reklama

Czerwiec 2012

reklama
coś tu cichawo dzisiaj :)
my mieliśmy pobudkę o 3.30 dzisiaj, a wcześniej tak co 1-1,5 musiałam wstawać - fajnie iść potem do pracy :-D


Aga mi się w lapku urwał z lekka zawias od ekranu, ale ciężko mi zanieść kompa do naprawy, bo boję się że nie przeżyję rozłąki

Claudette gratuluję!!!! S to baba i baba teraz gada tylko :(

Kasienka biedny ten twój Nikoś :(
 
Zaza, Aylin, Claudette, Rysica, Wy na etapie baba, pupa, mama, tata, dziadzia i jeszcze niektóre narzekają, ze tylko to!!! ;-) A u nas tylko muuuuuuuu i muuuuuuuuu! Proszę więc nachwalić i wyściskać swe dzieciaczki za takie piękne gaworzenie, A NIE!!!! przesyłać smutne minki!!! :tak:

Aylin, jesteś genialna z tym poidłem!!! :-D:-D:-D

MsMickey, no miłoby bylo jakbyś jednak miała przerwę pomiedzy karmieniem a drugą ciążą...bosko byłoby wyjść na drinka tym badziej, ze za chwilę otwierają w wawie filie najlepszego baru w Polsce - bar max!!!
Coctail Bar Max
Munka, idziemy, nie? :-p;-) no dobra...prawda jest taka, ze robią tez tam pyszne bezalkoholowe drinki, wiec MsMickey nie byłaby poszkodowana jakby co ;-)

Iwon, gratki chilloutowego weekendu! Mąż już lepiej? ;-)

Byłam u endokrynologa i przy okazji skonsultowałam wyniki tarczycy małego - wszystko ok! To podobno normalne, ze czasem ft3 poza normą, najważniejsze, ze tsh i ft4 perfekyjne, wiec gut. Teraz tylko muszę skonsultować tą morfologię.

aaaaa...dziś mały jak przyszłam z pray miał temperaturę...zmierzyłam mu normalnym (dla dorosłych) elektronicznym termometrem pod pachą i miał 38 stop. i bardzo marudził...chyba zęby, bo ani nie jest przeziębiony, kupki ok...dałam więc ibufen i przeszło. Dziwne...
Mam pytanie - jak mierzycie temperaturę dzieciom? Bezdotykowo? Czy w pupce? Pod pachą? :baffled: Pytam, bo nie mam zielonego pojęcia, jak najlepiej...

Drugie pytanie - czy Wasze dzieci oglądają TV? Czy TV jest włączona w domu/w pokoju, w którym są dzieciaki? Czy puszczacie im jakies bajki? Pytam, bo wczoraj czytałam kilka artykułów, ze jednak pokazywanie dzieciom bajek do 2rz hamuje rozwój mowy? Moze tak być? W sumie moze cos w tym jest, bo mój chrzesniak zaczął mówić dopiero jak miał ponad 2,5 roku (wczesniej nawet mama/tata nie mówił), a u nich w domu czesto była tv puszczona...no ale moze to przypadek...co myślicie? Mozna coś dzieciakom puszczac, czy jednak zaczekać?
 
Ostatnia edycja:
hatszept ja mierzę takim zbliżeniowym czy jak on tam się zwie, a jak temp jest wysoka to dla pewności elektronicznym w pupce
u nas niestety tv non stop nadaję, bo lubimy z D jak coś hałasuje;-) młody ogląda reklamy jak zaczarowany i teleekspress:-D staram się puszczać radio tylko bo się właśnie boję, bo on to czasami aż płaczę jak mu zasłonię reklamę Giuseppe naprzyklad:-D
 
ZAza ja ponad rok lapka mialam podpartego wlasnie przez zawiasy:-D ale mialam juz dosyc no i sam komp mi cos nawala wiec oddalam poki czas.

Tv u nas leci do poludnia jak babcia jest popoludniu radio ;-)
 
hatszept
- ja mierzę temperaturę w pachwinie - bo najwygodniej u takiego malucha. termometr Microlife MT21C
- Szymek ogląda Mini-Mini to i Monika coś tam obejrzy, ale staram się ograniczać TV jak ona nie śpi. Szymek oglądał MiniMini odkąd miał chyba 10 m-cy ale nie miało to negatywnego wpływu na jego rozwój mowy, nawet dość szybko mówił. Jak miał 2 lata to potrafił już dużo mówić i nawet zadawać pytania np "Mama a pająk lata?"
- na bajki takie dłuższe przyjdzie czas, po 3rż już dziecko jest w stanie ogarnąć taką bajkę dłuższą. JAk Szymek miał 3 lata to poszliśmy z nim do kina na Kubusia Puchatka i na Auta 2 - całe obejrzał, wysiedział, potrafił opowiedzieć po powrocie do domu. Oczywiście nie dwa na raz :D ok 2 m-cy przerwy między tymi wypadami do kina.
 
dobry wieczór :-)
Kasienka może próbuj podawać wszystko co w normalnych okolicznościach zatwardza czyli ryż, marchew, banan :sorry2:
hatszept my mierzymy bezdotykowym przy skroni a co do tv to niestety u nas w zasadzie cały dzień włączony więc Misia lubi reklamy a czasem i jakiś inny program ją zainteresuje ale staram się wtedy czymś ją zająć i odwrócić uwagę :tak:
 
Cześć dziołchy!!

Dziś praktycznie cały dzień spędziłyśmy u MsMickey. Panny G coraz lepiej się ze sobą dogadują, celniej trafiają sobie nawzajem palcem w oko :-D Poszłyśmy na spacer i zahaczyłyśmy w powrotnej drodze o cukiernię SOWA...pewnie domyślacie się co było potem...:confused::-p:-p
W drodze powrotnej wpadłam po męża do pracy i do domku.

Gdy juz przestanę karmić umawiamy się na drynie na stowe! a jak nie będziecie chciały, to będę Was nawiedzac z butelką :-P

nie będziecie chciały??? hatszept :confused::confused: co ona wygaduje???

Muńka nie ma jak romantyczny weekend na dwóch lapkach :-D A chociaż przy jednym biurku? :-p;-)

:no: ;-)
Fajno, że odpoczęłaś!!!!!! A mąż po chorobie jakiegoś powera złapał z tym sprzątaniem, nieźle mu ten stan służy ;-)

Kasienka - oby z Nikosiem było tylko lepiej!!! &&&&&

AAAA... Moja córka mówi dziś cały czas MAMAMAMAMAMA :-D Nic innego nie sylabizuje!!!! Uwielbiam ją, aaaaaaa!!!! :-D

pięknie :-)

Witam!

U mnie weny nadal brak :confused2:

Kasienka zdrówka dla Nikosia! :tak:

Gratuluję postępów dzieciaczków ;-)
U nas też radocha - Zosia zrobiła kilka razy "papa" :-)

:-D:-D czekamy na wenę!

MsMickey, no miłoby bylo jakbyś jednak miała przerwę pomiedzy karmieniem a drugą ciążą...bosko byłoby wyjść na drinka tym badziej, ze za chwilę otwierają w wawie filie najlepszego baru w Polsce - bar max!!!
Coctail Bar Max
Munka, idziemy, nie? :-p;-) no dobra...prawda jest taka, ze robią tez tam pyszne bezalkoholowe drinki, wiec MsMickey nie byłaby poszkodowana jakby co ;-)

już mi ślina cieknie!! :-p:-p

Mam pytanie - jak mierzycie temperaturę dzieciom

Drugie pytanie - czy Wasze dzieci oglądają TV? Czy puszczacie im jakies bajki? Pytam, bo wczoraj czytałam kilka artykułów, ze jednak pokazywanie dzieciom bajek do 2rz hamuje rozwój mowy? Moze tak być? W sumie moze cos w tym jest, bo mój chrzesniak zaczął mówić dopiero jak miał ponad 2,5 roku (wczesniej nawet mama/tata nie mówił), a u nich w domu czesto była tv puszczona...no ale moze to przypadek...co myślicie? Mozna coś dzieciakom puszczac, czy jednak zaczekać?

1. Mierzę bezdotykowym (mikrolife), ale sprawdzam też elektronicznym dotykowym jeśli podejrzewam, że może być inaczej niż pokazuje bezdotykowy.

2. U mnie z reguły TV włączam o 17.00, bo wtedy na tvp historia leci Czas Honoru :-) czasem też włącze na DDTVN, ale młoda wtedy pełzakuje sobie po pokoju i patrzy na tv tylko od czasu do czasu.

3. Bajki jej włączam, ale tylko te, które uważam, że są spoko ;-). Mam kanał Baby first i czasem jak muszę coś zrobić, to sadzam ją w bujaku i sobie ogląda.
Teoria z opóźnieniem mowy przez bajki średnio do mnie przemawia, no chyba, że dziecko nic nie robi tylko siedzi przed tv. U bratanic mojego S non stop był włączony telewizor (czego osobiście nie popieram) i szybko zaczęły mówić. A chłopcy tak, czy tak, często później zaczynają mówić niż dziewczynki.

W tym temacie jak i w wielu innych stosuję metodę - "wszystko z rozsądkiem".

Powiem Wam, że czasem czuję się "zniewolona" przez te wszyskite rady, porady, zalecenia itp. napływające do nas z każdej strony. Na każdym kroku trzeba się zastanawiać,czy można, czy nie za dużo, czy nie za mało, czy nie zaszkodzi...bla bla bla... Wkurza mnie to okropnie. Kiedyś matki nie miały pojęcia o pewnych rzeczach i jakoś wychowaliśmy się na normalnych ludzi. Nie mówię, że w tym wszytkim nie ma prawdy, ale jak dla mnie jest tego za dużo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry