reklama

Czerwiec 2011

hej laski

u nas wszytsko dobrze. mały ładnie rośnie tylko jest troche problem z bekaniem i ulewaniem co sie łączy z tym ,że ciągle musi byc w pozycji pionoweji ciągle go nosimy, mamnadzieje,że minie to nidługo bo mi ręce odpadną. norbert też super brat a dominika zachowuje sie tak jakby dorastała:no: ciągłe fochy i głupie teksty za co ją tępimy strasznie (okopnie mnie to wkurza, bo u nas w domu jest w miare kulturalnie heheh a ona łapie jak koleżanki odzywaja się do rodziców i sama próbuje coś tu kombinowac)

felka co do ojców to wsłczuje, choć mój tata to generalnie dobry człwoiek ale w ogóle niezdolny do empatii dla swojej rodziny i ogólnie ma zasade,że w domu rygor i ciągłe pouczanie a dla obcych człwoiek anioł. napłakałam sie przez niego strasznie,bo zawsze wałczyłam o jego uwagę w końcu olałam i postawiłam na swoim i mam wewnętrzny święt spokój

ironia Beniek jest tak cholernie przystojny.....walić piatek 13!!!!!!!!

kati co u ciebie????

asinka jak sie mieszka na swoim?

my wczoraj sprzedaliśmy samochód i kupujemy większy i ogólnie zła jestem przez to, bo wypłuczemy sie z oszczędności,ale nie ma rady bo sie nie mieściliśmy w 5:cool:
 
reklama
marta - dziekuje :) przyznam ze te złobkowe fotki nawet im sie udały :) bede miała na prezent dla babć :)

ja tylko czekam az okulary mi sie zrobią i bede juz superman hehe :p nie moge sie doczekac bo takie bycie ślepym to chyba njagorsza rzecz :(
 
ironia - Wasze fotki żłobkowe są strasznie fajne, a nie "nawet udane", Benio jak mały model. No i od razu widać, że robił je ktoś, kto się na tym zna oraz dobrym sprzętem foto:tak:

Nie mogę przestać myśleć o zastrzyku w oko:baffled:


Ninę odebrałam wczoraj z p-la z wodą w nosie, wieczorem i w nocy miała niewielką gorączkę, więc została dziś w domu na obserwacji. Raptem 5 dni pochodziła. No ale rano już dobrze się czuła, apetyt wrócił itp., więc mam nadzieję, że to zwykły niegroźny wirus - dla odmiany:sorry:


Leo był dziś u okulisty i mamy skierowanie do poradni leczenia zeza, tak jak przypuszczałam. W poł.lutego termin. Nie wiem, jakoś nie bardzo wierzę w tę poradnię, no ale zostawić tego też nie można. A chłopak jak patrzy w lewo, to ucieka mu do wewnątrz prawe oko, a jak w prawo - lewe. Do tego lewe generalnie niezależnie od kąta patrzenia leci do środka, więc ewidentnie coś nie halo.

Felkaa - dzięki, że pytasz - po tamtych paru paluszkach, z których jej się skóra nieznacznie łuszczyła, już spokój. Tak więc nie wiem czy to faktycznie efekt po szkarlatynie (z tego co czytałam i słyszałam od znajomych, kt. dzieci to przechodziły, jednak więcej się powinno łuszczyć) czy może jakaś reakcja na antybiotyk. Oby Emi prędko pozbyła się katarku.

forever - a jakieś przypuszczenia skąd te wymioty u Ciebie? Zdrowiejcie obie z Krysią.
 
ironia - ale co - zez? Oczko mu już długo ucieka, pisałam już o tym tu. Nosił przez ostatnie kilka m-cy okularki na niewielką wadę wzroku, ale nie daly nic w kwestii tego uciekającego oka. A skąd - nie wiadomo. Raczej nie jest to zw.z wcześniactwem i słabszym mięśniem oka, bo dlaczego nie miał kiedyś a potem dosłownie z dnia na dzień oko zaczęło uciekać. Skorygujemy i będzie wyględny:-)
 
Andariel - wymioty.... myślę, że za dużo zjadłam albo to do czego mój żołądek nie był zwyczajny od dwóch miesięcy.
Szkoda Kawalera - ale w okularkach wygląda uroczo :happy: - ma nadzieję, że się nie obrazisz ale mi się w nich ze Smerfem Ważniakiem kojarzy :-p
Ironia - jak Twoje oczy ?
Młoda ma kwit od pediatry przydatności żłobkowej, rano była z opiekunką w żłobku tylko na Mikołaju - oczywiście bez zgrzytów się nie obeszło, ja niestety nie mogłam być w tym czasie bo bym porozstawiała towarzystwo po kątach.... :eek:
Po południu zaliczyłyśmy fryzjera - podjechałam z Młodą na podcięcie gł. grzywki a że szybko poszło i zobaczyłam swoje takie sobie włosy zapytałam o możliwość ciachnięcia końcówek - miało być kwadrans, wyszło 30 min, na to no ale ogarnęłyśmy się też z resztą planu. Krysia trochę pooglądała dziecięce książeczki a potem po prostu weszło na krzesło i czekała obserwując co się dzieje wokoło... :cool2:
Z moją zdrowotnością fizyczną - mam wydzielinę w zatokach - i co jakiś czas się uaktywnia więc kaszlę, często dusząco niestety :-(Zastanawiam się jak się jej pozbyć.
Ciężki weekend mi się zapowiada niestety...:baffled:
 
forever a próbowałaś sól emską? Na mnie działa - jest świetna właśnie na takie zalegania np.w zatokach. Tylko radze nie brać na noc -ja miałam potem noc z głowy bo jak wszystko ruszyło to myślałam, że sie uduszę. Ale zadzialala jak trzeba.
 
Andariel - już mi parę osób mówiło o tej soli ale jeśli ma to być terapia szokowa to sobie zbytnio przez najbliższe parę dni na nią pozwolić nie mogę. :no::-(
Siedzę w znienawidzonej robocie, dodatkowo straciłam 1,5 i trochę benzyny przez jednego niepoważnego palanta :wściekła/y:Mam nadzieję, że Wy milej spędzacie czas.
 
Witajcie

Andariel...mój Damian do tej pory leczony w poradni leczenia zeza, u nas dużo dały te naświetlania, raz na pół roku. A Ty do której poradni jedziesz?

Forever...Ty pracusiu! jak się czujesz?

Kati...jak u Ciebie? Leczysz się?

Marta24
, cieszę się, że u Was wszystko dobrze idzie z trójeczką, widać że Ty szczęśliwa mama jesteś :-)

A ja strasznie zmęczona jestem ostatnio, cały tydzień miałam na 6 rano a w poniedziałek nawet wcześniej, bo na 4. Pop pracy zakupy, pranie, sprzątanie itd a Dominika ciągnnęła mnie jeszcze wieczorami na fitness. Fajnie się chodzi ale potem to ja wstać nie mogłam do pracy. Jutro i pojutrze mam wolne ale wybieram się po jakieś zakupy prezentowe.
Mój M wyjechał, wraca jutro w nocy więc spędzam samotny wieczór sobotni.

Buziaki dla Was

Ironia...piękne zdjęcia Benia ze żłobka, moje małolaty tez miały sporo takich zdjęć z różnych występów itd
 
reklama
hej dziewczyny
Byłam w tym Ustroniu u tego gościa co leczy ziołami - poprzepisywał mi ziółka i kilka specyfików naturalnych na wzmocnienie organizmu - i powiem Wam, że odstawiłam wszystkie antybiotyki i przeszłam na tą naturalną terapię. Mam już dość wszystkich leków i lekarzy! A teraz czuję się dobrze :-) (jak na razie), oby tak zostało
Wizyta 70 zł więc nie jest źle a specyfiki 230 zł (troche dużo, ale na leki wydałam też fortunę)
Forever jak Krysia ze zdrówkiem? żeby z zatok poschodziło to bierz sinulan forte (to z leków) albo zrób sobie dwa razy dziennie sesje z wodą najpierw 2 min omywanie wodą gorącą (umiarkowanie oczywiście), a potem 15 sek woda zimna i tak 3 razy, ja teraz tak robie i już czuje różnice
Ironia kuruj sie dziewczyno i moze ogranicz troche komputera:sorry: a jak się teraz czujesz? Benio zdjęciowo - rewelka :-)
Felka i jak Emi?
Martusia a może włóżcie Kubusiowi taki specjalny klin do łóżeczka by miał wyżej bo jak sie nauczy nosić to tylko chusta Ci zostanie, oby sie szybko wszystko unormowało :-)
Adariel i co z Ninką, ma jeszcze temp? a Leoś biedny z tym oczkiem obyście trafili na konkretnego lekarza w tej poradni &&&&&&&&&&&&
Doris ja też tak czasem mam z tym zmęczeniem, ostatnio to chodzę spać z Matim ok 21, wstaje przed 6 i dalej nie wyspana jestem, ale ja mam teraz wycieńczony organizm, po tych chorobach. Co fajnego chcesz zakupić na prezenty?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry