POMOCY!
Musze w weekend podjąć decyzję co zrobić z młodą (wracam do pracy). Ze żłobkiem mam już aneks do umowy i przełożone na okres wakacji. A więc, nie wiem czy wybrać:
- opiekunka 58 lat (bawiła dwójkę dzieci, ma własne wnuki, mieszka sama, mąż zmarł 5 lat temu i w ten sposób dorabia). Posiada samochód i dojeżdżałaby do mnie do domu codziennie na 9 godz. (8-17). Gotowałaby dla P i chce 1500zł. Dla mnie wygoda.
- niania co mam trójkę dzieci (w tym jedno jej) i P byłaby czwarta. Byłam tam, dzieci się razem fajnie bawią, pani sprawdzona, bo chodzi do niej dziecko sąsiadki już ponad pół roku. Dzieci mają tam gotowane posiłki - cena 1200zł. Tu mnie zastanawia fakt porannego budzenia dziecka zawożenia itd. (a ja do pracy jadę autem 45-50min.), no i choroby. Z drugiej strony dzieci.
Co robić?
alijenka P też pie wodę, ale mam w sypialni 18C i nad ranem ona jest lodowata, a nie chciało mi się biegać po schodach i jej podgrzewać

Normalnie nie podgrzewam picia
