reklama

Czerwiec 2012

reklama
Dziewczyny wykoncza mnie te łóżka szpitalne:-( Dosłownie obudzilam się ze maltretowanie miednica a nogi dretwialy mi od ugniecionych kości udowych. Masakra jakas :-(:-(:-(:-(

Ja chcę do domu!!!
Koleżanka z łóżka obok pojechała w nocy na porodowke:-) więc już pewnie jest po. Ale miała bóle krzyżowe więc aż przykro było patrzec bo dosłownie się cała trzesla ... także miałyśmy tu z drugą koleżanka taki zwiastun;-)
 
Ostatnia edycja:
Tyle sie napisalam w nocy i patrze ze nie ma :(Dobrze, ze moje lozko szpitalne wygodne tylko trzeszczy chyba z mojego ciezaru. Ja juz drugi tydzien na patologi wczoraj powtarzali mi EKG teraz jeszcze sprawdzenie bialka itp w poniedzialek usg i we wtorek cesarka ktorej nie bralam w ogole po uwage i przez to w nocy spac nie moglam i mi :( :(
 
Aga nie przejmuj się, ze to cc. We wtorek będziesz miała synka:-):-):-):-)
Cieszmy się, ze w sytuacjach trudnych jest sposób na rozwiązanie a nie na zasadzie urodzi to dobrze a ze zaszkodzi dziecku i sobie to nieistotne.
Ja się cieszę na cc bo jakbym miała z miednicowego rodzic sn...:-(:-(:-(
 
Ja też się dygam nie powiem.Ale co zrobić. Trza urodzić, wyjścia nie ma. Mamina nic się nie böj. Ja mimo tego że mam stracha teraz , to jak urodziłam moje pierwsze to naprawdę poród wspominałam bardzo dobrze. Bolało owszem, bo oxy mi podłączyli, więc wtedy skurcze są mocniejsze, ale poszło za to piorunem. 4 godziny wszystkiego od słabiutkich bòli do tych mocnych ktòre trwały już z pół godziny tylko. Same parte mnie już nie bolały. A na przyspieszenie porodu i łatwiejsze rozwieranie ponoć herbata z suszonych liści malin. To nawet moja położna potwierdziła i kazała pić.
 
avo my tez mamy zoltaczke. polozna kazala kosz gdzie spi postawic pod oknem zeby dostawal duzo swiatla.
a moj tez ciagle spi. po 2-4 godziny. budzi sie jak jest glodny ale przy piersi zasypia znowu. jedyne okresy aktywnosci to kapiel przewijanie i gazy - wtedy sie drze :-P

dziiewczyny a dajecie juz smoczek? mi kazaly w szpitalu zeby oszzedzic mi sutki. bo on nie zasnie jak nie ssa , jest strasznie niespokojny. staram sie nie dawac ale zasem naprawe sutki juz tak bola ze nie mam wyjscia :-/

ja chusty nie mam, mam nosodelko babybjorn ale jeszcze nie uzywalam. chuste kolezanka uzywala od pierwszych ddni i bardzo polecala ale ja jestem zbyt nieecierpliwa zeby to wiazac. za kazdym razem
 
Ostatnia edycja:
Laski wyscie oszalaly czy co :wściekła/y:jedna przez druga przesciga sie w opisach o koszmarnych bolach, drastycznych porodach:wściekła/y: wchodzic sie od tego tu nie chce:wściekła/y: dajcie sobie na wstrzymanie z tymi opowiastkami:wściekła/y: jest tu jeszcze nas kilka ktore sie nie rozsypaly i to miejsce piwinno byc dla nas przyjemnoscia a nie doprowadzac nas do deprechy:wściekła/y:. Takze koniec z tymi wyolbrzymionymi historyjkami :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
bry!!!
oj no co wy???GKVIP ma rację - tu ma być fajnie a nie strasznie!!!!A poród czy taki czy taki da się przeżyć....pomyślcie,jaka nagroda Was czeka!!!!!!!
I NIE BAĆ SIĘ,NIE STRESOWAĆ TYLKO CIESZYĆ,ŻE JUŻ NIEDŁUGO DZIECIACZKI BĘDĄ Z WAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Miłej soboty!My idziemy na zkupy z moim małym ptyśkiem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry