Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
w sumie chcialabym miec jasia juz obok ale z drugiej strony tak sie nastawialismy na ten porod rodzinny. no i mieszkanie niegotowe wiec on musi jeszcze posiedziec chwile w srodku. Matko, to koszmar jakiś. Na szczęście nas to nie spotkało.klusiaM ja z wiktorem leżałam już 5 razy w szpitalu - w tym 3 na zakaźnym . powiem Ci że z tego linka co wkleiłaś to i ja 75% na własnej skórze odczułam ... niestety ;( takie są realia polskich szpitali .
( raz nawet zostałam o kradzież posądzona !! )


jak mialam zapalenie piersi jak Kuba byl noworodkiem i grozil mi szpital to beczalam jak glupia ale na szczescie obylo sie bez. Moze sie jeszcze wszystko u Ciebie umormuje a jak nie to bedziesz pod fachową opieką, dasz radę
i zrobił jakieś badania i okazało się, że dziecię ja podtruwalo. Nie wiem dokładnie o co chodzi. Ale podawanie leków w szpitalu nic nie dało i następnego dnia miała cesarke. Moja kumpel mówi, że mały tak ja trup, że jeszcze parę dni i byłoby naprawdę źle. kurcze dziewczyny sorki ze nie nadrabiam ale dopiero co wrocilam po calodziennym zalatwianiu roznych spraw...
bylam u lekarza i nienajlepiej. lozysko podobno zbyt dojrzale jak na 33 tydzien i za duzo wod plodowych, do tego wychwycil jakies niemiarowe tetno no i powiedzial ze niby wszystko ok ale ze wzgledu na te wody to on by mnie wzial na obserwacje do szpitala. no wiec wyglada na to ze po weekendzie majowym wpadne odwiedzic patologie ciazy :-( i gdyby cos nie tak to wczesniejsza cesarkaw sumie chcialabym miec jasia juz obok ale z drugiej strony tak sie nastawialismy na ten porod rodzinny. no i mieszkanie niegotowe wiec on musi jeszcze posiedziec chwile w srodku.
ja w ogole nigdy w zyciu nie bylam w szpitalu wiec juz w ogole mnie to przeraza...

Avo jak Twoje puchniecie?
Dziś rozmawiałam z przyjaciółka jej szwagierka urodziła wczoraj a miała termin na 01. czerwca... Puchla więc pojechali do lekarza. On się przestraszyłi zrobił jakieś badania i okazało się, że dziecię ja podtruwalo. Nie wiem dokładnie o co chodzi. Ale podawanie leków w szpitalu nic nie dało i następnego dnia miała cesarke. Moja kumpel mówi, że mały tak ja trup, że jeszcze parę dni i byłoby naprawdę źle.
Nie piszę tego, żeby Cię nastraszyć tylko akurat takie zbieżne info. U Ciebie może być coś bardzo typowego. Trzymam kciuki:-)