reklama

Czerwiec 2011

Aestima z przerażeniem czytałam twoja opowieść... dobrze, że serduszko wykluczone. Trzymam zatem kciuki!!!
To może ja zakupię książeczkę dal chrzesniaka? 7 lat? gdzie zamawiać?
 
reklama
Trasia, już sama nie wiem która opcja lepsza i czy jest taka! Jak choroba mieśni to prędzej czy później mięsień- serce też może dopaść. A może to ta bolerioza? Jestem chyba w szoku, bp nawet za bardzo się nie marttwię a tyle niejsaności:confused:

Dane kontaktowe na fb lub u mnie możesz zamówić, zapraszam:)
 
A 2-3 mce po porodzie miałam kleszcza. i nie mogłam wziąć antybiotyku ,bo karmiłam, po 2-3 m-cach zaczęły się objawy, które towarzyszą mi do dziś i się nasilają:baffled:
 
forever, jeśli jesteś zdecydowana, to zapraszam na prv.
Ja w obliczu moich akcji z lekarzami teraz umywam ręce od chodzenia na pocztę ( pon, wt, śr - wizyty lek), ale moje współautorki będą wysyłać jutro i w poniedziałek, bo coraz więcej osób zamawia:happy2:
 
Aestima - w takim razie na tę chwilę cieszymy się, że choroba serca wykluczona, a co do reszty miejmy nadzieję, że też się wyjaśni jakoś in plus dla Twego zdrowia. Fajna lekarka, że oszczędziła Ci szpitala:tak:ozłocić!
Madzioolka - byłam przekonana, że to nic groźnego u Mai:tak:trzeba mieć wyjątkowego niefarta by pierdyknąć kantem akurat w dziurkę od nosa, jak wtedy mój Leo.

martadelko - a więc jest jakaś czarna lista?!:-D

Ależ ja nie cierpię samotnych nocy. Dziś Leo śpi ze mną:-pa Ninka poszła spać w piżamce i ... sukience - przymierzałyśmy wieczorem letnie szmatki i za nic już jej zdjąć nie chciała:-)stwierdziła, że jest teraz "piękna księżniczka" i potrzebuje tego stroju:-DLeo - naśladowca - chciał za to spać w piżamce i spodenkach, ale tu już byłam stanowcza;-)glut mały no.
 
reklama
Andariel, no borelioza jest właśnie od kleszcza.
Typu 1 i typu 2, czyli świeża postać i przewlekła, u mnie jak już to przewlekła ale zrobiłam badania na obie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry