reklama

Czerwiec 2011

reklama
eh martuś jak pech to po całości :( a K też nie wie gdzie mogą być ?

to juz chyba tylko sw. Antoni ci zostaje :zawstydzona/y:

znów mi bark nawala cholerka jasna... wymysliłam tort w kształcie kinder niespodzianki .. musze jeszcze teraz tylko wykombinować proporcje i jak go zrobić :-)
 
i nie zachwalaj tak andariel, bo nie dość, że mądra, oczyta to jeszcze piękna...:oo2:...:-D
!
No właśnie - rzyg rzyg rzyg :D

Felkaa - tescowe babeczki to te, o ktrych Aestima pisała - nadzienia super, ale skład tych babeczek (gotowce) jest niefajny. Ale tak jak pisałam - gdybym nie zakładała, że moje dzieciaki (a zwł.Ninka) pożre na raz 5 sztuk, to pomysł kuszący, bo nie trzeba piec.
Felkaa - bo babeczki są podzielne (o to mi chodziło, źe nie krojone z całości, tylko każda osobno) :p
asinka - ja również nie mogę uwierzyć w marudzącą Ninkę - to złote dziecko??? Dobrze, że rzyganko minęło! Co do auta to współczuć tylko. Tyle czekania i jeszcze kasy do utopienia:/
Marta - oj tak, jak się rypie to zbiorowo:/ a może np.Norbert gdzieś schował kluczyki w zabawie? Pytałaś? I co jest Kacperkowi że tak bardzo chory? Myślisz, ze to przez zimnicę w tym ośrodku? Mam nadzieję, źe na tę chwilę sytuacja opanowana i Ci lepiej.

Powiem Wam, że my równieź się nie staraliśmy specjalnie jeśli chodzi o prezent dla Leo. Wyszedł rowerek, taki składkowy (choć np.teście - podpadli mi to sie będę czepiać, a co!-najpierw niby mieli się składać,a potem jednak teściowa zakupiła nudną grę za kilka złotych i dała). Ale moja mama i siostra stanęły na wysokosci zadania, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Bardziej się Ninka już nakreca na prezent urodzinowy - przedszkole bardzo pomaga w takim nakręcaniu:sorry2:obiecałam jej Madzioolkową Roztańczoną Angelinę - jak zobaczyla na zlocie to zaszyła się z nią w kąciku i nie było jej dobre pół godziny, a potem wciąż o niej gadała.

Dobra, czas spadać na dwór (istne piekło, ale zakupy same się nie zrobią, a ja obiadu nie mam). To do potem:) a wieczorkiem foty:)
 
Ale jestem zła lekarz odwołał wizytę i kolejny dzień czekania. Wku.rwia mnie to, tak jest z tym NFZ jak nie idziesz prywatnie to zawsze COŚ im wypada..... Grrrrrrr
 
ironia odważna jesteś (jajo - tort;-)), ja raczej chyba będę bazować na sprawdzonym przepisie na ciacho i go jakoś udekoruje, np naokoło biszkopty te podłużne i przewiąże wstążką...
andariel rzyg:-D:-D:-D i za to Ci lubię - skumałaś mnie:-D:-D:-D to ja gapa, bo nie zauważyłam, że te babeczki (Aestimy) kupne; a co za gre kupiła teściowa? no ja Wam pisałam wczoraj, że siostra M kupiła Emi perkusje... ale z tego co M mówi to drewniana:shocked2: z dwoma 'talerzami' - jestem jej ciekawa, a co teściowie kupią na dzień dziecka i urodziny to strach się bać...
Doggi ale na jutro udało Ci się zarejestrować?

M dziś wcześniej kończy to jedziemy z Emi na takie małe fontanny, niech się gadzina popluska bo temperatura daje popalić, to na placu zabaw nie wytrzymamy
 
Ostatnia edycja:
Udało nie udało ma lewo mnie wcisnela tesciowa jakoś ale jak będzie za dużo bab to kolejne 2 tyg czekania... Bo lekarz sobie jest w gryfowie.... Pójdę jutro na wizytę ale później poszukam prywatnie, NFZ mnie wykańcza
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry