reklama

Czerwiec 2011

reklama
"Kacze cycki":rofl2: ja akurat kaczki nie lubię, ble. Nie chciałoby mi się robić w związku z tym.
kati - to w sumie było do przewidzenia, kurde, po tylu antybolach w tak krótkim czasie:crazy:szukałaś w necie ciekawych, alternatywnych źródeł podających jak DIETĄ skutecznie walczyć z przerostem grzybka? Mimo wszystko, najważaniejsze wiedzieć Z CZYM się walczy, więc może teraz jesteś na jasnej drodze do wyzdrowienia:tak:
A w temacie - ja mam z kolei wiele symptomów (ale wcale nie specyficznych) nietolerancji glutenu, dziś 1 doba diety bezglutenowej za mną. Jak ja wytrzymam bez pieczywka??? Ale warto spróbować. Może wreszcie odważę się na domowy chleb bez glutenu (ironia - a Ty pieczesz swoje domowe czy się zniechęciłaś po ostatnich akcjach żołądkowo-jelitowych?).


z ostatniej chwili: Nina poszła naskarżyć na mnie do M.ze słowami "mama nie chce nam pożyczyć lajtopa":-p
 
andariel - w sumie zaniechałam troche po tych ostatnich rewolucjach ale nachodzi nie żeby znów spróbować :) moze po @ się odważę bo póki co wszystko mnie boli nie mam apetytu i w ogóle mi źle

Bebe już na nogach a M pomimo że jego zmiana śpi w najlepsze :confused2: to by było tyle w temacie wyspania się do 8 :nerd::nerd: ale z drugiej strony nie ma nic lepszego niż bose stópki biegające po domu :-D
 
witam

Mati ma dziś ostatnia dawke antybiotyku i mam nadzieje ze bedzie dobrze, moze jutro lub pojutrze wybiore sie na kontrole
ale juz nic sie nie dusi, humor ok, łobuzuje jeszcze gorzej niz zwykle i chwilami siły brak mi :baffled:

no i oczywscie zaraziłam sie od Matiego - zaczeło sie od potwornego bólu gardła, a teraz przeszło mi w nos i średnio ze mna, siły brak...

do tego moje dziecie chyba zrezygnowało ze spania w dzień, wczoraj usypiał 1,5 godz po czym przyszedł do pokoju skory do zabawy...
takze codzienne 1,5-2 godz kiedy miałam czas dla siebie/domu własnie straciłam
ale za to wczoraj po 19 Mati legł na dywanie i spał z 15 minut, wiec i chodzenie spac bedzie wczesniejsze niz dotychczasowa godzina 21
wczoraj zasnał na dobre po 20

kati współczuje tych twoich wszystkich chorób, ale wazne ze wiesz z czym masz walczyc
zdrówka dla Ciebie i Mateuszka:happy:

andariel czemu nie chciałas pozyczyc dzieciom lajtopa???:-D
super zdjęcie na fb :-)

ironia
szalejesz w kuchni widze, to tak poprostu na dzisiejszy obiad czy jakas impreza u ciebie dzis?

asinka fajnie ze koncert udany i ze ty zadowolona :)
jak dzieciaki?

Doris co tam u was? i jaka decyzja ze żłobkiem? do kiedy musicie podjąć decyzje?
no i jak Julia w nowym łózku?

forever sporo tej jazdy Krysi, w sumie na taki wyjazd to wiecej zabiera przejazd niz spedzanie czasu na miejscu
a tej wypad to juz taki "zimowy"? tata Krysi sam to zoorganizował?

Felkaa współczuje sytuacji z tesciami, ale chyba musisz bardziej stawiac na swoim/waszym zdaniu, Emi to wasze dziecko i mimo ze to dziadkowie to decyzje naleza do was
moze tak jak dziewczyny pisza konkretna rozmowa by cos dała, a jak nie to ja bym nawet na tydzień nie zostawiałą Emi do nich niech zrozumieja ze nie zartujecie i jak nie beda sie liczyc z waszym zdaniem to Emi nie bedzie pod ich opieka

traschka jak po szkoleniu?
poprawiły sie relacje Marysi z bratem?

marta jak sampoczucie u ciebie? juz nie wiele zostało do wielkiego dnia - wszystko juz masz gotowe?

miłego dnia wszystkim
 
Hejka!!
U Nas kiepsko... Tymek zdrowy, ale Ninka za to się okropnie męczy... Od sobotniego wieczoru do wczorajszego po południa po 39 stopni gorączki :-( Zaraz wyślę Sz. z Nią na pogotowie, bo te lekarstwa nie działają. Ja dalej głosu nie odzyskałam, nawet kupiłam sobie Vocaler, ale kiepsko. Do tego zaczął mnie męczyć kaszel, suchy... o 6 pobudka i koniec spania.
Kati zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka &&&&&& oby Ci szybko odpuściło.
Doris byłam na koncercie symfonicznym Comy
[video=youtube;vV5cI7c6M6Q]http://www.youtube.com/watch?v=vV5cI7c6M6Q[/video]
 
asinka - dopoki nie zacznie kolo spiewac to fajnie sie to slucha :) w gimnazjum mialam chyba nawet kiedys plyte comy ale to zupelnie nie moje klimaty wolę cięższą muze :)

mama Matieg- a tak domowo gotuje :) ,

M zaraz bierze mlodego na spacer bo ktos dzis zginie :wściekła/y::wściekła/y: od rana mnie wkurzają eh :baffled:
 
mama MATIEGO - wracajcie szybko do zdrowia. :happy: Góry bez śniegu, z tym przejazdem to akurat taki weekend, normalnie to ze 4 h. Miejsce wybrałam ja, bo znam okolicę i dałam kartkę co tam mogą robić, ale się też dozorganizowali sami. :-pHotel też niedrogi i prodzieciowy namierzyłam - są zadowoleni. Pomysł też mój i z uwagi na pewną rzecz, które mnie czekają za rok o tej porze - już wiem - będzie to chyba nowa świecka tradycja. ;-)
Asinka85 - jakbyś o moich objawach pisała.... Przechodzi. Muszę jakąś profilaktykę podjąć, bo ja też głosem pracuję. :baffled:
 
Witajcie!
mamoM - ale żeś posta spłodziła, wow! Powiem Ci, że Leo też już parę razy wywijał numer z niespaniem w dzień i myślałam, że żegnamy drzemki, ale po paru dniach wracał chłopina do normy:-pi niech tak zostanie:-)
oj kurka i nie napiszę więcej bo mnie M.pogania - grozi, że sam dzieci ubierze, a nie mogę do tego dopuścić:-p
acha - na suchy nieproduktywny kaszel jest taki syropek dziecięcy dexapoco, a z domowych sposobów niezastąpiony syrop z cebuli, zupy czy duszeniny z mnóstwem cebuli - bo nawilża. Sól emska też. A gdy tylko zacznie przechodzić w mokry - prawoślaż. I herbatki z tymiankiem.
Serio spadam!
 
No i po pogotowiu... Ninka ma zapalenie oskrzeli :-( plus lekarka powiedziała, że ma wysypkę, więc podejrzewam, że to trzydniówka z tą gorączką 39. Lekarka powiedziała Sz.że wysypka, to od oskrzeli :confused: jest tak?? Oczywiście dostała antybiotyk Zinnat. Oby pomogło, bo strasznie kaszle.
 
reklama
Asinka ja się nigdy nie spotkałam z opcją wysypki przy zapaleniu oskrzeli. Oby Malutka prędko doszła do formy! gdyby to była tylko trzydniówka, to pamiętam że schemat był taki, że wraz z pojawieniem się wysypki znikała gorączka, więc może u Ninki nałożyły się dwie rzeczy.

Moje dzieci pod wieczór dostają świra i muszę ich rozdzielać, bo nie są w stanie spokojnie, w zgodzie, się razem bawić.

W związku z powyższym mówię do M., że chyba zwariuję z NiiL kolejne dni w domu, a Nina do mnie z tekstem: "no to kurcze wyjdź sobie mama gdzieś i już":szok:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry