reklama

Czerwiec 2012

Aronia nie godzinami :P no cos Ty ... u mnie plakal max 10 minut ... potem sie uspokajal i gadal do siebie ... a potem znowu poplakal ale to dwa razy zajakal sie doslownie ... ehhh widocznie rozne dzieci sa ... tym bardziej ze nam to dosc szybko poszlo ... ale jak mi tak sie poplacze strasznie to ja nie daje mu plakac ... i moj wstaje o 7 czasem ma gorsze dni i wstaje chwle po 6 ... ale klasc spac tak kolo 21 to chyba juz nie tak wczesnie ... tu tez chodzi o to ze w pozniejszym wieku wcale nie bedzie lepiej ... a kiedys dziecko idzie do przedszkola no i pomysl jak on bedzie szedl spac o 1 i wstawal o 6 czy 7 bo przedszkole jak na tym organizm ucierpi ... wszystko ok ale w granicach rozsadku :) bo takie pozwalanie na wszystko moze sie wcale dobrze nie skonczyc

ja wiem ze kazdy ma swoje przekonania ale serio nie udaje Wam sie go uspic jakkolwiek wczesniej ?? nie wiem lulaniem, czy byciem z nim, spiewaniem po ciemku wszystko ... cokolwiek bo jakos nie chce mi sie wierzyc zeby az tak dziecko walczylo ze snem ... chyba ze macie totalne zero rutyny ... moze sprobujcie pare dni po kapieli dac mu jesc isc do pokoju zgasic swiatlo i byc z nim az zasnie czy to przytulac czy spiewac czy mruczec nucic cokolwiek co wycisza ... nie pozwalac na wychodzenie czy zabawe ... z kazdym dniem bedzie lepiej ... nawet te najbardziej oporne dzieci tego potrzebuja zeby zasnac spokojnie

Aga super ze z cycusiem sie tak udaje :) Antos dorasta :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja jak Aga uważam, że na kary za wcześnie. Ale ciężko mi się wypowiadać, bo ja kompletnie nie mam za co P karać.

kasienka
pisałam ci już, że mi twardniał, napinał się non stop i wg gina taki mój urok, bo nic złego się nie działo:)

muńka też chciałam na pół etatu, ale nie zgodzili się:/// Dzięki za artykuł!

msmickey P też lubi Billi i Bambam:D

aronia właśnie, a czas wieczorkiem dla ciebie? Kurde szkoda, że chociaż o 21 nie chce iść spać:/

aga kurna też nie mam Mikołaja z czekolady na jutro:p Trudno, dostanie kinderka:/ Szybkiego zakończenia remontów! No i gratki za przespane nocki:)
 
ale jak dziec zaczyna bic kogos bo sie w zlobku napatrzy to reagowac jakos trzeba ... bo brak reakcji nie jest dobry ... nasze maluchy rozumieja coraz wiecej i tlumaczy sie ... ale jak za pierwszym razem czy drugim czy trzecim tlumaczenie nie skutkuje a pusci sie to plazem to bedzie to notoryczne ...
 
jaka ja jestem zmeczona :zawstydzona/y:Godzina 19, dzis nie bylo drzemki :szok: (asik - solidaryzuje sie) a dziec, podobnie jak wczoraj, robil glownie to, co zakazane. M.in. o malo nie zapchal sedesu... cebula :eek: Nie wiem, czy to juz bunt dwulatka ale jak tylko maz wrocil (18:30) zwinelam sie do sypialni, zamknelam drzwi i udaje ze mnie chwilowo nie ma :zawstydzona/y:Takze z moich planow rozpisania sie znow nici, polece tylko pobieznie.

Aylin - przesadzilas z olejem :-) Nic dziwengo, ze wlosy ciezkie (=oblepione) :-D Taka ilosc to ja daje na cala wanne :tak:Jezeli zechcesz jeszcze kiedys sprobowac mycia w oleju to go solidnie rozciencz (daje na oko, wiec nie wiem, moze 1 lyzeczka na 20l czy jakos tak?) :-)

Munka - takie esktremalne godziny spania zdarzaja sie w czasie skokow czy zabkowania. Ogolnie jednak dziec jest nocnym markiem (najwczesniejsze zasypianie to o 21). Dzis mi zgrzytal pol nocy zebami a on tak robi w trakcie wyrzynania sie zabka przez dziaselko. Do tego moze to tez orkan? Sasiadka mi sie dzis skarzyla, ze emocje ja roznosza. Moze wiec cos "wisi" dodatkowo w powietrzu :confused:

Kasiekz - ale mi czas dla siebie wieczorem nie jest potrzebny ;-) Wieczorem to ja i tak sie boje robic cokolwiek, zeby go nie obudzic (dziec ma normalny sen, nie przewrazliwiony ale przy cyrkach z zasypianiem my jednak strachliwi sie zrobilismy :sorry2:), wole miec czas rano - wtedy tez sie nie boje halasowac :-p

Ogolnie to nie ma co sie nad naszym snem rozwodzic. Przyczyne znamy, metode tez (bynajmniej nie kladzenie wczesniej, bo to u nas nic nie daje) ale w czasie zabkowania to i tak nie ma co zaczynac, bo tylko wiekszy chaos wprowadzimy. Nie po raz pierwszy to przerabiamy :rolleyes2:

Ja reaguje jak zlosnik wali glowka o cos. Natychmiast. Nienawidze tego :wściekła/y: Wlaczaja mi sie zaraz jakies okropne skojarzenia z samookaleczaniem. Nigdy nie ustepuje mu w sprawie, ktora doprowadza u niego do takiej zlosci ale tez nie ignoruje. Boje sie, ze sobie glupol krzywde moglby zrobic :no:

Generalnie uparciuch niesamowity. Nigdy nie przychodzi, jak go wolamy (kiedys przychodzil). Jestem jednak konsekwentna i "karnie" go wtedy zgarniam. Np. mowie - choc nalozymi skarpetki. On - nic. No to ja robiac mu kazanie wkurzonym tonem zgarniam go i nakladam. Mowie, zeby czegos nie robil a on dalej - no to go (wkurzona, zeby nie pomyslal, ze to zabawa) przenosze na inne miejsce (z cebula dzis byl jednak szybszy niz ja :sorry:). Moze to nie najlepsza metoda ale innego pomyslu nie mam. Ustepowac nie zamierzam, tlumaczenie nic nie daje. Gdybym go ukarala, pewnie by walil glowka :wściekła/y:

Z porzyjemniejszych tematow - hitem internetowym naszego dziecia od wczoraj jest to:

Wrześniowe rykowisko na poligonie 2010 - YouTube

:-):-):-)

Zanim mi ktos zarzuci szajbe, to wyjasnie, skad sie to rykowisko wzielo. Otoz dziec w pakiecie z labiedziem, ktorego wybral (pisalam o nim niedawno) dostal jelenia. No i tatus zaczal mu tego jelenia na rykowisku nasladowac :szok: Brzmial przy tym tak idiotycznie, ze poszukalam na youtubie autentycznych jeleni. No i tak sie zaczelo. Dziec zachwycony rykowiskiem bardziej niz czymkolwiek innym :eek::-) Aktualnie tylko wasaty "groko" (tlumaczas z bejbikowego na polski: ogorek) Fasolek moze konkurowac z jeleniami :-)
 
Aronia to nic nie zostaje jak czekac i oby szybko zebiska wyszly... skoro wczesniej zasypial w miare normalnie ... gorzej ze jak dluzszy czas cos dziecko robi to sie jednak przyzwyczaja ale miejmy nadzieje ze u Was po zabkowaniu wroci do normalnosci ... rykowisko dobre :) kazdy dziec ma swoje zajawki :D
 
Laski zauważyłam na całkiem wyrżniętej dolnej czwórce jakby kawałek dziąsła. Nie wiem czy to normalne i zniknie, ktoś tak miał? Jakby wrośnięte od tyłu...normalnie zawału dostanę:/

aronia spox, już 1,5 roku. Jeszcze trochę i zaczną nam dzieciaki pięknie spać, nie ząbkować itd.
 
aronia spox, już 1,5 roku. Jeszcze trochę i zaczną nam dzieciaki pięknie spać, nie ząbkować itd.

:-D Kasiekz - Wspomne Ci te slowa, jak u Was zaczna isc gorne trojki :-p

A tak serio: u nas bylo tak z dziaslem. Po prostu wielka wychodzaca czworka wyrwala kawal miecha :szok: Okropienstwo ale w normie :sorry2:

Ja sie zastanawiam jak sie rozpoznaje wychodzace piatki :confused: Sa wszak polozone tak z tylu + zaslona z wieeeeelkich czworek, ze tam sie zajrzec nie da, nawet jakby juz caly zab wyszedl (dziec nie wspolpracuje w materii chwalenia sie zebami) :eek:
 
Ostatnia edycja:
Gabi też chętnie chodziłaby później spać, ale chcę mieć choć trochę wieczoru dla siebie, więc staram się, żeby ok.20.00 już spała. Ostatnio, jak próbuje uciekać z łózka, opowiadam jej kto już śpi. Mówię jej: musisz już iść spać, bo wszystkie dzieci śpią i babcia śpi itd. ona po chwili zaczyna wszystkich wymieniać - dziadka, ciocię, Gosię (MsMickey :-D)itd., i za jakiś czas usypia. Ciekawe jak długo będzie to działać :-)

Ale zaczynam zauważać już symptomy buntu, bo potrafi być czasem małą złośnicą. Jak tylko podniosę na nią głos, to ona od razu wali w coś ręką. Czasami nie chce się ubrać, przyjść jak ją wołam i takie tam;-)


Z porzyjemniejszych tematow - hitem internetowym naszego dziecia od wczoraj jest to:

Wrześniowe rykowisko na poligonie 2010 - YouTube

:-):-):-)

Zanim mi ktos zarzuci szajbe, to wyjasnie, skad sie to rykowisko wzielo. Otoz dziec w pakiecie z labiedziem, ktorego wybral (pisalam o nim niedawno) dostal jelenia. No i tatus zaczal mu tego jelenia na rykowisku nasladowac :szok: Brzmial przy tym tak idiotycznie, ze poszukalam na youtubie autentycznych jeleni. No i tak sie zaczelo. Dziec zachwycony rykowiskiem bardziej niz czymkolwiek innym :eek::-) Aktualnie tylko wasaty "groko" (tlumaczas z bejbikowego na polski: ogorek) Fasolek moze konkurowac z jeleniami :-)

fajne to, pokażę Gabi, ona lubi oglądać zwierzaki, a faktycznie prawdziwych odgłosów, akurat tych zwierząt, nie słyszała.


Jak tam Mikołaj?? szykuje się na zostawienie niespodziewajki w butach?? U nas już był i butki z podarunkiem czekają na poranek. Ma niezłą sklerozę, więc wolał zrobić to zanim zapomni ;-)
 
reklama
Młody śpi od 15min i coś ostatnio przestawił się o godzinę, ale to pewnie to, ze krótko jesteśmy na spacerze popołudniowym.


aga - ja sie ciesze z 1 (zwlaszcza, ze zasnal w 5 minut), bo maz mial noc wczesniej 2:30 :szok: Trojka nam narobila bigosu i nadal idzie :wściekła/y:
To trzymam kciuki za te zębiska. No co do 5tek to u nas można tylko sprawdzić przy głośnym krzyku :D

Ja nawet jak nic nie robię wieczorem to lubię posiedzieć nic nie robiąc i nie musieć latać za młodym :) taki błogi spokój :)


Jak tam Mikołaj?? szykuje się na zostawienie niespodziewajki w butach?? U nas już był i butki z podarunkiem czekają na poranek. Ma niezłą sklerozę, więc wolał zrobić to zanim zapomni ;-)
U nas Mikołaj zostawia pod poduszką :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry