• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Ok ja cyba na dziś uciekam, choc pewnie wpadne później jeszcze, ale poki co musze wziąśc sie za naukę, bo jutro mam baaaardzo ważny i bardz trudny egzamin, do którego podchodzę milionowy raz, a pan prof jak sie dowiedział ze jestem w ciąży rzekł "albo studia, albo rodzina... dlatego uważam, ze Politechnika nie jest dla kobiet, za dużo z wami problemów!!" więc dzięki bardzo za super profesora :/ Ide walczyc z zadaniami o przewodnictwie cieplnym, przeplywach masowych, natężeniach przepływu i ... "Oblicz po jakim czasie zostanie przepompowane 5 ton nafty jeżeli.... " i tam milion wskazówek, która każda wyklucza kolejną :P

Ehhh ale jak to zaliczę, mam spokój z uczelnią do października, jak nie... to całą ciąże będę musiała latac na zajęcia :/

więc bardzo proszę o 3manie kciuków, gdyz bardzo przydatne będą :)

Najs dej :)
 
reklama
hej dziewczyny wpadłam tylko się przywitać.O 14 mam zajęcia więc piękne popołudnie spędzę w szkole niestety.Pogoda cudna.Humorek strasznie mi dzisiaj dopisuje.Dziele się z wami tą pozytywną energią i życzę udanego dnia ;-)
 
Doggi, trzymam kciuki za egzamin! Pamiętam, jak w ciąży z Wiką poszłam na egzamin z chemii organicznej, pan prof. jak mnie zobaczył powiedział "A pani co tu robi? Do garów!"... Nie byłam w stanie skomentować (ja mam taki trochę opóźniony zapłon, potem po paru godzinach to oczywiście miałam ciętą ripstę, ale w tamtej chwili mnie po prostu zabił). W każdym razie na sześćdziesiąt kilka osób zdały 4.. W tym matka polka zebrra ;) Jak szłam po wpis z dumnie podniesioną głową, to profesor tylko się zaśmiał i stwierdził, ze nie może uwierzyć ;)

Angel, wzajemnie! :)
 
Dziewczyny dziękuję za życzenia dla Jasia. Strasznie szybko zleciały te 3 lata. Niedawno taka mała kruszynka ze mną ze szpitala wróciła. A teraz mądrala i gaduła straszliwa :)

Zeberrko, zdróweczka dla Jasieńka. I życzę żeby Bartuś się odwrócił dupencją do góry :)

Anapi, powodzenia na egzaminie. Ja nie zdałam 3 razy i odpuściłam. Teraz mam zamiar się znów zebrać po porodzie :)

Doggi, no to przyjemnej nauki i zaliczenia w pierwszym podejściu :)

Co do tego ułożenia maleństwa. Mam przykład w rodzinie. Kuzyna żona ma termin na 15 marca. Od 8 miesiąca jest pod większą kontrolą, bo groził jej poród przedwczesny. No i wiadomo częstsze usg, mała ułożona pośladkowo. Więc ginka powiedziała, że będę teraz sprawdzać ułożenie małej. W końcu jakiś czas temu mała się odwróciła. A kilka dni temu Ania wylądowała w szpitalu i okazało się, że córcia znów jej fiknęła głową do góry. Złośliwe te dzieciaki ;) Ja wiem, że to może nie jest zbyt fajna wiadomość, ale z tym też trzeba się liczyć.
Choć ja mam wielką nadzieję, że u nas wszystkie porody przebiegną sprawnie i bezproblemowo.

Misialinka, masz jeden poród za sobą, wszystko poszło dobrze, więc i teraz tak będzie. Nie zamartwiaj się kochana :)

A co do szykowania wyprawki, to ja w porównaniu do większości z Was jestem daleko w polu, ale obiecuję sobie, że od kwietnia wezmę się ostro do roboty. Choć po dzisiejszym spacerze, po którym sapałam jak parowóz a nogi mi do tyłka wchodziły, przeraża mnie to łażenie po sklepach :)
 
czesc dziewczyny obiadowo... SMACZNEGO :-)
Drugi raz w tej ciazy mialam napasc wielka checi na cos :eek:;-) Jak sie dopadlam do miski z kapusta kiszona taka surowka to myslalam ze z miska zjem, az mi sie rece trzesly powaznie... byla pyyyyyszna :-D
Z synkiem co chwile mialam napady na rozne rzeczy, teraz dopiero drugi raz, az dziwnie sie poczulam hehehe
macie tak czasami :confused:;-)
 
Larvunia.....ja tak mam jak widzę wafelki Prince Polo, muszę zjeść i koniec. Wszystko mi się poprzewracało bo ja NIE LUBIŁAM SŁODYCZY!!! Właściwie mogły dla mnie nie istnieć ani wafelki ani czekolada, cukierki i ciasta, to wszystko za słodkie bylo a teraz w tej ciąży zjadłam już chyba więcej słodyczy niż przez całe swoje życie!!!
 
Hej Kobietki :-)
dziś noc była spokojna- brak skurczy. Zapodałam sobie wczoraj niezłą dawkę magnezu... więc może pomaga?!

Nam dziś niedziela mija superowo!
Od rana cudowna wiosenna pogoda ;-)

A my dziś grillowaliśmy! Jadłam pyszne szaszłyki z karkówki z papryką i cebulką i sałatkę z pekińskiej <mniam mniam>

Pycha!!! :-D

Jak sobie pomyśle, że całe lato nie będę mogła grillować, to aż mi serce pęka... :zawstydzona/y:

Byliśmy u mojej Babci na kawce i na długim spacerze.

A teraz jesteśmy po kawce i będziemy leniuchować... ;-)

miłej reszty dnia Czerwcówki :rofl2:
 
agatkaT dlaczego nie bedziesz griloowac :sorry: Ja po troszku bede jadla wszystko, tzn z glowa, by dzidzi nie zaszkodzi, ale taka kielbasa czym zaszkodzi :sorry: Czy np chude miesko z grilla ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry