• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2012

an.ka - gratuluje kopniaczkow

No u mnie dopiero 16.00 tak wiec jeszcze wczesnie a zta szczawiowa to dobry pomysl:tak:. W tyg musze zrobic;-)
No faworki tez mi sen z oczu zdejmuja przez ostatnich kilka nocek, chyba trzeba bedzie cos na to zaradzic:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
gkvip -mam zupełnie odmienne wrazenie:baffled: nie wiem co Ty mi próbujesz wmówic;-), ale nich bedzie ze masz racje i juz zgadzam sie z Toba:tak:
Na obiad nie robiłam dzis nic, kupilismy hamburgery, bułki i był taki amerykanski obiad na szybkiego:happy:
Teraz przychodza znajomi i P bedzie sie popisywał:rofl2:


sicilpol - to ile Ty scięłas te włosy????? Pisałas ze miałas długie... to chyba spora zmiana;-):tak:


blond - nie ma Ci dzis, ale moze to i lepiej bo dzis Ty mi sie sniłas:szok: Rany jakie głupoty to szok.. Znalazłam niby Twoje nagie zdjecia z moim kumplem na ktorym kochacie sie w wannie:-D I to on miał byc ojcem Twojego bobasa a ja chodziłam i tak mi zal było Twojego tajemniczego W, ktorego nie znam i nic wiecej o nim nie wiem jak ta tajemnicza literka "W" hehehe:rofl2: Potem dochodziłam jak to mozliwe bo ten kumpel mieszka w stanach a tam mieszka własnie gkvip a nie Ty!!! :tak::-)

Normalnie budze sie i nie wiem czy smiac sie czy płakac nad soba;-) ah blond a jaka Ty jestes laska!!!;-):tak: i tak w sekrecie moge Ci powiedziec, ze kochałam sie w tym kumplu jak zdałam do liceum ;D ;D

an.ka - GRATULUJE I CIESZE SIE Z TOBĄ!!!!!!! Pogłaszcz brzuszek od cioci Oli:-D
 
Ostatnia edycja:
an.ka - sorki, tyle miałam do poczytania, że mi wyleciało z głowy, WYBACZ!!!! bardzo sie ciesze, że już też czujesz tego malucha co w środku bryka!!!

Mickey - sorki, ja się na temat wózkó nie wypowiadam, bo nie miałam doczynienia z taką ich ilością, zeby miec do powiedzenia cos na prawdę ciekawego,

gkvip - moje chłopaki wczoraj sobie zażyczyli zupę rybną, a na drugie mam kotleciki mielone, mizerię i frytki (nie chcieli dziś ziemniaków),
a jutro to chyba standardowo - kotlety z piersi kurczaka, ale pomysłu na surówkę jeszcze nie mam, może marchewka...
 
Witam się dość późno ale jestem na chwilkę :-)
an.ka gratulacje ruchów :-)

Wy tu ciągle o jedzeniu a ja od czwartku an diecie i dziś na obiad warzywka na parze i pierś z indyka gotowana :-(, tylko to dziwne bo dostałam dziś glukometr i mierzyłam sobie cukier godzinę po jedzeniu to wyszedł mi 48, a norma od 70 do 110 hmmmmmmmmmmmmmm sama nie wiem czy to obciążenie glukozą wyszło nie tak czy ta dieta pomaga, ale też nie mogę mieć 48
 
Buziak- zmiana spora, ale i maz sporo niezorientowany ;-)

katrina- my ostatnio zajadamy sie surowka z bialej kapusty, tylko ostatnio zapedzilam sie z cebulka i nastepnego dnai przyjechal kolega z pracy i na wdechu bylam caly czas :baffled:
a co do innych, to my strasznie lubimy zwykla salate w vinegret takim autorstwa mojej siostry tesciowej, ostrym dosc :tak:

mickey- ja tam nie wchodzilam dzis, ale ja juz mam swoj brany od 2lat hihih, chociaz ostatnio korca mnie inne cuda :rofl2:

gkvip- a umiesz robic faworki? jesli tak, to pomooooz dlaczego moje faworki wyszly tak malo slodkie? :baffled: posypuje cukrem, cukier spada ufffff moj maz znow sie bedzie nawijal, ze cukiernikiem to ja jestem marnym :no:
 
A my zjedliśmy odmrożony świąteczny bigos bo też nie mieliśmy co zjeść, a teraz wpadłam ale tylko na chwilkę bo mój mąż szykuje się na męską imprę a ja na babską :tak:
Dziś już mnie raczej nie będzie tak więc spokojnego wieczorku i dużo, dużo kopniaków i fikołków Wam życzę a An.ce gratuluję - coby tony lodów nie musiała pożreć. Pa
 
Witam się dość późno ale jestem na chwilkę :-)
an.ka gratulacje ruchów :-)

Wy tu ciągle o jedzeniu a ja od czwartku an diecie i dziś na obiad warzywka na parze i pierś z indyka gotowana :-(, tylko to dziwne bo dostałam dziś glukometr i mierzyłam sobie cukier godzinę po jedzeniu to wyszedł mi 48, a norma od 70 do 110 hmmmmmmmmmmmmmm sama nie wiem czy to obciążenie glukozą wyszło nie tak czy ta dieta pomaga, ale też nie mogę mieć 48

To witaj w klubie diet cukrzycowych. Też mogę sobie tylko poczytać o tym co wcinają dziewczyny. I nie powiem, że chwilami boję się, że zwątpię i się rzucę na coś słodkiego, ale zaraz przypominam sobie, że przecież dla maleństwa to robię.
Ja też mierzę cukier i jak na razie od prawie miesiąca tylko raz wyszedł mi poza normę. A powodów mogło być kilka, ale jeden najważniejszy - mój cudowny kiciuś zatrzymał swym szanownym grubym zadkiem wskazówkę zegara i gdy się jorbnęłam to nie wiedziałam ile tam leżał, więc zmierzyłam poziom czym prędzej i obawiam się, że za wcześnie.
Nie wiem dlaczego takie dziwne masz wyniki. Faktycznie po godzinie 48 to trochę mało.
 
reklama
To witaj w klubie diet cukrzycowych. Też mogę sobie tylko poczytać o tym co wcinają dziewczyny. I nie powiem, że chwilami boję się, że zwątpię i się rzucę na coś słodkiego, ale zaraz przypominam sobie, że przecież dla maleństwa to robię.
Ja też mierzę cukier i jak na razie od prawie miesiąca tylko raz wyszedł mi poza normę. A powodów mogło być kilka, ale jeden najważniejszy - mój cudowny kiciuś zatrzymał swym szanownym grubym zadkiem wskazówkę zegara i gdy się jorbnęłam to nie wiedziałam ile tam leżał, więc zmierzyłam poziom czym prędzej i obawiam się, że za wcześnie.
Nie wiem dlaczego takie dziwne masz wyniki. Faktycznie po godzinie 48 to trochę mało.
no właśnie tu mi wyszła nietolerancja glukozy a tu cukier taki mały hmmmmmm a mierzyłam sobie jakąś godzinę przed jedzeniem miałam 72, dosłownie głupieję już


a teraz właśnie ugotowałam sobie pomidorową taką tylko z pomidorów bez dodatku żadnego przecieru z indykiem i potraktowałam ją blenderem :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry