reklama

Czerwiec 2012

Spoznione zyczonka dla ukochanych dwulatkow :)

Przepraszam, ale przez chorobe (najpierw Tomcio, teraz ja) wypadlam z obiegu. Cos czesto sie nas choroby lapia ostatnio. T moze miec obnizona odpornosc, bo piatka gorna idzie... ale ja?

Munka szkoda :-(Banda debili za przeproszeniem, balagan wiekszy niz u mnie w szafie :sorry2: Znajdziesz cos lepszego na pewno ...

Kasiek publicznie serdecznie gratuluje ciazy ! :)))
C
o do farby to mi sie marzy taki sloneczny look ;) Nie balejaz, ale takie musniecia. Kupilam nawet to co wklejalam, ale do d.... Nic nie widac :dry: Moje wlosy moze nie sa podatne.


Andzia wpolczuje chorobska :/ Angina to paskudztwo. Sama czesto mialam - skonczyly sie jak lekarz zagrozil, ze trzeba bedzie sie migdalkow pozbyc :sorry2:

Kasiulka mam nadzieje, ze szybko sie pozbedziecie tego kataru. Co za swinstwo,no.

Sylka normalnie podziwiam cierpliwosc. Mnie to az rzuca jak mlody wybrzydza i tylko zeby zaciskam. A tez ma swoje foszki czesto... Czasem nawet jest tak, ze ja postawie mu obiad to odpycha i mowi nie, a L postawi mu dokladnie to samo 5 min pozniej i juz palaszuje i robi mmmmmm. Agrrr. Mam nadzieje, ze Twoj niunio dzis zje normalnie.

Aronia ja chetnie poczytam, jak juz wiesz pewnie ;)

Alijenka kto polecial, gdzie? Co ja przeoczylam ... Dlaczego nie chcesz z mama konkubenta (:-D zarabiste to okreslenie) na wczasy ;-) Wyluzujesz sie ;-)Albo bedziesz potrzebowala psychiatryka po powrocie :-p
 
reklama
Dziewczyny ja to już po prostu nie wiem co mam robić. Od tygodnia znowu żaden obiad nie jest dobry. Wcześniej miał swoje zupy, które zjadał, jedne lepiej, drugie gorzej ale jadł. Lubił tez kotlety mielone, z kurczaka czy indyka, ryż, pieczone ziemniaki, czy od biedy frytki. A teraz nic, totalnie. Każda zupa jest od razu na nie. Kotlety też są blee. Ryż, ziemniaki w każdej formie są teraz niejadalne. Jak tylko widzi obiad od razu mówi nie, a czasami to raczej krzyczy i odsuwa talerz najdalej jak może. Ja zwariuje z nim, nie żartuje. Co dziennie na samą myśl o obiedzie chce mi się płakać. W weekend nie dawałam mu obiadu bo pomyślałam, że może to pomoże jak nie będzie jadł. I co i dupa za przeproszeniem. Dzisiaj abarot to sama. Zobaczył zupę i od razu pozycja na nie i koniec. Wcześniej wzięłam go na długi spacer, żeby sie wybiegał i zgłodniał i tak nic to nie dało.

Kasiek u nas ani owoce ani warzywa nic, totalna klapa. I moje wielkie gratulacje, super wiadomość.

Muńka to co on chętnie je na dzień dzisiejszy to mleko (mm), pieczywo oczywiście suche bez niczego, placki z jabłkiem, płatki śniadaniowe bez niczego i czasami kaszka. i tyle.
 
witam się

Miałam dać znać po badaniach - wyniki OK, z tym, że tak jak wiedziałam miałam infekcję intymną (po basenie i saunie) i stąd pobolewały mnie i przydatki i nerki. Po wyniku z wymazu lekarka dobrała mi antybiotyk, a w czwartek jeszcze jadę na badanie do szpitala - zrobią mi Kolposkopię.
Wtedy będę juz na 100% spokojna.
 
sylka no to faktycznie ubogo. A próbowałaś jajecznicę? A może zaciekawią go małe jajeczka przepiórcze na twardo, które będzie sobie sam jadł? Kisiel i budyń? Risotto z szynką i zielonym groszkiem? Wiem że łatwo się podaje przykłady, a dziecko cuduje, ale może coś innego go zaciekawi. Powodzenia!

katrina dobrze że już wiesz co i jak!

coś jeszcze miałam, ale skleroza. lecę na mamy imieniny;)
 
Munka przykro mi. .. na prawde myslalam ze jednal ci wypali ta praca...

Kasienka andzia niespodzianka zdrówka! !!!


Sylka a próbowałas makaron z sosem pomidorowym? S jak marudzi to to akurat zje i pamiet ze Jaś pd josie tez niejadek a tego nie odmawial ;)

Kasiek gratulacje! !!!! ;)


Dzisiaj w pracy za wiele nie zrobiłam i szef 2 razy nas przylapal na ploteczkach :/ lipa jak nie wiem...
Urodzinki S udane ale ja mam juz serdecznie dosc gotowania :D
 
Dzięki kobietki, dziś już młody biega, skacze i nawet nie pamięta, że go coś uządliło.

Kasiek oficjalne gratulacje:-)

Muńka podejrzewam, że użądliła go pszczoła bo pełno tego lata koło tych kwiatków koniczyny.

Aronia oj, żebyś wiedziała, że nam nie pisane te dinozaury, już chyba 3 raz przekładamy

Andzia zdrówka dla Adiego i oby Mati nie podłapał

Kasienka oby w końcu małej przeszedł ten paskudny katar

Alijenka a czemuż to nie chcesz jechać z mamą K.?

Sylka współczuję. U nas młody ładnie je ale ostatnio Oliwka mogłaby nic nie jeść

Katrina dobrze, że wyniki ok

Monisiu wszystkiego najlepszego!!!
 
o mały wlos bym zapomniała... Monisiu wszystkiego naj naj najlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!




Asik dobrze, że Damianek już ok

jakieś lenistwo mnie dopadło ostatnio, już tydzień jak nie biegam, wstyd jak cholera, a 12 letni ballantines się mrozi :P


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry