reklama

Czerwiec 2011

Ja jestem - wycinam dzieciakom różne kształty, typu kwiatki, ptaki, drzewa, liście itd., żeby sobie to potem poprzyklejały na kartce wg własnego pomysłu. M.poszedł na squasha......... W kilku zdaniach, jakie wymieniliśmy po jego przyjściu z pracy, zdążyliśmy się już pokłócić. Nie wiem co jest nie tak - albo kompletnie do siebie nie pasujemy, albo ja zdziczałam na wychowawczym, albo wszystkiego po trochę.
 
reklama
Andariel, u Was też prace plastyczne? :) Ja ostatnio rysuję coś ( dynia, jabłko, gruszka)- tylko kontury i Miesio zakleja plasteliną. A dzisiaj kupiłam figurę konia i też obkleja plasteliną:)
Rysować nie chce ostatnio wcale.
Idę Was trochę podczytać;)
 
Ja jestem, ale umieram :-( leżę rozłożona... Mega katar, 37,4 stopni (nie zawiele, ale rośnie :-/) i mega dreszcze. Dobrze, że jest Sz.bo wszystko ogarnął. Mi zostało tylko nakarmić Ninkę. Ale boję się jak będzie jutro :-( masakra!!
 
ja też jestem! u nas też wycinanki:tak: odebrałam 3 dni temu http://www.empik.com/dzieci-swiata-...-opracowanie-zbiorowe,prod59250174,ksiazka-p; i wycinamy, tzn ja wycinam a Emi biega z klejem i skleja karteczki i takie tam;-) mamy już Indiankę, Polkę i dzisiaj wycinałyśmy Eskimoskę:tak: odgrywamy scenki, Emi tak się spodobało, że zaraz jak wrócimy do domu biegnie do pokoju i mówi, kogo dziś wycinamy, nawet kolację je z 'figurkami';-)

no w końcu Aestima się pojawiła:-) co u Ciebie/Was? Emi ma figurkę... kota:-p na razie stoi jako podpórka do książek, widziałam gdzieś a'la ciastolinę, ale która po wyschnięciu nie kruszy się; jak nie to farbkami dam jej do pomalowania
asinka o kurcze, tak Cię wzięło?:-( zdrowiej:*
andariel mieliśmy tak z M - identycznie i to wcale nie przez krótki okres, jakbyśmy byli z innych bajek, jakbyśmy mieli zupełnie inne spojrzenie na życie, inne potrzeby, priorytety, oj żarliśmy się strasznie, o wszystko a raczej o nic, bo wszystko było zapalnikiem do kłótni... Rozumiem, wspieram!

 
Ostatnia edycja:
hej
Bożeeeee ile wpisów!!! Normalnie nie wierzę!!!!

Trasia...szwów ma sporo, pewnie ze 25 jest i do tego nie tak bardzo w linii prostej choć lekarka się starała, o to rana szarpana.

Asinka...ona już chyba wiele zrozumiała i bardzo spokorniała, bo wie, ż eto moglo się o wiele gorzej dla niej skończyć

Mamamatiego.......no to najważniejsze, rtg byl już na samym poczatku a teraz badania inne w szpitalu pod kątem neurologicznym

Aestima, Felka, Madziolka, Marta, Kati, KasiaW
...witajcie!!!

Ja lecę ogarnąć jeszcze dokładniej co popisałyście. Dobrej nocy życzę!!! I do jutra!

Andariel...może boleć jeszcze ze 2 tyg, bo lekarz mówi, że tak boli nawet przy lekkim wstrząśnieniu mózgu bez utraty przytomności, tak jak u Dominiki

Foreverr...ale idzie ku lepszemu, mam nadzieję :-)
 
jaaa... forum odzyło naprawdę :-)

dziś było duuużo lepiej, jakoś bardziej mi się chciało;-)

mamoM, Ironia to normalne, że Mati i Beni tyle mówi. rozumieją wszystko i słyszą - to najważniejsze! Ale wiem, że to frustrujące... tzn wyobrażam sobie, jak bardzo może być. Nic się nie poradzi, trzeba czekać, jakkolwiek denerwująco to brzmi:/

asinka haha, mała szaleje :)) bedzie ci biegać za dwa miesiące:-D
Szymuś zaczął raczkować mając 7 miesięcy, wstał mając równe 8 więc niby też szybko ale... one dalej nie siedzi:( ja nie wiem jak to w ogóle mozliwe, że on wstaje, ale nie siedzi?? generalnie go nie sadzam, czasem tylko żeby zobaczyć jak bardzo się chwieje:zawstydzona/y: i smieszne jest to, że on raczkując próbuje siadać sam, ale się przewraca, podpiera rekami. Czyli kompletnie odwrotna kolejność, bo zwykel dzieci dziedzą, ale nie siadają same. A on chce siadać sam, ale jeszcze nie siedzi. Kurcze, martwię się tym naprawdę:-(
Ja też jestem chora, ale nia aż tak jak ty. I ciężko mi znaleźć siłę do nich, bo głowa boli, brak sił itp. A co dopiero w twoim stanie:(

kati oj ty zbreźnico nasza, ale cię wzięło ostatnio:-D mąż się pewnie cieszy, co?

