reklama

Czerwiec 2011

reklama
Marysia na spacerku z moją mamą, Szymek jeszcze śpi ale coś się zaczyna kręcić... a ja na bb choć obok jest wielka sterta prania do prasowania. nienawidzę prasować!!! dziś pobudka standardowo o 5. Tyle, że dziś Marysia dałaby mi pospać do 7, to Szymek jak sie obudził o 5 na jedzonko to już nie chciał zasnąć.

martadelka dziękuję za pamięć:* czuję się lepiej, no ale w dalszym ciągu szału nie ma. Nie jestem pewna, czy bedzie lepiej:baffled:
Szymuś się znowu uspokoił, może rzeczywiście odstawienie kawy pomogło? Piłam tylko baaardzo słabą rozpuszczalną i to tuż po karmieniu, ale kilka razy było tak, że w dzień bez kawy (nie zdążyłam wypić) kolek nie było. Od tygodnia kawy nie piłam i jest dobrze... tzn dla Szymka bo mi tej kawy bardzo brakuje. Troszkę go brzuszek męczy, ale nie ma dramatu.
no i lecę, bo mały się obudził
 
Hejka!!
Ja dopiero dotarłam do domu, jak wyszłam o 9. Dzisiaj miałam wizytę u gina, więc musiałam Tymka do teściów zawieźć. Wagi Małej się dziś nie dowiedziałam, ale dalej jest tydzień większa. Lekarka stwierdziła, że 3,5 kg to na pewno będzie przy porodzie, a mi się wydaje, że pewnie i więcej :-P szyjka długa, twarda, zamknięta, także powiedziała, że jak się nic nie wydarzy, to spokojnie do terminu wytrzymam. Dostałam L4 do 15.03. Także teraz nic tylko leżeć hehe ;-) Tymek na szczęście śpi, więc mama czas dla siebie.
Pozdrawiam ciepło :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry