reklama

Czerwiec 2011

andariel groziła agresywnymi wypowiedziami, lepiej nie ryzykować ;-)
ja od zawsze jadłam może nie dużo, ale często... chociaż w sumie duuuuużo też potrafię, słodyczami się obżeram niemiłosiernie... i mnie gubi brak konkretnych ćwiczeń! ileż ja bym dała, żeby mi sadło z brzucha poszło w nogi! może jakiś system ćwiczeń martadelko, Ty wymyślasz i robisz, a ja się przyłączę.... może... kiedyś :-D
 
reklama
ja jestem, coś podczytuję zerkając w papiery obok, bo powinnam pracować... ale chyba chora jestem. Gardło mnie boli, zatoki zawalone, zaczynam kaszleć:( Do dupy, ja nie mogę chorować...
 
kasiu ja tam się nie boję andariel...:-D ja nigdy nie miałam problemu z brzuchem (do ciąży hihi), uda zawsze miałam... grubiutkie a że niska jestem to to nie wygląda za dobrze, a teraz jeszcze brzuch i ogólnie biodra szersze... oj zły temat...:baffled: z tego co pamiętam asinka i ironia coś ostatnio ćwiczyły
trasiu ojoj niedobrze kochana, opatul się, ciepła herbatka z cytryną/sokiem malinowym; cebulę zrób, a właśnie robiłaś wtedy Szymusiowi?
 
oj przestancie pisać o grubym brzuchu, bo od razu stąd ucieknę:( ja mam z tego powodu mega traumę. A najgorsze, że nic z tym nie robię, co doprowadza mnie do jeszcze większej frustracji.
felka Szymusiowi cebuli w końcu nie dałam, bo on bardzo szybko sam doszedł do siebie. ALe gdyby dalej kaszlał to bym mu dała. Marysia piła, nie pierwszy raz zresztą. Twierdzi, że dobry, ale nie mówię jej z czego jest zrobiony. Ona twierdzi, że nie lubi cebuli;-)
jutro niby wolne, ale z dwójką dzieci w domu to ja chyba bardziej odpoczęłaby w pracy...:zawstydzona/y:
 
oj przestancie pisać o grubym brzuchu, bo od razu stąd ucieknę:( ja mam z tego powodu mega traumę. A najgorsze, że nic z tym nie robię, co doprowadza mnie do jeszcze większej frustracji.
felka Szymusiowi cebuli w końcu nie dałam, bo on bardzo szybko sam doszedł do siebie. ALe gdyby dalej kaszlał to bym mu dała. Marysia piła, nie pierwszy raz zresztą. Twierdzi, że dobry, ale nie mówię jej z czego jest zrobiony. Ona twierdzi, że nie lubi cebuli;-)
jutro niby wolne, ale z dwójką dzieci w domu to ja chyba bardziej odpoczęłaby w pracy...:zawstydzona/y:

wierzę trasiu, a Ty jutro sama bez M?
 
Felka, dobra w sumie dołączam się do tego, że powinnyśmy zmienić temat wagowo-dietowo-wyglądowy :P
jak andariel sama przed sobą ostrzega to może lepiej zacząć się bać ;-)
trasiu mój lekarz ogólny, zawsze mi na rozpisce leków pisze: cebula z rana, czosnek wieczorem, co by mi nie dolegało ;-) może Marcin zabierze maluchy na dłuuuuuuuuuugi spacer i trochę odsapniesz?
 
Felka, dobra w sumie dołączam się do tego, że powinnyśmy zmienić temat wagowo-dietowo-wyglądowy :P
jak andariel sama przed sobą ostrzega to może lepiej zacząć się bać ;-)
trasiu mój lekarz ogólny, zawsze mi na rozpisce leków pisze: cebula z rana, czosnek wieczorem, co by mi nie dolegało ;-) może Marcin zabierze maluchy na dłuuuuuuuuuugi spacer i trochę odsapniesz?
grozisz mi...?:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry