traschka
Mama Marysi
hej, hej! Witam się i ja 
U mnie jak zwykle - masa pracy. Ale tak cudpwnie odpoczęłam przez długi weekend, że myślałąm, że będę miała masę zapału i powera do pracy a tu lipa - nic mi się nie chce. A tu tyle do zrobienia...
Marysia padła dziś Marcinowi o 18, zasnęła w ubraniu, nieumyta, bez kolacji, totalnie wymęczona. Może porannym 3-godzinnym szlenstwie na rowerze?? tak czy inaczej mam nadzieję, że będzie spać do rana i nie obudzi się za godzinę pełna zapalu do zabawy.
doggi wielkie gratulacje!!! Spokojnej ciąży
marta a co, nie planujesz czwartego? ;-) ja nie wierzę, żebym kiedykolwiek zdecydowała się na trzecie, nie po tym koszmarnym porodzie z Szymkiem i tym straszliwie ciężkim roku z dwójką maluchów. No ale teraz już z gorki, chyba wychodzimy z tym wszsytkim na prostą i czas spędzony z moimi dziećmi wreszcie mnie szczerze cieszy. Są super
No i dobrze, że to "tylko" ta sprawa z wit D. Szczerze powiem, że częściej zapominam niż podaję Szymkowi...:-(
Doris no ja nie wiem czy po sn dochodzi się szybciej do siebie... tzn oczywiście tak być powinno, ale moje wspomnienia samego porodu i tego, co dzialo się przez kolejny miesiąc chcialabym wykreślic z glowy na zawsze. Zaluję jak nie wiem, że nie zrobili mi cc, to był KOSZMAR!!!
Ironia gratulacje - super wam się udało pozałatwioać wszystko z mieszkaniem
Teraz trzymamy kciuki za kg i resztę! 20 kg dasz radę, w koncu masz wielką motywację. Ja od porodu schudłam ok 30kg
mrsmoon dzięki jeszcze raz za odwiedziny, Maja jest super
Zakłądam, że na zlocie będziecie, bo Marysia nastawiła się, że bdzie miała koleżankę. Sama powiedziała, że następnym razem podzieli się lalką

Asinka ojoj a co się stało z autem? Oby to nie silnik!!!
Madzioolka Chorwacji zazroszczczę! My jak zwykle na moje kursy na Kaszuby, potem tydzien nad morzem. Mam nadzieję, że nie będzie lało... ale w tym rok znów firma Marcina dopłaca nam 70% do wczasów więc korzystamy
U mnie jak zwykle - masa pracy. Ale tak cudpwnie odpoczęłam przez długi weekend, że myślałąm, że będę miała masę zapału i powera do pracy a tu lipa - nic mi się nie chce. A tu tyle do zrobienia...
Marysia padła dziś Marcinowi o 18, zasnęła w ubraniu, nieumyta, bez kolacji, totalnie wymęczona. Może porannym 3-godzinnym szlenstwie na rowerze?? tak czy inaczej mam nadzieję, że będzie spać do rana i nie obudzi się za godzinę pełna zapalu do zabawy.
doggi wielkie gratulacje!!! Spokojnej ciąży
marta a co, nie planujesz czwartego? ;-) ja nie wierzę, żebym kiedykolwiek zdecydowała się na trzecie, nie po tym koszmarnym porodzie z Szymkiem i tym straszliwie ciężkim roku z dwójką maluchów. No ale teraz już z gorki, chyba wychodzimy z tym wszsytkim na prostą i czas spędzony z moimi dziećmi wreszcie mnie szczerze cieszy. Są super
No i dobrze, że to "tylko" ta sprawa z wit D. Szczerze powiem, że częściej zapominam niż podaję Szymkowi...:-(
Doris no ja nie wiem czy po sn dochodzi się szybciej do siebie... tzn oczywiście tak być powinno, ale moje wspomnienia samego porodu i tego, co dzialo się przez kolejny miesiąc chcialabym wykreślic z glowy na zawsze. Zaluję jak nie wiem, że nie zrobili mi cc, to był KOSZMAR!!!
Ironia gratulacje - super wam się udało pozałatwioać wszystko z mieszkaniem
mrsmoon dzięki jeszcze raz za odwiedziny, Maja jest super


Asinka ojoj a co się stało z autem? Oby to nie silnik!!!
Madzioolka Chorwacji zazroszczczę! My jak zwykle na moje kursy na Kaszuby, potem tydzien nad morzem. Mam nadzieję, że nie będzie lało... ale w tym rok znów firma Marcina dopłaca nam 70% do wczasów więc korzystamy
jestem za plakietkami z imionami
a właśnie ironia jak masz na imię...?
jak Ninka?