polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
Niespodzianka no powoli juz zaczyna
,my Go tych podstawowych w domu uczylismy i teraz mówi czasami do mnie po angielsku jak coś chce. Mówię, ze w domu mówimy po polsku (oczywiście w żartach) a On do mnie:"mama nie rozumie"!!!! 
Sunshine o kurcze to nieciekawie :-( Ja pewnie bym nie zostawiła dziecka ale decyzja należy do Ciebie
aga trzymam kciuki za poprawę u Antosia, musi być dobrze
Super, ze z cukrem wszystko w porządku.
Bylam u lekarza, płuca i oskrzela ok, bo sie martwiłam, żeby jakiegoś zapalenie nie miał. Mocno przeziębiony. Męczy Go strasznie katar i ta wstretna gorączka wraca co pewien czas. Teraz juz śpi, oby jak najdłużej
,my Go tych podstawowych w domu uczylismy i teraz mówi czasami do mnie po angielsku jak coś chce. Mówię, ze w domu mówimy po polsku (oczywiście w żartach) a On do mnie:"mama nie rozumie"!!!! 
Sunshine o kurcze to nieciekawie :-( Ja pewnie bym nie zostawiła dziecka ale decyzja należy do Ciebie
aga trzymam kciuki za poprawę u Antosia, musi być dobrze
Super, ze z cukrem wszystko w porządku. Bylam u lekarza, płuca i oskrzela ok, bo sie martwiłam, żeby jakiegoś zapalenie nie miał. Mocno przeziębiony. Męczy Go strasznie katar i ta wstretna gorączka wraca co pewien czas. Teraz juz śpi, oby jak najdłużej
Szok, że ktoś zostawia u niej dziecko.
Dobrze, że D w domu to przynajmniej prysznic mogłam wziąć.