reklama

Czerwiec 2011

reklama
Witam

u nas nadal chorobowo :-( Mati już ok, za to teraz wzięło mnie na całego - katar masakryczny i kaszel - lecze sie sama bo nawet nie mam jak do lekarza sie wybrac
oby teraz znowu nie wróciło na Matiego :baffled:

Poza tym czekamy na przyjazd G. którego nie ma od poprzedniej niedzieli.
A w niedziele mamy chrzciny i ja chrzestna :happy:


Mati ostatnio doprowadza mnie do szału swoim zachowaniem, chwilami jest nie do wytrzymania :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


miłego dnia wszystkim
 
hej
ja w wyśmienitym humorze, :-poglądam pokoik Tosi, oj podoba mi się! i ten plakat z Misiem Uszatkiem - Emi byłaby zachwycona! A właśnie miałam wkleić fotki małych zmian u Emi.
ironia:*
mamoM oj to niedobrze, że tak Cię rozłożyło:-( no Matiego już raczej nie powinno nic wziąć; a co takiego robi Twój gagatek?
 
Ostatnia edycja:
pożyczyłam od mojej prababki książkę kucharską z lat przedwojennych - ciężko dokładnie określić rok wydania (na Litwie), ale powołują się w niej na główne wydanie z 1900 roku oraz cytują artykuł z jakiegoś periodyku z 1912, więc lata 1912+ obstawiam. Język staropolski, inne zasady pisowni - trochę jakbym "macała" kawałek historii, bardzo to zajmujące, nie ukrywam. Niektóre zasady się pokrywają z obecnymi, jak np.unikanie cukru w nadmiarze czy nieprzejadanie się. Rewelacja. I te poniszczone kartki, okładka w stanie rozkładu, zapach specyficzny - naprawdę to jest coś. Pewnie będę Wam podrzucać ciekawostki na bieżąco.

Felkaa - no, to rozumiem: nastrój znakomity:tak:
mamoM - wobec chrzcin w niedzielę nie masz wyjścia, jak wyzdrowieć! A jakie dzieciątko będziesz trzymać? Czyje? Kogoś bliskiego bardzo? I właśnie: co takiego wywinął Twój Syn;-)
ironia - nie dawaj się posępnym mocom duszy - walcz:ninja2:
 
andariel no nie mam innego wyjścia jak byc zdrową, tylko nie wiem jak to wyjdzie...
a chrzciny u mojej rodzonej siostry - pisałam kiedyś ze urodziła synka Patryka - wiec najbliższa rodzina
zreszta u nich tez kazdy po kolei choruje, a mały (Patryk) na antybiotyku, wczesniej miał plesniawki w buźce, a teraz chore gardło, wiec cały czas walcza :baffled:

Felkaa, andariel Mati nic strasznego nie wywinął ale chodzi o takie zwykłe, bezpodstawne (według mnie oczywiscie) wybuchy złości, gniewu i płacz (to nawet nie płacz a ryk!) przez 10-15 minut
ale jak dla mnie-osoby bedacej z nim sama 24 na dobę bywa to z czasem dołujące :baffled:
no i u nas juz drzemek w dzień nie ma :baffled::no:
ale za to o 20 mam śpiące dziecko w łóżku i co najlepsze przesypia cała noc, bez zadej pobudki i spi do 7 :szok: co u nas to było nie do pomyslenia jakis czas temu

ironia bedzie dobrze
 
Zdrowia dla Wszystkich :happy: W sumie i sobie życzę bo ja kaszląca wciąż, z problemami z głosem.
Młoda w porządku raczej poza dziwnymi kupami ale jak się wodę w wannie z wanny pije to tak być może. :baffled:
 
reklama
hej dziewczyny Mati ma biegunke od wczoraj i bardzoo wysoką gorączkę 39 i do góry był M. u lek. dał coś na biegunkę a na temp kazał na zmianę nurofen i paracetamol.
No ale dałam o 8 potem o 13 nurofen i godzine po czyli o 14 nic nie spadło!!!!!!!!!
jak obnizyć temp inaczej (kompresy to wiem ale Mati płacze) i co ile mam dawać syrop w razie potrzeby?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry