reklama

Czerwiec 2011

reklama
trasiu wygoń ich na jakiś plac zabaw, najlepiej w innym mieście ;-)

dobra kobitki, mój P właśnie zadzwonił, że jeszcze nie wraca, a ja na pyszczek padam i w sumie tylko czekałam, żeby mu jakieś ciepłe żarełko zrobić, jak wróci, a skoro tak to ja spać będę a on niech głoduje, dobrej nocki (te grzyby mnie wykończyły!)
 
kasiu do tej godz w pracy?:szok: pa!
trasiu czyli pewnie Twój M może się spokojnie wyspać jak Ty się zajmujesz dwójeczką i nie biegną i Go nie budzą? u mnie właśnie tak jest, M może spać nawet do 13...; ja niekoniecznie:baffled:
 
felkaa Marysia nie jest aż tak miła dla taty jak Emi. Jak tylko dowie się, że tata spi/leży, od razy biegnie do niego a okrzykiem "chcę skakać na brzuchu taty":-D do mnie po prostu przychodzi mnie poprzytulać albo z książką w ręce, ale nie odpuści.
Soją drogą ostatnio podchodzi do mnie i mówi "masz gruby brzuszek mamusiu" Ja na to "nieeee.... nieprawda. Mam malutki brzuszek:zawstydzona/y:" a Marysia dalej "masz, o popatrz, pokażę ci" - i ostentacyjnie wciska swój palec wskazujący w mój fałd:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
trasiu już odbiegając od tego czy masz brzuszek czy nie - to troszkę jestem zdziwiona, że Marysia tak mówi, tak sama z siebie... i wbijając paluszek wie jak pokazać?
ja pomału spadam spać, M pojechał do knajpy ale autem więc zero alkoholu
 
Ostatnia edycja:
reklama
torba Młodej z komórą na kartę - pomysł ciekawy :-D pewnie sama się nauczy odbierać i będzie Cię o wszystkim informować!
No i tego się obawiam ;-)
No ja znów w przesuniętym czasem bo po zjedzeniu zupy grzybowej - a propos :-p - po przyjściu z fitnessu położyłam się "na chwilę..." i.... A muszę dziś wstać najpóźniej o 7 bo z uwagi na nasza teatr i Maraton Warszawski muszę b. wcześnie po Młodą zajechać do Babci, zaparkować auto daleko i iść kawał....:baffled:
Myślę, że Dziewczyna spokojnie daje radę tylko mocno niewyględna jest. Odwołałam spotkanie "dzieciowe" ale myślę, że do rodzinki - kuzyn z Kanady przyjechał na miesiąc - się wybierzemy aby mieć z głowy - później będzie problem z terminami.
A wieczorem znów wesoło było. :happy2:
Felkaa - co jadłaś ? Ja jestem troszkę rozczarowana piątkową knajpką pod względem różnorodności - bo wszystko smaczne. Menu jak dla mnie nudne było po prostu.... Wybrałam sobie zawczasu - menu w internecie - jakiś ser - nazwy nie pomnę - z grilla i akurat go nie było....:baffled: A łosoś - b. dobry - z grilla i grillowana papryka z warzywami - nietwarda nie sucha to nic szczególnego. Koleżanka knajpę wybierała coby nie było.
Traschka - niezłe teksty.... :sorry2: Młoda mnie jeszcze nie krytykuje ale niestety powtarza pewne słowa nie do powtórzenia :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry