reklama

Czerwiec 2011

Witajcie
Wpadam na chwilę, moja córka Dominika pisze dzis maturę z matematyki:szok:. Wczoraj przyszła do domu zadowolona, powiedziała że polski był łatwy:tak:.
Jutro angielski a od przyszłego tygodnia to co najważniejsze aby dostać się na Pomorski Uniwersytet Medyczny - biologia i chemia rozszerzona i fizyka. Aby się zakwalifikować musi zdobyć z biologii i chemii po 90% z matury:szok: a z fizyki ok 50%.
Julia z kolei rozrabia coraz bardziej i mówi coraz więcej choć to takie pojedyncze słówka to cieszą niesamowicie. Zdania dwuwyrazowe jak na razie.
Damian z kolei po egzaminach gimnazjalnych - luzak, mówi ze poszło kiepsko ale się nie martwi.

To tyle o moich dzieciach ;-)
Ja do pracy lecę na 14 i strasznie mi się nie chce, bo u nas pogoda piękna!
Co do odpieluchowywania to jakoś ja jeszcze nie mam parcia na to. Julia siada na nocnik sporadycznie i to raczej aby sobie posiedzieć.
Przy starszych dzieciach pamiętam, że jakoś samo to przyszło, że zaczęli wołać ale na pewno mieli co najmniej po 2,5 roku i jak zaczęli wołać to był koniec pieluch od razu w dzień, w nocy i na spacerach również.

na forum widzę, że ruch większy, cieszę się bardzo - ja czytam na bieżąco - przeważnie na telefonie w wolnej chwili w pracy.

Buziaki dla Wszystkich!
 
reklama
Forever mi pielucha u Marysi przeszkadzała bardzo, bo każde jej ubranie kończyło się histeria i pogonią za dzieckiem przez całe mieszkanie. A ze innym nie przeszkadza,fajnie. Niemniej jest to temat z którym po prostu w koncu trzeba się zmierzyć, bo pielucha może być wygodna i do 4roku życia. Każdy wybiera wygodny dla siebie moment. A brak pobliskiej toalety czy kłopotliwe spacery są raczej wpisane w ten czas, niezależnie od tego czy dziecko ma 2, 3 czy 4 lata. Po prostu uważam ze odkładanie tego w czasie niewiele zmienia, bo w koncu trzeba przez to przebrnąć.

doris trzymam kciuki za Dominikę!

No i tyle, dzieci wołają
 
Trasiu a ja nie rozumiem dlaczego wzięłaś mój wpis tak do siebie:confused: - besztanie??? wiesz, mi jest naprawdę obojętne czy czyjeś dziecko będzie siusiało na spacerze czy w domu, w pampersa czy gatki - każdy robi jak uważa. I w takim czasie jaki uważa za stosowny. A napisałam swoje zdanie gł.po przeczytaniu tego, że nie bardzo masz jak się spotkać bo odpieluchowywana Marysia, bezwózkowy Szymek - od razu nasuwa się myśl, że może jednak nwarto coś odpuścić by nie być niewolnikiem "sytuacji". Widzę, że temat drażliwy mocno dla Ciebie.

Doris - jej, Ty masz maturzystkę w domu! kciuki!"rozszerzona fizyka":shocked2:bleeeeee;-)

ironia - nie daj się choróbsku!
martadelko - współczuję niewyspania
 
Ostatnia edycja:
Hej!

T wyszedł z Maja na plac zabaw koło 9, dzowni i mówi że tuż przy placu pan sobie opryski chwastów urządza i cały syf leci na plac :wściekła/y::szok::wściekła/y::szok: ależ się wpieniła!!!! Uciekli od razu ale przecież to wszystko osiądzie, wejdzie w piasek w piaskownicy - no szczyt debilizmu!!!!!

Forever żeby Maja była za darmo to musimy wrócic przed dniem urodzin czily 9 czerwca więc ten 1-8 to jedyny termin (bo pierwszy mozliwy w tym hotelu w tym sezonie) Ogólnie wszytsko na styk na hardcora :-p a ile Ty płaciłas za Sycylie?

Trasiu ja Tobie i Marysi mocno kibicuję z odpieluchowaniem! Jeśli Marysia gotowa to uważam że to jak najbadziej. Z Mają nie ma problemu przy ubieraniu w domu bo dalej korzystamy z przewijaka który na stałe leży na pralce, nogi Jej całe zwisają i kompletnie sie już rozdarła cerata ale jak przychodzi zmiana pieluchy poza domem to jest istny horror- ucieczki i latanie z gołym tyłkiem bo to przecież takie zabawne. Także wcale ci sie nie dziwię że odchodzisz od pieluszki ;-)

Doris siostra T tez maturzystka tegoroczna i tez się na medycynę wybiera. Nie wiem jaki jest pułam punktów u nas ale Ona na korki chodzi z biologii chemii i fizyki od pierwszej klasy liceum bo tyle jest osób na jedno miejsce. Z kolei testy gimnazjalne pisał w tym roku mój brat, nawet nie sprawdzał sobie potem czy dobrze mu poszło bo ma juz wejście do liceum dzięki wygraniu olimpiady wojewódzkiej z angielskiego i przez to tez całkowicie olał naukę. Nie wiem jak soebi wyobraża swoja egzystencje w klasie IB najbardziej rygorystycznym liceum w Lublinie z takim podejściem....
 
reklama
hej:)

koncze juz 2 mesiac a mdłości przypominaiły sobie o mnie, sa do przezycia ale jednak męczące przy dwojce dzieci i jak sie pracuje:-(

trasia ja ciebie rozumieim z odpieluchowaniem, nie widze w tymnic dziwnego, dominike zaczelismy odpeiluchowywać jak miala 1,5 roku akurat w czerwcu ale jakoś szybko poszlo. norbert juz odpieluchowany kilka miesiecy.myslę,że w twojej sytuacji do dobry moemnt,żeby zacząc tym bardziej,że to lato....ylko wiadomo jedno dziecko szybciej załapie inne wolniej. co do szymka i wózka szczerze ci współczuje bo my z norbertem mieliśmy to samo- nie dało sie chodzić na spacery, w samochodzie tez wrzeszczal- to minie ale wiem,że to dołujące....

doris kciuki wielkie za Dominike
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry