 9h...pieprzone dojazdy

jak czytam o tej Twojej brzozie, to utwierdzam się w przekonaniu, że jesteś czarownicą
Pisałam tego posta ze 2h, w międzyczasie była lekarka i stwierdziła, że to trzydniówka - osłuchowo czysto, gardło i uszy też ok. Więc gorączka do środy włącznie a później czekamy na wysypkę. Oby miała rację