traschka dziś nas nie przebiłyscie ;-) bo Mati obudził sie na chwile przed 5 ale spalismy potem razem jeszcze do 6:40 chyba
a mi sie wcale nie chce wychodzic na spacer, jest zimno i szaro i jeszcze snieg sypie, znowu w domu posiedzimy...
kati zmieniaj czym predzej opony bo teraz to nieciekawie na drogach, a złudnie moze sie wydawac ze wcale nie jest ślisko, dobrze ze nic dzis nie jechało....
ironia przykro mi sie posypało z praca :-( napewno znajdziesz cos innego, podobnie dobrego
ja tez byłam zdołowana a teraz z czasem mi przeszło co ma byc to bedzie i tak nie mam na to wpływu...
martadelka to u was tez problemy ze spaniem Emilki i wczesnym wstawaniem?
ja ci naprawde współczuje tej sytuacji z tesciami z jednej strony dobrze ze sie opiekuja Emilka, ale z drugiej nie do przyjecia jest ich zachowanie i wprowadzanie swoich zasad wbrew twoim
a przeciez twój M. juz był po twojej stronie, a teraz nagle co przestawiło mu sie ze to dziadkowie dobrze robią?

ps. ja tez nie nosze Matiego na rekach, co uwielbia moja mama i za kazdym razem ja okrzaniam ze Mati nie jest malutki i sam potrafi chodzic, a najlepsze jest to ze jak moi rodzice przyjada to Mati biegnie do bbci i wyciaga rece do niej, do mnie nigdy nie woła na rece bo wie ze go nie nosze, tez musze z tym ostrzej skonczyc
martadelka ogólnie to trzymaj sie i daj sobie wmówic ze jestes złą mamą!!! bo tak nie jest
