reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

witam,

teraz coś więcej może napiszę, ale jak się rozpiszę, to będziecie miały dość, bo to o teściowej będzie:-p a najpierw...


Iwon zdrówka dla Kornela!!!! bardzo współczuję sytuacji, jedno dziecko chore a drugie nieznośne :( trzymaj się kochana!

mlodak współczuję ząbkowania i łączę się w bólu - my żelu nie możemy podać, bo S ma uczulenie na rumianek :(

msmickey zdrówka!!!

sicil miło cię widzieć znów! mam nadzieję, że zostaniesz z nami już na zawsze :)

sorki więcej nie pamiętam:zawstydzona/y:

odnośnie spacerówek to ja mam Babyactiv Q i mimo, że prowadzi się świetnie, to kosz ma do d... i trochę mnie to wkurza

spóźnione życzenia dla dziewięcio- i jedenasto-miesięczników :)

a teraz moja epopeja :p

u mnie może nie brak czasu a sił psychicznych :( odkąd teściowa zostaje z Sergiuszem to jestem na skraju depresji... na początku przymykałam oko na to, że mi okna umyła, że prasuje i składa pranie itd. ale jak zauważyłam, że myje kuchenkę po mnie (ja codziennie przed pracą pucuję kuchnię) i składa koce w ładniejszą kostkę niż moja to zaczęła rosnąć we mnie ogromna irytacja :/ ale nic się nie odzywałam, bo wychodziłam z zalożenia, że muszę w pewnych kwestiach ustąpić, żeby nam się układało... jaka ja byłam głupia!!!!!!!!!!!!
za to odnośnie Sergiusza nie odpuszczałam i trzymałam się swoich wytycznych, ale co z tego, że powtarzałam codziennie czego wymagam, jak teściowa kiwa główką i grzecznie potakuję, że oczywiście, będzie jak uważam a potem robi po swojemu, czyli mi na przekór :/
nie wnikam jak go usypia, jak się z nim bawi, choć wcale mi jej metody nie pasują, ale jak już wspominałam, chciałam kompromisu... ale na to, że ona dziecko nosi albo na rękach, albo na kolanach trzyma to nie pozwolę, więc jej zwracałam uwagę, a ona na to, że wcale tak nie robi...
potem w rozmowie rzuciłam hasło, że chcę młodego od smoczka odzwyczajać, od tamtej pory, co wracam to S ze smoczkiem w buzi :/
z posiłkami też był problem, bo mleko popoludniowe wypadało akurat zaraz po powrocie z pracy, więc babcia mu dawała 100ml pół godz przed moim powrotem!!!!! chrupki daje mu non stop, a potem mi się żali, że obiadku nie chciał i dawała mu go przez 2 godz!!!!!!!!!!!! noż kur.wa mać!!!
ale najgorsze to jest to, że ona przychodziła godz wcześniej , bo ją D przywoził przed swoją pracą i od progu już mnie we wszystkim wyręcza, wyrywa mi dziecko, butle z mlekeim, pampersy itp.
w piątek miałam już dość! weszła akurat jak małego musiałam przebrać, stweirdziła, ż ona to zrobi, odp że zrobię sama, więc sterczy nad nami i wyciąga rączki do S, a on ryczy bo mu zła mama do babci na rączki nie pozwala iść!!!! myślałam, że ją tam *******n.nę dosłownie!!!!!!!!!!!!!!! ale zebrałam się i spokojnie poprosiłam, żeby mnie nie wyręczała we wszystkim, bo ja chcę sama przy swoim dziecku móc coś zrobić...
a ona na to, że sobie nie pozwoli tak sobą pomiatać :szok: i jak mi nie pasuje, to to może być ostatni tydzień - zatkało mnie, więc tłumaczę, że nie mówię tego złośliwie i że nie wiem o co jej chodzi, bo ja po prostu chcę przy swoim dziecku sama wszystko robić,a ona mi go wiecznie z rąk wyrywa (dosłownie tak robi)... popłakała się i przez łzy mówi, że ona się tak stara, a ja ciągle ją pouczam i coś mi nie pasuje... jaka ja byłam głupia, że się dałam na t nabrać... zaczęłam ją przepraszać i tłumaczyć się dlaczego powiedziałam to co powiedziałam... a ona na to (oczywiście łzy zniknęły natychmiast), że ona nie ma 5 lat a 50 i wie jak się dziećmi zajmować, a mi ciągle coś nie pasuje i ona sobie nie będzie pozwalać, żebym ją tak traktowała :szok:
zrozumiałam, że mam do czynienia z fałszywą jędzą i manipulantką i ucięłam temat
potem zadzwoniłam do D, ma dzisiaj z nią gadać, ciekawe co mu mamusia za kit nawciska :/
wczoraj robiąc kleik zauważyłam, że ktoś nasypał mleka do puszki z kleikiem, D się wyparł, więc zostaje teściowa - pytanie jaki miała w tym cel?
a no i w piątek nic nie wyprasowała ani nic w tym stylu :D chyba obrazę majestatu chciała zademonstrować
a może już nie przyjdzie do młodego, bo popołudniu chciałam jej dać kasę zaległą za zeszły tydzień i z góry za cały marzec, ale tej za marzec nie chciała, bo stwierdziła, że woli brać raz w tygodniu :-D
powiem wam, że może wtedy mój D przejrzałby na oczy, bo o ile ma zamiar z nią pogadać, że to co ja wymagam to on też i że chcemy dziecko po swojemu wychować, to on nie wierzy, że jego mama nas zaszantażowała i że jest taka podła żeby po złości mleko do kleiku wsypać, a ja wiem że to intrygantka straszna, ale nie będę już wam więcej o niej pisać, bo z tego by książka była
szkoda tylko, że dałam się nabrać, że po narodzinach Sergiusza wszystko się miedzy mną a nią ułożyło... teraz już wiem, że tylko ja poszłam na ustępstwa, a ta pinda już swoją grę grała :/


ps. pewnie i tak, żadna tego nie przeczyta:-p
 
reklama
Sicil dzisij spróbuje. Zaraz idziemy na spacer to gruszki kupie. Ale gdzie dostane biszkopta bezglutenu? Co w zamian moge dodac?
No i istnieje szansa ze on buzi nie otworzy a wtedy to nawet najwiekszy smakolyk nie pomoże niestety.

Iwon to zdrówka dla Kornela.


Na rane to sa opatrunki w zelu.

Aylin no super osloniety ten wozek masz.
 
Zonk

zaza- przeczytalam :)
ogromne wspolczucia, bo jedno to chec pomocy, wlasne przyzwyczajenia czy przekonania, drugie to szacunek dla mlodej, ale przede wszystkim matki i imiejetnosc nie wpie... sie tam gdzie szkod mozna narobic.
Ja na poczatku tez troche mialam prpblemow z tesciowa, ale u mnie moj maz szybko odkryl, ze jesli chce nie spac na wycieraczce, to musi mamusie hamowac i sam to robil zanim zadrzylo sie we mnie zagotowac, drugie, moze tesciowa sama zrozumiala i teraz pomaga, czasem cos powie, ale w formie do rozważenia, nie typu "ja mysle" wiec jest ok (tfu tfu nie zapeszac)
Powiem co mysle, tu jest rola syna, meza, by bylo zdrowo, nie ze Ty musisz sie denerwowac, bo jesli sytuacja byla odwrotna, to z pewnoscia maz by do Ciebie mial pretensje i mowil "zrob cos" a nie bezposrednio do tesciowej uderzal- takie zycie
ciezko obcej (jakokolwiel tesciowa czy mamusia by sie kazala nazywac) cos powoedziec, by bylo to dovrze odebrane, w rodzinie to inaczej

mlodak- wiesz, ja tem biszkopcik to daje do zalslodzenia, jak przedobrze to grzdyl nie chce pic, wiec to ewnie kwestia przyzwyczajenia, moze Szymek wypije tylko owocki, one i tak sa slodkie- trzymam kciuki! :)
 
witajcie

zaza - czytałam, dzis do nas ma przyjechać teściowa na tydzień i sama mam obawy, jak to bedzie, bo to dobra kobieta, ale np. Kubę cały czas by chciała na kolanach trzymać. Ja wiem, że nie ma siły go nosić (i dobrze), ale dziecko na kolanach długo nie usiedzi. On jest taki ruchliwy, ze czasami boję się, żeby jej nie wypadł... zobaczymy jak bedzie.

Sicil - no własnie nie ma to jak wsparcie męża. A co do autka.... chyba ktoś ma niepokolei w głowie, za taka cenę, to już można chyba normalny skuter kupić. My mamy farrarkę dla Kubusia po Alince, ale kosztowała jakieś 200 funtów.

Wszystkiego naj, naj, a przede wszystkim zdrówka dla naszych 9-miesieczniaków (hatszept!!) i dla Kubusia.
 
Ostatnia edycja:
Moja Gabi budzi się coraz wcześniej!!!! dziś o 5.15 !!! Powiedzcie, że to minie... !!! :confused::confused::confused:

Padam, moje dziecko lubi wstawac o 5. Po mnie na pewno tego nie ma...

Witaj w klubie !! ;-)


aaaaa to ta babka, której namiary dostałyśmy z MsMickey na warsztatach pieluchowania. Nie zarejestrowałam, że piszesz o niej. Myślałam, że Ty robisz kapcioszki :-D;-)

Piękne słoneczko, zaraz śmigniemy na spacerek!
 
ps. pewnie i tak, żadna tego nie przeczyta:-p

hehe przeczytałąm :)

Ja niestety ten sam błąd z teściową zrobiłam. Tj jak z nia mieszkalismy to pozwoliłam jej na pranie prasowanie. I doszło do tego ze powiesiłam prania a ta przeszła i przewiesiła "bo ja nie tak wieszam jak trzeba". Prasowała moim zelazkiem które jest parowe bez dolewania wody "bo przecież i tak dobrze prasuje" i generalnie czepiała się wszystkiego - łacznie z tym ze sprzątam nie tak jak trzeba albo ze nie sprzątam.

W końcu nerwy mi puściły. Jak przewiesiła mi pranie to poszłam i przewiesiłam zaraz po swojemu, za 3 razem poszła do mojego T na skarge - tak sie złozyło ze słyszałam. Nie dotarł do niej argument mojego T "a jak ty się czujesz jak ona ci przewiesza". Żelazko schowałam na szafe (ja 170 cm ona 140 w kapeluszu) nie dała rady ściągnąc :p i po pół roku przepychanek i walki o dosłownie wszystko wyprowadziliśmy się. Próbowała nas jeszcze zatrymac twierdząc ze chce z nami mieszkać ale na hasło mijego T ze "ty chcesz ze MNĄ a nie z NAmi mieszkać" przestała się odzywać.

Teraz widuję ją raz w miesiącu przez godzinę - a nawet rzadziej i jest super :)

Sicil dzisij spróbuje. Zaraz idziemy na spacer to gruszki kupie. Ale gdzie dostane biszkopta bezglutenu?


Aylin no super osloniety ten wozek masz.

młodak sa ciasteczka bezglutenowe. W zdrowej żywności, intermarche i realu widziałam.

A wózio za to kocham. Ma minus ze jest czarny (jak dawniej ford - firma w innych kolorach nie produkuje) ale plusy przeważają nad minusami

aaaaa to ta babka, której namiary dostałyśmy z MsMickey na warsztatach pieluchowania. Nie zarejestrowałam, że piszesz o niej. Myślałam, że Ty robisz kapcioszki :-D;-)

no coś ty :) o takie talenty mnie nie posądzaj :)
A wiesz ze ta kobitka jest ode mnie z miasta? i jestem z nia umówiona ze wpadnę kiedys i zobaczę co obecnie szyje :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Aylin dzięki za ten plaster, wysyłam dzisiaj M. do apteki!

Zaza ja przeczytałam, bo Twoje zmagania z teściową są mi wyjątkowo bliskie, w końcu mam ten sam "problem" od dobrych dwóch miesięcy :sorry2:
I mimo, iż ogólnie jestem zadowolona, to jednak zawsze będą jakieś starcia na lini mama - babcia. Moja też czasem nie słucha zaleceń, ale chyba robi to raczej z gapiostwa niż celowo. U nas też ostatnio było kilka tematów na tapecie. Na szczęście jeśli robi coś po swojemu, to nie są to jakieś rażąco różne metody od moich. Natomiast powiem Ci szczerze, że gdyby mi teściowa myła kuchenkę i okna albo chciała się rano zająć dzieckiem, żebym mogła się spokojnie uszykowac do pracy, to ja bym nie pogardziła :-D Niestety, młody jeździ do niej ;-) Ja należę do tych kobiet, które raczej narzekają na brak pomocy ze strony teściowej niż na nadmiar i wtrącanie się.

Sicil, Młodak, Rysica, Niespodzianka spóźnione gratulacje dla dzieciaczków z okazji kolejnego miesiąca! (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam :zawstydzona/y:)

Sunshine
fajnie, że masz dobre nastawienie i że pierwsze koty za płotami ;)


Josie, Kasieńka miałyście spotkanie I stopnia? I jak było? :)

Josie fajnie, że decyzja o wózku klepnięta :)

Rysica
ślicznie mała wygląda i w tej czapce, i w foteliku i w parasolce. Kurczę, muszę pomyśleć o foteliku, ja tutaj się za spacerówką rozglądam, a mój już się ledwo mieści w tej kołysce.
No i również planuję zakup jakiejśc fajnej wiosennej czapki. Bo kurtkę chyba mam - muszę poszperać w zapasach odzieżowych ;)


MsMickey
i jak mała, nadal już bez temp.? A jak Twoje gardło?

Niespodzianka 10km spaceru? Nieźle :-p


Maćku ja też ostatnio o Tobie myślałam i chciałam nawet Cię wywołać, tylko mnie różne zdarzenia chorobowe dopadły i sama ledwo znajduję chwilę na BB :blink:
Fajnie, że pierwszy okres w pracy udany :)
A te wypadające drzwo od szafy, to efekt złości męża? :-p

Kasia.natka dam znać, jak coś upatrzę :tak:


A propo Rysica co sądzisz o tych wózkach?
WOZEK BEBETTO FILIPPO GRATISY SKLEP DABROWA wys0zl (3048733844) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Chicco Multiway (3046872617) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
http://www.maked.pl/maked-speed-spacerowka-kola-pompowane-kolor-nr-16-p-1569.html
http://www.prampol.pl/content.php?a...ra&PHPSESSID=f7c8431e09af6a5805794da5dc4eb458


Waris czyli my się tylko jako bezzebne ostałyśmy? Ciekawe która będzie ostatnia ;)
Powodzenia w postanowieniach dietowych!

Muńka ajaj, ale Ci zazdroszcę tego sobotniego wypadu! Ja na razie niestety na żadne nocne wyjścia się nie piszę, bo mój młody potrafi o 22 zażądać UU. Tak, mimo że wydudni całąflaszkę mleka, to jeszcze chce UU, inaczej histeria.

Aga to może zrób Antosiowi faktycznie przerwę z tym kładzeniem na brzuszek, może za jakiś czas zmieni zdanie? ;)

Młodak
czyli z Szymkiem ciut lepiej, jest światełko nadziei? :) Ja myślę, że to jednak mógł być gluten.

Sicil myślę, że masz rację z tymi emocjami dzieci - mają dużo wrażeń, wszystko chcą zobaczyć i chyba je to fascynuje i przeraża jendocześnie. Stąd lęki, niespokojne sny itp. Trzeba przeczekać :)


No i proszę, już kwadrans po przerwie, a ja dopiero kończę posta i to z niefajnym uczuciem niedosytu...
 
Ostatnia edycja:

Aga
moze byc od bulki, moj tez raz tak mial i podejrzewam wlasnie pieczywo. zreszta czytalam ostatnio gdzies ze teraz pieczywo zawiera strasznie duzo chemii, jakies srodki przeciwplesniowe, i latwo o uczulenie u maluszkow. ja daje mlodemu bo bardzo lubi, ale zawsze mam wyrzuty sumienia.... a taki organiczny chleb to nawet nie wiem gdzie mialabym kupic...
Ja mu dawałam te bułki, bo to była jedyna rzecz która jadł po szpitalu, ale już koniec. Później jak coś będę kupować mu chleb na wagę.

Chyba wszystkie dzieci które pilnowałam w de miały takie buciki :) świetnie też się sprawdzają do piaskownicy.

Iwon dobrze, ze z Kornelkiem lepiej :) a co do mojego na brzuszku to właśnie mu odpuściłam na 3tyg i nic nie jest lepiej zastanawiam się czy jest sens go męczyć dalej.

Zaza szkoda słów z teściową daj znać jak po rozmowie z synkiem.
 
zaza - nie zazdroszczę sytuacji z teściową!!

sto lat dla dzisiejszych miesięczniaków
!!

no coś ty :) o takie talenty mnie nie posądzaj :)
A wiesz ze ta kobitka jest ode mnie z miasta? i jestem z nia umówiona ze wpadnę kiedys i zobaczę co obecnie szyje :)

oooo fajno!!

Muńka ajaj, ale Ci zazdroszcę tego sobotniego wypadu! Ja na razie niestety na żadne nocne wyjścia się nie piszę, bo mój młody potrafi o 22 zażądać UU. Tak, mimo że wydudni całąflaszkę mleka, to jeszcze chce UU, inaczej histeria.

)

a ja z jednej strony zazdroszczę, że jeszcze karmisz, bo troszkę mi do tego tęskno! :tak:
 
reklama
Munka nie ludzilabym sie, ze nasze dzieciaki sie oducza wczesnego wstawania :/ Albo sie oducza jak bedzie trzeba na 8 do szkoly wstac.

Mloda K a tak sobie jeszcze pomyslalam, jakbys dala jedzonko lekko schlodzone?

Iwon dobrze, ze z K. to nic powaznego.

Sunshine kiedy lapka odzyskasz?

Zaza :no: Wspolczuje. Co za kobieta, jeszcze placze, zeby manipulowac :szok: Sama sie boje jak do Pl polecimy. Pewnie jakis czas spedze u rodzicow L i juz slysze jak tesciowka "radzi". Jak slysze przez skype "trzeba go uczyc kosi kosi", "trzeba go uczyc papa", "dajcie mu pic", "na pewno jest glodny". Aghrrr przeciez ja sama wiem, ze trzeba dziecko uczyc, poic i karmic :D

Sicil powodzenia z uczeniem :D Moze jak sie oduczy zasypiania w wozku, to w nocy tez bedzie lepiej spal?
 
Do góry