reklama

Czerwiec 2011

hej!
jak obiecałam, witam się z sernikiem przy kawie:-D:-p
nasz Ancymon tez wcześnie się zrywa ale ja go olewam - jak obesrany to na śpiocha (ja śpioch) go prędko przewijam, zamykam drzwi sypialni i sobie śmiga sam, aż przyjdzie do nas Ninka; wtedy jeszcze chwilę dosypiam z jednym okiem otwartym, a swoje zwłoki ściągam z łóżka ok. 8:-p
ech, martadelko - biednaś Ty z tymi teściami... najgorzej, ze nic póki co z tym nie zrobisz... strasznie Ci współczuję;
ironia - ale powaliło się tak wiesz - po całości? znaczy się musisz szukać czegoś nowego? czy chwilowy kryzys? akurat przed świętami, kurka;
 
reklama
forever no prawie spod...bo siedze w najgorszym miejscu przy przejsciu niestety...
martadelko wrocilam i siadlam tu, gdzie bylo wolne, na moim miejscu obwcnie siedzi ktos inny, ale juz zacieram raczki na nie;-)
 
reklama
Marysia śpi, mam nadzieję że dłużej niż godzinę! Bo więksozść tego czasu zajęło mi przygotowanie obiadu, teraz bitki się duszą a ja wreszcie siadłam.

Andariel jak możesz!!! Zabiłabym z sernik! W ogóle tak mnie strasznie ciągnie do słodkiego, że chyba przytyję jeszcze z 10kg:zawstydzona/y: Patrzyłam dziś na śniegowce ale były tak strasznie brzydkie, że nie dałam rady ich kupić:))

martadelka tak szczerze to ja bym tego nie wytrzymała i pomyślała jednak nad zmianą tego wszystkiego. Noszenie na rękach?? póltoraroczne dziecko?? dzizas, jak ono ma się w ten sposób normalnie rozwijać? nie no, szkoda gadać w ogóle. Męża poćwiartuj. A ciebie ściskam.

Ironia :**

kati wrrr zmieniaj opony bo przez takich niezmieniaczy tworzą się gigantyczne korki. Wczoraj Marcin wracał z pracy póltorej godziny, bo auta na letnich oponach nie mogły ruszyć pod małą górkę!

mamoM ja rozumiem nosić na rękach półroczne dziecko, ale nasze maluchy chyba juz na to za duże:) Nie chodzi mi o to żeby w ogóle nie podnosić, bo rpzecież i ja czasem podniosę, przytulę, cos pokażę. Ale jednak są to jakieś małe chwile w ciągu całego dnia. A babcią bym się tak bardzo nie rzejmowała, bo przecież widzicie się rzadko to niech nosi jak lubi. U martadelki to jednak zdecydowanie więcej czasu:(

mrsmoon nudy?? Co oznacza to słowo, bo zapomniałam??:-D Zazdroszczę... i czasami marzę o etacie przed biurkiem, gdzie mogę choć 5 minut dziennie w spokoju pić kawę. Napisz więcej co u was!

forever smacznego:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry