Poniewaz jestem pierwsza z wtajemniczonych w "samochód",to wyjasnie o co chodzi :-)
Otoz nasza kochana MsMickey pisze najczesciej z telefonu a ten poprawia jek wyrazy wedle wlasnego uznania i czesto zmienia slowa,ktore chce uzyc,na inne i tak sie stalo niedawno,kiedy odpisywala chyba
kasiekm,gdzie na koncu zdania od czapy znalazlo sie slowo "samochod",no i na ostatnim spotkaniu mialysmy z
hatszept z tego niezlą polewkę :-)
caludette- to powodzenia na odwyku,ale zycze Ci,zebys szyybko wrocila do nałogu
pamka- kciuki!! Tak,przeprowadzamy sie do innego mieszkania (kuzyna męza) :-)
iwon- gratulacje,no i dokladnie wiem co czujesz,bo sama tak sie czulam konczac uu, a Ty i tak dlugo karmilas,no i moja mloda sama sie odstawiala. Co do budzenia na jedzonko to nie pamietam dokladnie,ale moja G szybko przestala domagac sie jedzenia w nocy,mysle,ze to byla kwestia 3 tygodni,a i tak czesto konczylo sie to na kilku łyczkach. Czasem jak sie w nocy obudzi i dlugo nie moze zasnac to zrobie jej mleko i wypija,wiec to ze zupelnie przestanie sie w nocy domagac,nie oznacza,ze juz nigdy nie bedzie chcial ;-) u nas poki co moze 3-4 noce byly takie,ze dostala papu. Powodzonka!
No a ten luz,ze ktos inny moze nakrmic,ze mozesz gdzies bez problemu wyjsc tez jest fajny nie? ;-)
kasiekm- po kozim śniadaniu :-) hehe,fajno to zabrzmialo.
aylin- ja na czyms innym moge oszczedzac,ale nie na jedzeniu. Tez nigdy nie kupuje tanich wedlin,bo sa bleeeee i nie wiem czy tam jest w ogole mieso,ale tak czy inaczej jakis konserwant tam jest. Mam w zaufanym sklepie szynke bez konserwantow,ale mimo wszystko jakos w to nie wierze,dlatego chce sie glownie przerzucić na robienie swojego mieska.
Sorki,ze pisze bez polskich znakow,ale w telefonie ciezko.