josie
Fanka BB :)
Iwon zyjecie na tym Pomorzu????
dziecko dzis pieknie zjadlo kartoflanke a ogolnie ziemniakow nie znosi wiec bylam pelna obaw, ale zjadl cala dorosla miske
ciekawe czy jutro nadal bedzie mu smakowac...
kupilam mu w koncu porzadne rekawiczki ale co sie naszukalam.... i tak mam wrazenie ze beda spadac z kurtki, wszystkie te sniegowe maja takie beznadziejnie dlugie nadgarstki ze nie wiadomo czy to pod kurtke czy na kurtke zakladac? pod kurtke raczej nie wejda
a no i z racji tego ze jedziemy JUTRO na wakacje i trzeba nam rozrywek, to mikolaj bedzie bogaty, dostanie to wielkie pudlo duplo. zaraz mu ide podrzucic do lozeczka, mam tylko nadzieje ze w nocy pobudek nie bedzie
a ktoras pytala jakie kupilismy:

jest 100 elementow a pudelko w polowie puste wiec bedzie miejsce na dodatkowe klocki
juz sue nie moge doczekac az to zobaczy, mam nadzieje ze sie ucieszy
aronia tez tak mi sie kojarzy z samookaleczaniem.... ale juz probowalam zakazywac, odciagac go od szafy zeby nie walil ta glowa, ale to jeszcze gorzej mam wrazenie. teraz probuje nie zwracac uwagi, bo gdzies czytalam ze dzieci wlasnie probuja zwrocic uwage w ten sposob i trzeba to ignorowac zeby nie utwierdzac ich w przekonaniu ze to dziala... no nie wiem zobaczymy. w kazdym razie jest to NAJGORSZY nawyk ze wszystkich jego nawykow
dziecko dzis pieknie zjadlo kartoflanke a ogolnie ziemniakow nie znosi wiec bylam pelna obaw, ale zjadl cala dorosla miske
ciekawe czy jutro nadal bedzie mu smakowac...kupilam mu w koncu porzadne rekawiczki ale co sie naszukalam.... i tak mam wrazenie ze beda spadac z kurtki, wszystkie te sniegowe maja takie beznadziejnie dlugie nadgarstki ze nie wiadomo czy to pod kurtke czy na kurtke zakladac? pod kurtke raczej nie wejda
a no i z racji tego ze jedziemy JUTRO na wakacje i trzeba nam rozrywek, to mikolaj bedzie bogaty, dostanie to wielkie pudlo duplo. zaraz mu ide podrzucic do lozeczka, mam tylko nadzieje ze w nocy pobudek nie bedzie

a ktoras pytala jakie kupilismy:

jest 100 elementow a pudelko w polowie puste wiec bedzie miejsce na dodatkowe klocki
juz sue nie moge doczekac az to zobaczy, mam nadzieje ze sie ucieszyaronia tez tak mi sie kojarzy z samookaleczaniem.... ale juz probowalam zakazywac, odciagac go od szafy zeby nie walil ta glowa, ale to jeszcze gorzej mam wrazenie. teraz probuje nie zwracac uwagi, bo gdzies czytalam ze dzieci wlasnie probuja zwrocic uwage w ten sposob i trzeba to ignorowac zeby nie utwierdzac ich w przekonaniu ze to dziala... no nie wiem zobaczymy. w kazdym razie jest to NAJGORSZY nawyk ze wszystkich jego nawykow
mało co głowy nam nie urwało jak wracałyśmy z Oliwią z tańców
ja sie boje bo chwilowo mamy kamienice bez dachu, nadbudowuja 1 pietro i klada ten dach juz drugi miesiac, mam nadzieje ze nic sie nie oberwie w tym wietrze.....
Sorry ale dzisiaj beznadziejnie sie czuje i na nic nie mam siły...