reklama

Czerwiec 2012

ja lubię serniczek ,ale bez spodu:-D i może mieć mnóstwo rodzynek

buziak a ciebie zemdliło, bo zamiast się podzielić, to się nam tu na forum tylko przechwalasz;-)
Ja tam lubię większość ciast, byleby nie za słodkie. Serniczek...pamiętam jak po poronieniu 9 lat temu zamarzył mi się sernik, taki lekki co na wierzchu polany jest czekoladą. Do tej pory nie wiem jak on się nazywa, krakowski?
Właśnie wróciliśmy z synkiem ze stadionu. Dawno nie czułam się tak zmęczona. Widział maraton, widział wieeeelki stadion, liczył wszystkie siedzenia...był pod ogromnym wrażeniem. Ale upilnować go... Gdyby nie koleżanka i jej siostrzenice nie dałabym rady. Była chwila, że nie miał sił iść, ale wózka nie brałam, więc koleżanka go trochę poniosła. Teraz idę trochę poleżeć, bo jestem wykończona. Myślałam, że Kuba też, bo przysypiał mi w tramwaju, ale on się bawi w najlepsze:-). Matko, skąd on bierze te siły???
 
reklama
Boże, czytam Wasze opowieści o sprzątaniu i porządkach, kłótniach z mężem o naczynia i zacieki na umywalce... i dochodzę do wniosku, że jestem najbardziej niechlujną przyszłą mamą na tym naszym forum :) trochę Wam zazdroszczę, ale z drugiej strony jednak wolę swój artystyczny nieład :) :)
 
december nic sie nie martw ja tez balaganiara...
ale dzis przeszlam sama siebie sprzatalam na budowie od rana nawet okna umylam oczywiscie bez podnoszenia rak :-)
juz nie moge sie doczekac przeprowadzki!!!! tam jes!!t tyle slonca!
u mnie na obiad pseudo-mlode ziemniaczki z gulaszem a zara- z deser- koktajl bananowo truskawkowy mniaaammmmm
 
w temacie koktajlu bananowo truskawkowego przyszedł mój blender z punktów Payback (nigdy nie sądziłam, że to zadziała i faktycznie coś dostanę) i mój D. raczy mnie koktajlami z czego się da. Pyszne to i takie łatwe do zrobienia :)
 
Klusia ten z polewato sernik wiedenski, a krakowski to ten z taka kratka u gory i lukrem:) u mnie w domu wszystkie kobiety sa sernikolubne wiec rozrozniam :)

Miki ja tez na blozniaki wlazlam i tez zadnych wiesci bo to ze sie nie logowala to widac na jej profilu ze ostatnio sie logowala kilka dni temu jak wtedy co do nas pisala, ale tamte tez nie maja ani smsa ani nic:(
 
reklama
Boże, czytam Wasze opowieści o sprzątaniu i porządkach, kłótniach z mężem o naczynia i zacieki na umywalce... i dochodzę do wniosku, że jestem najbardziej niechlujną przyszłą mamą na tym naszym forum :) trochę Wam zazdroszczę, ale z drugiej strony jednak wolę swój artystyczny nieład :) :)

Przybij piątkę :-D
Ja jakoś na luzie podchodzę do sprzątania i nie umyte gary w zlewnie nie spędzają mi snu z powiek :-D:-D Jak nie umyję dziś, to jutro a jak nie jutro, to pojutrze ;-):-p Taka ze mnie bałaganiara :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry