Mam dola i wyrzuty sumienia



Po czesci zaluje, ze podalam Aurelce ten antybiotyk tak nie lubie faszerowac sie tym swinstwem a tym bardziej chcialam jej tego uniknac, niestety.... do tego ten inhalator na astme

Kaszel jak byl tak jest a teraz to chyba gorszy bo meczacy i mam wrazenie, ze jak sie zbliza godzina podania go to ona zaczyna mocnej kaszlec.... robi sie czerwona jakby tchu nie mogla zlapac....

Bylam z tym u lekarki i powiedziala, zeby dalej nie podawac, juz wczoraj jej nie podalam

i nic nam nie dala, powiedziala, ze kaszel moze sie utrzymywac do 6tyg, jakby sie pogorszylo to mamy wrocic. A ja sie boje ze moze astmy dostanie/dostala..... Czy to mozliwe???