reklama

Czerwiec 2012

Muńka ja akurat nie miałam tak, żeby mi się oczy przyzwyczajały do tych oasys, od razu było dobrze, więc może faktycznie Twoje oku musi "dojrzeć" ;-) Albo ten typ Ci nie pasi i poszukasz sobie innych.
Ja powiem szczerze, że też mi się nie chce nieraz ich zdejmować, zakładać (choć to przecież chwilka), ale nie wyobrażam sobie już noszenia okularów, jak czasem założę, to mnie wnerwiają :sorry2:

Atinka Bea to jest córka mojego M. z pierwszego małżeństwa, czyli siostra przyrodnia bąbla :happy: I przez najbliższe dwa tygodnie będzie się zajmowała małym, do czasu naszego urlopu. Teściowa pilnowała do 30 czerwca i dalej się nie zgodziła. Tak było ustalone.
 
Ostatnia edycja:
reklama


A tak ogólnie to imprezka się udała, mała była bardzo grzeczna jak na nią :-)Ale i tak się cieszę że już z głowy. Tearz się szykujemy na piątkowy wyjazd do Włoch. Jedziemy na noc co by zgagulka spała, bo od urodzenia nienawidzi jazdy w aucie, a tu przed nami 1000 km. Chyba mnie pogieło z tymi wczasami:-D No nic najwyżej będziemy 100 razy się zatrzymywać:-D

fajnie Wam!! też bym ruszyła gdzieś dalej, ale w tym roku jeszcze się nie zdecydowaliśmy.

Muńka ja akurat nie miałam tak, żeby mi się oczy przyzwyczajały do tych oasys, od razu było dobrze, więc może faktycznie Twoje oku musi "dojrzeć" ;-) Albo ten typ Ci nie pasi i poszukasz sobie innych.
Ja powiem szczerze, że też mi się nie chce nieraz ich zdejmować, zakładać (choć to przecież chwilka), ale nie wyobrażam sobie już noszenia okularów, jak czasem założę, to mnie wnerwiają :sorry2:

noo...bo do okularów też trzeba się przyzwyczaić. Pamiętam, że na początku nie było łatwo, ale po jakimś czasie zapomniałam, że okulary są na nosie. Może uda mi się przyzwyczaić do soczewek jak znajdę te idealne! :-)

Czy ma któraś z Was do sprzedania bazę do fotelika isofix easy fix ???
 
reklama
Munka gratulacje dla Gabi. Moj Wojtek to samo, stoi sam, radocha na całego, rusza ciesząc sie i trzy kroki góra :tak: Ciekawe kiedy pójdzie na całego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry