• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Kasieńka - spóżnione sto lat dla Nikosia. Wczoraj napisałam posta i mo go wcięło, więc się wkurzyłam i wyłączyłam kompa.

Zaza - również sto lat dla Sergiuszka!!!!!

Rysica Szymek też pada od razu na dupkę. jeszcze się nie zdarzyło aby na bok bądź do tyłu poleciał.

Hatszept - w sprawie wózka nie pomogę, w sprawie nocek też nie za bardzo. Młody też przecież miał takie akcje i to trwało ok 3 miesięcy. Ledwo wyrabiałam. Ale napiszę tylko tyle, że Szymek przesypia całe nocki odkąd się spotkałam z dziewczynami w Warszawie. Może i Ty spróbujesz tej metody? Nie wiem jak podziała na Piotrusia, ale Ty na pewno wrócisz do domu jak nowa :-D.

Iwon, Aylin jak Wy funkcjonujecie po takich nockach? Ja nie muszę gnać do roboty, a nad młodym głowa sama opada i mam chwilami wrażenie, że on się bawi a ja śpię z otwartymi oczami.
 
reklama
hihi mlodak musisz ta metode ze spotkaniem z dziewczynami rozpropagowac skoro takie cuda czyni :-D:-D:-D

Mlodak padlam ;-);-);-)

A ja Wam mówię zupełnie serio. Jak wróciłam młody już spał, więc tylko pogłaskałam kawalera na dobranoc po główce. Jak się kładłam to było już po północy i liczyłam na pobudkę ok 2:30, a obudziłam się dopiero ok. 7:30. I mniej więcej o tej godzinie budzi się do tej pory.
 
ja mam spacerówkę-parasolkę, ale dla takiego malucha się za bardzo nie nadaje na dłuższe spacery... Ma oparcie tylko do pozycji pół-leżącej rozkłądane, nie ma regulowanego podnóżka, pałąka z przodu a daszek to taka prowizorka, ale waży 4 kilo :D więc idealnie nadaje się na szybkie wypady do supermarketu czy na plac zabaw gdzie i tak Monika będzie chodzić czy do Carrefoura 5 minut od domu, bo ma dwie rączki więc siaty można powiesić ile wlezie ;) Ale uwielbiam ją

zaraz Wam zrobię zdjęcie Moniki w tej spacerówce. tylko nakarmię Monisię bo już chyba zgłodniała...

edit: oto nasza parasolka spacerówka taka zwykła najzwyklejsza. Na co dzień to i tak będę naszą spacerówką od wielofunkcyjnego jeździć :)
DSCF8093.jpgDSCF8100.jpgDSCF8117.jpgDSCF8124.jpg
 
Ostatnia edycja:
josie i po co wspomniałaś o tym cassato, znów się nakręciłam, strasznie mi się podoba ten z kokardką, gorzej z tym, że mężowi się nie podoba pomysł z zakupem wózka :ninja2: I Maryśkę tez lubię!!! nawet bardzo!!
Dawno nie słuchałam, więc jutro w pracy sobie zapuszczę w swoim kąciku :-p A chwaliłam się Wam, ze mam nowe miejsce w biurze? Najlepsze z możliwych, na końcu w kąciku i nareszcie nikt mi nie zagląda w monitor i mogę się grzać do woli :-D Tylko BB brakuje :sorry2:

Swoją drogą czy Wasze maluchy dają się przypiąć pasami? Moja NIE! Jedynie w foteliku samochodowym, w wózku czy foteliku do karmienia jest wrzask, krzyk, szarpanie i histeria, więc siedzi nie zapięta i oka z niej spuścić nie mogę.. :sorry2:

U nas z chorobą nieco lepiej, bo np teraz śpiąc nie kaszle, a kaszlała w ostatnie dni :blink:. I wczoraj noc w końcu lepsza, pobudka o 2 na karmienie, a potem koło 5 się wierciła, a że ja wstawałam to zaniosłam ją mężowi do łóżka i spali do 6 :blink:. Więc może są jakieś szanse na lepsze spanie u nas...
 
Claudette z miejscem super, tez mam takie :) pod oknem i nikt mi za plecami nie lazi :) to posluchaj marii jutro!
moj maz jeszcze nie wie ze bedziemy miec nowy wozek.....:dry:

co do histerii, moj przy pasac jakos nie protestuje ale przy przewijaniu to jedna wielka masakra, tak sie wije i wierzga ze nic nie moge zrobic ze juz nie wspomne ze drze sie ja opetany i az lzy leca... doprowadza mnie do szalenstwa. w ogole zaczal bardzo wymuszac placzem. jak chce cos a ja go biore w druga strone lub sadzam na dywan to jest jeden krzyk. ignoruje i podsuwam mu jakies rozpraszacze... mam nadzieje ze to szybko przejdzie

rysica rzeczywiscie taka mini-mini ta spacerowka, ale na zakupy styknie :tak:
 
Witam,

Czy mówiłam już kiedyś, że moi sąsiedzi to banda kretynów? Jeden z dołu znęca się nad matką a my ciągle interweniujemy, drugi z góry tylko czai z czym napisać donos i komu by zaszkodzić, obok mnie gówniary imprezowiczki. Po prostu żyć nie umierać... Właśnie udało mi się młodego uspać a jakiś inteligent zaczął walić nie wiem czym w kaloryfery i włączył mi się morderczy instynkt!

Claudette-dobrze , że zwalczacie choróbsko- trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia&&&& a to, że lubisz Maryśkę to mi się zupełnie z czym innym skojarzyło:baffled::-D:-D
Kasienka- buziaki dla Nikosia
Zaza-dla Sergia też buziaki

Hatszept-w sprawie kaszek to ja zielona jestem więc się wypowiadać nie będę, bo mój dzieć kaszkę na moim mleku wcina... co do wózków... Ja kupiłam Graco Evo i ogólnie jestem zadowolona, jedyny minus to za krótka rączka, przez co czasem nogami jak idę wpadam na wózek poza tym super. Jest lekki, dobrze zabudowany, rozkłada się na płasko...

Co do nocek to ja już nawet nie mam złudzeń, że będzie lepiej. Po pierwsze nasza pediatra powiedziała mi, że urok dzieci karmionych piersią taki już jest, że budzą się często w nocy possać cycka, po drugie gadałam z kilkoma mamami karmiącymi UU przez rok i dłużej i w większości przypadków dzieci się budzą po sto razy w nocy na cycka... Mój to już do tego stopnia nas sterroryzował, że po uspaniu go nie ma opcji wsadzenia go do łóżeczka, zawsze kontrolnie otworzy jedno oko i sprawdzi- jak jest u mnie w łóżku to ok idzie spać dalej a jeśli u siebie i widzi szczeble (kraty) to budzi się z wielką awanturą w 3 sekundy:szok: W nocy najchętniej spałby z cyckiem w buzi, a nad ranem ja budzę się cała obolała od tej przyjemności spania z dzieckiem, o przecież pozycji nie mogę zmienić...

He, he dziś w pracy koleżanki zrobiły mi interwencję:-D bo od kilku tygodni nie byłam nawet na 5 minut u nich na plotach a jak koło nich przechodzę to zawsze pędem ze spuszczoną głową:-D Nawet nie miałam czasu pomyśleć, że rzeczywiście tak jest. Nawał pracy, wieczne przemęczenie dają się we znaki.
Dziś rano np. mój syn ukochany wpadł na pomysł, że spędzi poranek u mamy na rękach- łóżeczko było BE, podłoga BE, drugie łóżeczko BE... jak przyszła niania to ja byłam jeszcze w pidżamie, nie umyta i bez śniadania:szok: potem okazało się, że Julek był po prostu nie dospany i zasnął 5 minut po tym jak wyszłam do pracy....

No to się wyżaliłam ale już mi lepiej:tak:
 
Claudette/Josie- super miejscowki macie :tak: ciekawa jestem gdzie mnie posadza,na razie przy moim siedzi ten co mnie zastepowal ale on jeszcze zostaje dopoko pracy nie znajdzie i ciekawa jestem czy odda moja miejscowe czy nie :dry: a dobra mialam :tak:

Moja tez histerie urzadza przy zaminaniu pasami w wozku i w bujaczce jedynie do toleruje to w foteliku samochodowym :sorry2:
A przewijanie to masakra jak nie placz to ucieczki.....
 
reklama
Hej :)

Dziś nie pracuję wieczorem!!!!!!!! O NIE!!!!!!!!!!

MsMickey, no to niezly nurek z Gosi!!! :-D Nasze krakowianki piszą, ze nurkowanie na którys tam zajęciach, a u Was zaliczone za pierwszym razem i to kilka razy!!! Nice!!! :-p:-p:-p:-D

Zaza, współczuję nocki! uwierz, ze oddałabym duzo, gdyby u nas nawet wziecie do naszego łózka dzialało!

Aylin, Iwon, znam ten ból i juz nie komentuję dalej ;-)

Kasienka, ale chyba nie o ból chodzi, bo mały juz potrafi poobijac sie o rozne rzeczy/meble i czasem nawet nie zauwaza...no ale moze odczuwanie takich "mechanicznych" uderzen inne niz wyrzynanie ząbków...
Sto lat dla Nikosia!!!!!!

Sunshine, a jakie masz jeszcze opcje "opiekunkowe"? Jest szansa, ze u ktorejs z tych lepszych zwolni sie miejsce?

Młodak, czyli spotkania z dziewczynami czynią takie cuda????? ;-) no ja juz próbowałam 2 razy i d....pa...;-) Dziewczyny, jak sie starałyscie??? :-p:cool2::-D w takim razie moze rzeczywiscie do 3 razy sztuka :-p

Rysica, dzieki za te namiary na wóżki. Podjedziemy chyba standardowo do eurobaby, zeby wypróbowac i póżniej kupic na stronie, którą polecalas...fajna Monisia w tej parasolce...taka juz dorosła z niej dziewczynka się zrobiła ;-)

Josie, śliczne te cassato, ale gdzie ja je wypróbuję? :/

Claudette, u nas nie ma problemów z pasami w lezaczku, czy foteliku samochodowym...na razie histerii na tym tle brak ;-) i gratulacje nowej miejscówki!!! To ważne, zeby dobrze sie czuc na swoim miejscu w biurze. :tak:

Pamka, no wyżalilas sie! ;-) i dobrze! Naprawdę współczuję sąsiadów...nie wytrzymałaby takiego towarzystwa...a jest jakas ewentualna szansa na przeprowadzke gdzies indziej? Współczuję tez nocek...u nas bardzo podobnie to wyglada z tą ogromną różnicą, ze mały od ok. 5-6 tygodni juz na mm...i nie wpłyneło to na ilosc pobudek...

Czy ja juz nie wspominałam, ze nie pracuje dzis wieczorem??!!! :-p o nie! ;-) i co by tu zrobic??? ;-) chyba zaplanujemy jakies rodzinne wakacje, bo zbieramy sie do tego i na razie brak ostatecznych decyzji...
a tak BTW...uzaleznienie od bb ogromne....mam chwile i od razu skrobię do Was ;-)

Czy któras lady moze mnie oswiecic, jak skonczyła sie sprawa Kamili z kaszką z tym szczurem w srodku, czy czyms tam innym? ;-) bo zatrzymałam sie na tym, ze sanepid miał sie zając sprawa i to tyle...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry