Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mam przerwę na kawkę, to jeszcze Wam napiszę, jaka przygoda mi się w piątek przytrafiła, żeby Wam nudno na BB nie było
Nieczęsto jeżdżę taksówkami, więc nie wiem czy miałam wyjątkowego pecha, czy to taki szczeciński standard. Faktem jest, że ostatnia historia z tą formą transportu była za mocnaOtóż w piątek po szkoleniu zamówiłam taxi z firmy x. Otrzymałam smsa, że będzie za 5 minut. Minęło 10, nie przyjechała. Zadzwoniłam. Pani mnie zapewniła, że już jest w drodze. Po kolejnych 5 minutach nadjechał pan, zatrzymał się jakieś 150 metrów ode mnie, więc domyśliłam się, że błądzi. Dzwonię do babki z biura i mówię, że go widzę i żeby spojrzał w lewo, to mnie zobaczy, bo pomacham (lata 80-te normalnie ;-)). Macham więc, pan podjeżdża. Wsiadam, a pan zaczyna naparzać w taksometr odgrażając się, że cytuję: "wypiep.rzy to dziadostwo". Z lekka przerażona poprosiłam go, zeby jednak oszczędził Bogu ducha winną maszynę
Pan oznajmił mi, że taksometr się zepsuł, po czym ruszył jakby nigdy nic. Spytałam go zatem, no ale jak to. Taksometr zepsuty, to ile ja zapłacę za tą przyjemność podróżowania z nim? I od razu zasugerowałam, że rano pokonywałam tą samą trasę i zapłaciłam 11 zł. Na to pan odrzekł, że teraz musi jechać inną trasą, bo to jednokierunkowa i nadrobić drogi, ale to wyjdzie gdzieś tak, no nie więcej jak 3 zł dodatkowo
No, ale zaraz, zaraz, rzekłam. Jak to: gdzieś tak 3 zł? Moja propozycja w tej sytuacji jest taka - płacę albo 11 albo nie jadę. Nie będę płaciła w ciemno. To jemu się zepsuł taksometr, nie mnie i z nas dwojga to jak już, on powinien być stratny. No i chciałam, to dostałam: pan się zatrzymał i zakomunikował mi, że skoro nie chcę przystać na jego warunki, to podróż kończymy
Wysadził mnie gdzieś, gdzie psy dup.ami szczekają, więc dawaj, z powrotem pod drzwi firmy i dzwonię po taxi tym razem do firmy konkurencyjnej. Otrzymuję smsa, że za 5 minut przyjedzie po mnie czarny mercedes. Mija 10. Mercedes nie przyjeżdża. Dzwonię. Pani zapewnia, że auto będzie za miutę. Dostaję smsa, że za 5 minut przyjedzie kremowy mercedes. Dzwonię. Próbuję wyjaśniać. Pani rozmawia z koleżanką i w ciągu 2 minut dostaję sprzeczne informacje. Raz, że już jedzie, raz że wyjeżdża, raz że wyjechał, ale się zgubił
Po jakichś 15 minutach i moich 3 telefonach nadjeżdża pan, zatrzymuje się jakieś 150 metrów ode mnie (dzień świstaka?), po czym odjeżdza
Wykończona nerwowo z lekką histerią w głosie dzwonię do korporacji numer 3 z pytaniem, czy ich taksówkarze wiedzą, gdzie jest ta konkretna ulica. Na odpowiedź pani, że tak i ze taxi będzie za 5 minut pytał błagająco, czy może mi to na pewno obiecać... Taksówka nr 3 przyjeżdża o czasie, a ja rozglądam się nerwowo za ukrytą kamerą. Bo to przecież NIE MOŻE SIĘ DZIAĆ NAPRAWDĘ
Od momentu pierwszego telefonu po taksówkę do wyjazdu spod adresu minęło 45 minut!


koło mnie nikt nie spi (munka) wiec zawyłam
, ale koleżanki dziwnie sie na mnie popatrzyły. Niezła historia. zyjemySarunia ma sie dobrze
Nikos do zlobka tez ma sie dobrze ... maz sie nami opiekuje
bede juz na biezaco ... nie nadrobie bo po prostu sie nie da
strasznie sie za Wami stesknilam ... ja chyba musze sobie neta na komore zalatwic![]()
.
Munka- a bedziesz czekać do wiosny???? Jezeli jest zdrowa to ja bym szczepiła. My za 2 tyg.,a ja dalej nie wiem czy MMr czy priorix??

Ja zaszczepiłabym teraz póki mrozów nie ma. Rozumiem cię, bo sama się bałam, ale uznałam że lepiej teraz niż w zimie. 

Hashi- Hashimoto przy niedoczynnosci tarczycy - paskudna chorobasorki, że żadnej nie odpiem, ale co zajrzę na BB to nowy szef włazi
tylko Iwon twoj histori musiaam przeczytać, boska! a rysunek (jak zwykle) bombowy!
i ode mnie też coś na poprawę humoru
Zobacz załącznik 584138



I zupę krem z papryki.

