mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
jestem....
po nocy jestem zmeczona i padnieta, Mati budził sie 3 razy do północy, o 1 zrezygnowałam i wziełam go do siebie ale gdzie tam, tak jak ostatnio tylko sie krecił i spania nie było (czemu on nie chce teraz przy mnie spać
) wiec spowrotem włozyłam go do łózeczka i na szczescie spał do 6
tylko niestety nasze dni zaczynaja sie o 6, Mati biega po pokoju, salonie, kuchni a ja tak bym chciałą polezec choc do 7
rodzice dzis przyjechali, ja pojechałam z tata na zakupy (jako sponsor bo w portfelu zero a w biedronce karta sie nie zapłaci...), a mama została z Mati, oczywiscie Mati nic od niej nie zjadł drugiego sniadania, nawet spojrzec nie chciał, tylko było "nie, nie, nie"
przyjechałam ja i zjadł wszystko, no oszaleje...
potem jeszcze dał popis swojej histerii bo mama nie chciała mu dac kubka z goraca herbata
nosz myslałąm ze mu krzywde zrobie, ale ostatecznie nie zrobiłam, uspokoił sie po ostrym wyciu i rzucaniu na podłoge....
ale tak podejrzewam ze to zeby bo wszystkie 4 trójki wychodza, biedne to moje dziecko
tyle o mnie......
Madzioolka przede wszystkim wytrwałości dla was i nadziei ze wszystko bedzie ok, bo napewno bedzie, pewnie rehabilitacja bedzie trwała, bo wiadomo nie tak szybko wszystko wróci do normy, ale napewno bedzie dobrze
i tak jak dziewczyny pisza, wszystkie tutaj myslimy i o tobie i twojej mamie i dalej zaciskamy &&&&&&
no i wpadaj do nas :-)
traschka no weekend przetrwałam jakos, choc kiepsko czuje sie psychicznie i nastrój nie za dobry, G. ma zjezdzac do domu, ale narazie nic konkretnego nie wiem, musze dzis zadzwonic do niego choc na chwile, a te minuty sa tak strasznie drogie i liczy i mi i jemu
oby było lepeij z tym spacerami śniegowymi, ja dzis nie byłam i po południu tez nie wiem czy wyjdziemy, bo strasznie zimno i niemiło a do tego mgła jak mleko
asinka daj znac co po usg i oby było po twojej/waszej mysl co do płci maluszka :-) no oby bobas w koncu sie ujawnił :-)
forever znowu tydzięń bez żłobka, co z opieka nad Krysią?
kati współcuje zminicy w pracy, nie grzeja ci?
andariel hej :-)
po nocy jestem zmeczona i padnieta, Mati budził sie 3 razy do północy, o 1 zrezygnowałam i wziełam go do siebie ale gdzie tam, tak jak ostatnio tylko sie krecił i spania nie było (czemu on nie chce teraz przy mnie spać
) wiec spowrotem włozyłam go do łózeczka i na szczescie spał do 6tylko niestety nasze dni zaczynaja sie o 6, Mati biega po pokoju, salonie, kuchni a ja tak bym chciałą polezec choc do 7

rodzice dzis przyjechali, ja pojechałam z tata na zakupy (jako sponsor bo w portfelu zero a w biedronce karta sie nie zapłaci...), a mama została z Mati, oczywiscie Mati nic od niej nie zjadł drugiego sniadania, nawet spojrzec nie chciał, tylko było "nie, nie, nie"
przyjechałam ja i zjadł wszystko, no oszaleje...
potem jeszcze dał popis swojej histerii bo mama nie chciała mu dac kubka z goraca herbata
nosz myslałąm ze mu krzywde zrobie, ale ostatecznie nie zrobiłam, uspokoił sie po ostrym wyciu i rzucaniu na podłoge....ale tak podejrzewam ze to zeby bo wszystkie 4 trójki wychodza, biedne to moje dziecko

tyle o mnie......
Madzioolka przede wszystkim wytrwałości dla was i nadziei ze wszystko bedzie ok, bo napewno bedzie, pewnie rehabilitacja bedzie trwała, bo wiadomo nie tak szybko wszystko wróci do normy, ale napewno bedzie dobrze
i tak jak dziewczyny pisza, wszystkie tutaj myslimy i o tobie i twojej mamie i dalej zaciskamy &&&&&&
no i wpadaj do nas :-)
traschka no weekend przetrwałam jakos, choc kiepsko czuje sie psychicznie i nastrój nie za dobry, G. ma zjezdzac do domu, ale narazie nic konkretnego nie wiem, musze dzis zadzwonic do niego choc na chwile, a te minuty sa tak strasznie drogie i liczy i mi i jemu

oby było lepeij z tym spacerami śniegowymi, ja dzis nie byłam i po południu tez nie wiem czy wyjdziemy, bo strasznie zimno i niemiło a do tego mgła jak mleko

asinka daj znac co po usg i oby było po twojej/waszej mysl co do płci maluszka :-) no oby bobas w koncu sie ujawnił :-)
forever znowu tydzięń bez żłobka, co z opieka nad Krysią?
kati współcuje zminicy w pracy, nie grzeja ci?
andariel hej :-)
Lepszego humoru.
Bo i żeby Mati dał pospać - ja sobie nie wyobrażam takich akcji z Młodą a spać będzie w łóżku ze szczebelkami dokąd się da...
szkoda, ale trudno...
a ja nie wiem czy mam zmiotke w aucie, jak nie to będę musiała rękawiczkami działać:-(
uwielbiam :-) ja zrobiłam wczoraj iście ślaski obiad, rosół, rolady wołowe i kluski śląskie no - troche się wyłamałam i nie zrobiłam kapusty "modrej" tylko sałatke z pekinki :-)