andariel tekst o niecheniu... bo to chyba zależy jak go potraktujemy. Dla mnie, zadręczającej się perekcjonistki, która chce wszystko zawsze zrobić najlepiej, wykończyć się, nie spać, ale przygotować wszystko jak trzeba (kosztem własnego spokoju) ten tekst oznacza, że czasem warto odpuścić. Ja kiedyś nie odpuszczałam nigdy, a jeśli już to strasznie to potem przezywałam i wyrzucałam sobie. Ten tekst nie mówi mi , że co drugi dzień mi się nie chce więc puszczam Marysi bajki. Mówi mi o tym, że kiedy po tygodniu z koncertami, kiedy wracam codziennie po północy (i jeszcze gotuję obiad po czym wstaję o 5 do młodszego bąbla) - nic się nie stanie jesli włączę Marysi bajkę zamiast na siłę lepić z nią z plasteliny, denerwując się o wszystko. Mówi o tym, że trzeba czasem wrzucić na luz, nie ratować świata kosztem wielkich frustracji. Że dom nieposprzątany, że Pranie niezrobione, że przeczytałam Marysi tylko 3 książeczki i nie pobawiłam się z Szymkiem w a-kuku. No to niech to pranie siedzi brudne w koszu, skoro ja zmęczona jestem do granic możliwości. Niech ten dom jest brudny o jeden dzień dłużej, skoro tak bardzo mi się nie chce. Posprzątam wieczorem, a Marysi więcej bajek przeczytam jutro, kiedy będzie więcej siły i chęci. Bo trzeba się starać jak najmocniej. niemal cały czas. I dla mnie to nie w tym staraniu jest problem. tylko w tym, żeby nauczyć się odpuszczać. I później nie przejmować się tym.
A z M. może brakuje wam czasu tylko dla siebie? Kiedy ostatni raz byliście gdzieś sami? U nas było identycznie, wiem o czym piszesz. Ja już podział majątku robiłam, serio... jesteście nie tylko rodzicami, ale też mężem i żoną dla siebie. Może uda się wam gdzieś razem wyjść? Wiem, ze o trudne, ale może w GW będzie łatwiej o pomoc, bo macie tam rodzinę?

Aestima no tak, Marysia też ostatnio nie rysuje :-D
 
hej wieczornie

tak dla śmiechu to jak mnie nie było teściowa przyjechała do nas na godzine i zamiast pobawić sie z dziećmi pozmywała mi naczynia.....nie dość ,że zrobilo mi sie głupio,że zostawiłam dom w nieładzie jak pojechałam na lekjce to stwierdzenie,że nie miała co robić, nie widząc dzieci 2-3 tyg mnie rozwalilo. wychodząc zakończyła,że dominika źle siedzi jak odrabia lekcje i ,że chodzi w zbyt cienkiej kurtce i ,że umyła mi czajnik:-D:-D:-D staram sie z tego pośmiać:-D

trasia dokładnie o to chodziło z tym tekstem, ja uczyłam sie bardzo długo tego,żeby pozyć sie perfekcjonizmu, bo bym sie chyba psychicznie wykończyła

asinka bido zdrowiej!!!!
 
marta ja tam bym się ucieszyła, że nie musze myć naczyń;-) ale za tekst o zbyt lekkiej kurtce pewnie nie uszedłby na sucho:-D

dziewczyny jak w wyszukiwarce na allegro zaznaczyć płeć? Żeby szukać tylko dla dziewczyny albo chłopaka? szukam tego, szukam i nie widzę. Ciemna jestem...
 
ach trasia moja nowa umiejetnosc to umiech na pewne rzeczy:) bo przeciez co ja poradze ze ktos czerpie satysfakjcie z ciagłej krytyki i wytykania innym...
ni mam pojecia gdzie zaznaczyc:cool2:

lece spac
 
reklama
doooobry wieczór!
ale strooooon!!!!! super :) ale wybaczcie nie mam siły na odpisywanie....

marta niezła akcja z teściową! śmiej się śmiej :-D
trasiu ta opcja jest tam gdzie inne, po lewej stronie, tylko pojawia się dopiero jak wejdziesz w konkretną kategorię... tzn chodzi o to, że wpisujesz w wyszukiwarce "kurtka" ale to hasło wyskakuje Ci w kilku kategoriach "kurtki" i np "inne" i musisz konkretnie wejść gdzieś.... chociaż pewna to nie jestem czy głupot nie gadam :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry