ironia
Mamusia Benia
hehe dobrze ze rok sie konczy co ? widze ze wszystkie macie takie nastroje bojowe
ja tez dzis pracuje zdalnie..wiec jedna reka pisze a druga mieszam pieczarki
ale nie powiem brakuje mi juz pracy 
młody dostał auto na akumulator i po prostu szał jest....
o 4 rano zeskakuje z lozka i tylko slysze pisk auta i jedzie po calym domu 
cwaniak umie wlaczyc odpalic i jezdzic..nie mowiac jzu o wlaczeniu radia na caly regulator... mam dosc tej muzy 
inna sprawa ze ma tez sterowanie na pilota wiec wsadzam go tam jednym palcem w przod i w tył go i ogladam tv haha
u nas okazalo sie ze mlody ma pneumokoka w nosie, skonczylismy antybuiotyk i idziemy jutro do lekarza a ja mam zatoki zawalone

ja tez dzis pracuje zdalnie..wiec jedna reka pisze a druga mieszam pieczarki

młody dostał auto na akumulator i po prostu szał jest....

o 4 rano zeskakuje z lozka i tylko slysze pisk auta i jedzie po calym domu 
cwaniak umie wlaczyc odpalic i jezdzic..nie mowiac jzu o wlaczeniu radia na caly regulator... mam dosc tej muzy 
inna sprawa ze ma tez sterowanie na pilota wiec wsadzam go tam jednym palcem w przod i w tył go i ogladam tv haha

u nas okazalo sie ze mlody ma pneumokoka w nosie, skonczylismy antybuiotyk i idziemy jutro do lekarza a ja mam zatoki zawalone








Sprząta - bez proszenia - b. wybiórczo - zabawki masakra, za to schiz ani jednego sztućca w zlewie - obok niezapełniona w całości zmywarka....
Ratuuuunku....!
W dzień też tak moja mama go uśpiła