Rysica
Mama Szymusia i Monisi :)
Iwon - to fajnie, że się wyspaliście obydwoje
No i masz rację - raczkujące dziecko to spokój w domu, a starsze rodzeństwo to podstawa hehehe Szymek bardzo się ładnie Monisią zajmuje 
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
9 LAT
kiedy to minelo

S to na jego widok to wściec się chce ze szczęścia, nieraz jak D wraca z pracy to muszę młodego na rękach za nim nosić, bo inaczej jest płacz
ech może lepiej nie będę zaczynać tematu bo mnie wkurw opanuje
gorzej, że dzisiaj na 6 do pracy musiałam iśc
. Jak wstanie mała to zbieramy się i jedziemy do znajomych - musimy ożywić trochę kontakty ze znajomymiMoj wczoraj zostal na wieczor z malym i jak wrocilam to maly spi, ten sobie film oglada a pol podlogi w kuchni wysmarowane i oblepione zaschnietym bananem, do tego 2 koszulki i spodenki cale w bananie (czyli musial go przebrac i znow dac mu banana), a body ktore mial pod spodem cale oklejone kupa zalane woda w misce. no wiec go pytam czy mysli ze ta kupa sie magicznie rozpusci w wodzie. a on zebym sie cieszyla ze w ogole cos z tym zrobil. no to go wyslalam do lazienki zeby szorowal
pozniej do kuchni zeby podloge posprzatal. a na koniec pytam czy nie wie ze maly je w sliniaku, a on ze myslal ze bedize jadl jak czlowiek
no rece mi opadly
I mówisz, że masz tak na co dzień? Poproszę o jeszcze jakąś historyjkę z Twoim małżem w roli głównej


Kurcze martwi mnie to moje dziecko jeszcze z takim gagatkiem w tak wczesnym wieku nie miałam do czynienia i ja taka doświadczona nie wiem za bardzo jak reagować. Antek ma największą radość jak może kogoś za włosy pociągnąć i to naprawdę mocno do tego szczypie i bije z otwartej :/ ja mam pieprzyka na dekolcie którego już mi parę razy rozdrapał do krwi i teraz wie, ze nie może, ale co dalej drapie i najlepsze jest to, ze jak bierze rękę do niego to już zaczyna płakać, bo wie, ze mu powiem nie.


z płaczem do pieprzyka


Wyrywanie moich włosów to chyba sens jego życia a domaga się tego bezpardonowo łapiąc mnie za brodę i popychając moją twarz na bok by się obkręciła i umożliwiła dostęp.
Nam szef kupił po wielkim opakowaniu MERCi- jak tylko wróciłam z tym do domu to D zjadł prawie całe
Ja 3 czekoladki tylko zdążyłam. 


Dzien Kobiet super wypadl, tylko szkoda ze taki sajgon w pracy, a to ta Twoja poprzedniczka tak rozpuscila wszystkich?
u nas tylko cos czuc ale nie widac
albo ja slepa jestem
wspolczuje nocek.