reklama

Czerwiec 2012

Josie a moze jakis kacik ?? moj jak bije siebie czy kogos idzie do kata ... nawet czasem sam siada, nie wiem czy w tym wypadku brak reakcji jest dobra reakcja ... moze zamiast nie wolno to go przytrzymac zeby jakos nie stukal ... ja mu lapie czasem reke ... gorzej jak zlapac glowe

MsMickey to moze stad takie podejscie ... ale Gosi bedzie super z lodszym braciszkiem :D:D:D

Asik oby dzisiaj juz lepszy dzien byl ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Josie mysle ze tak ... bo w zlobku jak ostatnio zdarzalo mu sie uderzyc jakies dziecko sadzaja do kacika potem mowia za co, przeprasza... i faktycznie potem tego nie robi ... w domu tez tak ma ze raz cos zrobi posiedzi chwilke ... potem przytuli jak np ktores z nas uderzy i wiecej tego nie zrobi do konca dnia ... co prawda zapomina do nastepnego dnia :P ale w koncu sie nauczy na dluzej niz jeden dzien

Aylin madre wywody
 
Aylin przeczytalam i zgadzam sie:) ja staram sie nie zagadywac na sile, a na poczatku rozmawiac tak, jakbym rozmawiala z osoba dorosla. Tak robilam z uczniami i z maluchami. Wg mnie dziala, same przynosza zabawki, zagaduja. Uwielbiaja byc traktowane powaznie.

Kasienka tak ostatnio podejrzewam i mysle, ze powinnam porozmawiac tak czy inaczej, poczekac na jakis pretekst i na spokojnie.
Tez mysle, ze G bedzie super z bratem:)
Jest taka bajka na baby tv Billy i Bambam. Billy to starsza siostra a Bambam to malutki brat. Fajnie sie bawia choc Bb potrafi byc uparty;) G uwielbia te bajke:)
 
Jesteśmy zapisane na jutro do fryzjera :-) ciekawe, czy G grzecznie poczeka aż mnie pani obetnie, no i potem wysiedzi, jak ją będzie ścinać.
Właśnie pożarłam pół czekolady z rumem.... bosz....jak ja lubię to zestawienie!!! :-D tylko, że teraz mi za słodko...

Mam dla Was kolejny artykulik o spaniu z maluchem
http://dziecisawazne.pl/spanie-z-dziecmi-czyli-o-balansowaniu-miedzy-tkliwoscia-zloscia/



w nocy mi ciezko bo mi jakos brzuch twardnieje :| nie wiem czemu tak ze akurat jak spie ... nie boli ale stresuje ... ehhhh ja chce juz styczen ... mala wczoraj sobie leniwy dzien zrobila i mame stresowala ...

Nie przejmuj się tak bardzo tym napinaniem - naprawdę. Mojej Siorce twardniał praktycznie odkąd skończył się pierwszy trymestr i tak do końca ciąży. Wszystko było ok. Mnie też się bardzo napinał i to właśnie w nocy. Raz pojechałam do szpitala, bo się przestraszyłam, przeleżałam tam 4 dni i nie wiem po co aż tyle, bo na KTG ok, USG ok, szyjka długa i zamknięta. A to, że akurat w nocy, to może dlatego, że w dzień aż tak tego nie czujesz. W nocy jesteś rozluźniona, mięśnie są po całym dniu nadwyrężone i odpowiadają kurczeniem się. Bierzesz magnez i potas?


muńka
ja też zostałabym w domu, ale kasa potrzebna...buuuuuuuuuuu:////

wiem wiem, ja generalnie też odpowiadam na oferty pracy, bo jesli trafiłoby się coś fajnego, to chcę wrócić, ale najlepiej na pól etatu. Zawsze to samodzielnie zarobiona kasa. Chciałabym też umowę o pracę przed ewentualną kolejną ciążą, no, ale pożyjemy zobaczymy.

Jest taka bajka na baby tv Billy i Bambam. Billy to starsza siostra a Bambam to malutki brat. Fajnie sie bawia choc Bb potrafi byc uparty;) G uwielbia te bajke:)

u nas przeważnie tuż po przebudzeniu Gabi woła "chce Bam Bam" !!! też bardzo lubi.
 
chyba do powrotu meza z delegacji nie mam szansy na popisanie, wiec rzucam tylko szybkim pytankiem: macie jakies fajne przepisy z uzyciem zsiadlego mleka? placki czy cos takiego? zsiadl nam sie caly litr a ze mleko od dobrego rolnika to szkoda wylewac :sorry2:

Kasienka
- to ja juz wole pojsc o 1 spac niz wstawac o 5 :-) Serio. Z dwojga zlego latwiej mi walczyc ze zmeczeniem noca niz rano. A moj dziec z malo spiacych, wiec chodzenie o 19 spac oznaczaloby wstawanie o 5 :no: Metoda z wyplakaniem sie nie dla nas - nie tylko dlatego, ze jest wbrew moim przekonaniom i uczuciom ale tez dlatego, ze u nas nie da jej sie zastosowac. Dzis dalam go na "wyplakanie sie" na 5 minut, bo musialam isc do ubikacji. Zachlystywal sie od lez juz od pierwszej minuty, pelzal w polsnie w poszukiwaniu mnie a ze byl w spiworku to sie co i rusz potykal - zalosny widok. Jak go przytulilam to odczul od razu wielka ulge ale lkal jeszcze kilka minut zanim sie wycisczyl pilujac moje wyrzuty sumienia. I ja mialabym go tak godzinami trzymac az by zasnal ze zmeczenia????? O nie :no:

koniec pisania, demolka w domu

PS. Kasienka - na mnie w ciazy lepiej dzialal magnez rozpuszczalny niz w tabletkach. Tego po tabletkach wogole nawet nie bylo widac we krwi (w sensie: w badaniach)
 
Ostatnia edycja:
Witam :) dziecko śpi, a matka ma chwilę na nadrobienie :) u nas od rana fachowiec kończy w kuchni parapet, więc syf totalny, bo musiał parę kafli skłóć :/ ale dobrze, ze do świąt jeszcze trochę czasu.
Mam nadzieję, ze wiatr nas zaraz nie nawiedzi i zdążę pójść do sklepu, bo nie mamy na jutro mikołaja z czekolady :D

Co do kar hmm ja mam jeszcze wrażenie, ze za mały jest na karne krzesełka, kąty itp. oczywiście odejść od niego, złapać za rękę to tak.

Muńka takie artykuły to lubię :) i fajnie masz już z córą do fryzjera sobie razem idziecie :)

Kasieńka mam nadzieję- a nie jestem pewna, ze to twardnienie to nic groźnego nie może byc :)

MsMickie no to musisz delikatnie teściową naprowadzić na dobre myślenie :)

Aronia no może nie o 19tej, ale np.21ej :) ja sobie nie wyobrażam bym nie miała chwili wieczorem dla siebie.

A i młody już którąś z kolei noc przesypia :) dziś cyc dopiero o 6:56 dosłownie 5min i spał do 8ej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry