Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Już babce współczuję, bo sama ledwo ze sobą wytrzymuję mimo wyszorowania wszelkich możliwych szczelin międzyzębowych. Niestety na "zapach" wydobywający się z żołądka już nic nie poradzę. Nawet tik-taki i guma do żucia naraz nie pomogły 


.Wczoraj nawet mąż mnie "wymasował"wiec tym bardziej dobrze spałam
![]()
a nam gul skacze... mojego namawiam ale nie chce, w ogóle mi nie wierzy, że jeszcze moge
Witaj! :-)Własnie nie. Nic mi nie było. Wszystko slicznie i ładnie do tej pory. Ani zakazu ćwiczeń, pracy. I nagle buuuuum.
Delikatnie sie przestraszyłam, ale licze że bedzie dobrze i do 38 tyg doczekam.
Nie bój żaby! Na pewno nic się nie stanie, a te trzy dni szybko minąGratuluję udanych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze!
My idziemy na podgląd w piątek - niestety od wczoraj jestem w nerwach gdyż miał iść z nami mój M jednak wczoraj dostaliśmy wiadomość, że jego Dziadek zmarł i będzie jechał na pogrzeb. Nie wiemy jeszcze kiedy, ale jeśli przypadnie w piątek to M wyjeżdża już w czwartek bo to aż 700km w jedną stronę :-( Wiem, że sytuacja jest wyjątkowa, ale jak pomyślę sobie, że mam na trzy dni zostać całkowicie sama to aż mam ciarki. Cały czas brzuch mi się stawia, pobolewa i w nocy bywa różnie - i jakby nie daj Bóg coś by się zaczęło dziać w nocy to ja nie wiem co zrobię....
Wybaczcie ale od wczoraj to przeżywam i musiałam to powiedzieć głośno - M chcę oszczędzić tych komentarzy bo wiem, że sam nie jest zadowolony, że musi mnie zostawić plus sytuacja dla niego smutna
Ech szkoda gadać :-(

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&Własnie sie zapisalam na usg - dzisiaj o 18.40 proszę 3mać kciukiciekawe jak tam nasza nereczka .... stresik jest.
Ja też jestem cały czas wilgotnaDodatkowo coraz częściej mokro mi w pisi i też latam do wc i patrzę co to wyleciało. Na szczęście okazuje się ze to tylko woda taka bezbarwna, wy też tak macie? I wyjść bez wkladki nie da już rady.






a my sie tu stresujemy porodem!!!
. Ciężko było wjechać pod klatkę, bo jej się śpieszyło, a teściowa dźwigała wszystko sama. Wszyscy tacy są uczynni... że zostaję ze wszystkim sama. Ale trudno, dam radę.Hejka laseczki
Mnie w nocy ze 4 razy brzuch twardnial aż wzięłam dodatkową nospe. M. na szkolenie pojechał a ja lecę niedługo na shoping. Jestem po 2gim
śniadaniu i troszkę jeszcze poleze bo mała coś bliżej nieokreślonego wyczynia mi w brzuszku. Później ruszam moje dupsko do łazienki ogarnąć się i jadę, pochwałę się później co nabylam.
Dodatkowo coraz częściej mokro mi w pisi i też latam do wc i patrzę co to wyleciało. Na szczęście okazuje się ze to tylko woda taka bezbarwna, wy też tak macie? I wyjść bez wkladki nie da już rady.
Powodzenia na wizytach życzę i trzymam kciuki za szpitalne dwupaki.

