polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
Sunshine dzieki, jakoś ostatnio nie mam weny na pisanie, sorry.
przygotowania na razie w myślach mam
Chociaz porządki juz pełna para, maz wczoraj umyl okna, należało im sie w końcu. Kupiłam wszystkie ozdoby świąteczne jakie chciałam. Ja to nie mogę jeździć do takich sklepów bo kasę za każdym razem bym tam taka zostawiala, ze głowa mała. 21 ciocia męża przylatuje to mi pomoże
andzia wspolczuje problemów z zoladkiem.
Biedny Mati no ale to nie pierwszy i nie ostatni upadek.
przygotowania na razie w myślach mam

Chociaz porządki juz pełna para, maz wczoraj umyl okna, należało im sie w końcu. Kupiłam wszystkie ozdoby świąteczne jakie chciałam. Ja to nie mogę jeździć do takich sklepów bo kasę za każdym razem bym tam taka zostawiala, ze głowa mała. 21 ciocia męża przylatuje to mi pomoże

andzia wspolczuje problemów z zoladkiem.
Biedny Mati no ale to nie pierwszy i nie ostatni upadek.
No, spiętrzyło Ci się trochę spraw, ale w końcu musi być lepiej 
A jak powiedzialam, ze pozniej to byla awantura. Tak wiec nie bylo rady - wolalam spacer niz wrzask poranny. A w ogole mlody nauczyl sie piszczec, a raczej kwiczec jak kastrowany prosiaczek jak chce cos wymusic. Normalnie oczy sie wyrapulaja od tego 

Nawet nie wiem czy jest takie slowo, ale od dawna go uzywamy w naszej rodzinie za sprawa sedziwej cioci, ktora czesto tak opisywala wylupiaste oczy.