wogole to moj ma dzis impreze pracownicza i nie chce mnie na nia wziac




:-( bo jeszcze mnie ktos uderzy albo popchnie...ida do pubu z dyskoteka, no a ja nie chce zeby on szedl no bo jestem zazdrosna. Raz ze nie powiem mu tego bo on mnie puszczal sama jak chcialam isc na dyske, dwa nie chce zeby poszedl beze mnie bo on nigdy nie chodzi beze mnie ....
juz kombinowalam:
-wzbudzalam w nim niepewnosc mowiac ze ja chyba sie z babami do kina umowie
-mowilam ze o zdziwisz sie jak mnie tam spotkasz
-kombinowalam wyjscie do restauracji ze niby zapomnialam ze ma ta impre
i co i dupa.
nie zadzialo, zalamka
w sumie jestesmy 13lat razem i mu ufam , tyle ze jestem widac zazdrosna i chce miec go tylko dla siebie a nie jakas larwa bedzie sie przymilac do niego