Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wiecie co niektorzy to sie mineli z powolaniem i mogli nmechanikami zostac a nie lekarzami...przynajmniej przedmiot nie czuje!!Ja wiem z tego że leżałam i tu i tu a ostatnio na tym co były niby lepsze warunki jak miałam zapalenie pecherza to pani pielegniarka powiedziala mi ale po co tu pani przyjechała co my pani poradzimy na krwiomocz nie wspomne o tym ze nie wiedziala czy to zapalenie pecherza czy przypadkiem nie kamienie z kolei w tym drugim przyjeli mnie bez zajakniecia i powiedzieli ze nie ma na co czekac
carla gratulejszyn
esperanza szybkiego ślubu :-)
Ja tez nie czułam i nie czuje jak na razie. Więc jeszcze kilka nas jest.
GratulujePlanujecie ślub przed czy po rozpakowaniu?
QUOTE]
Przed rozpakowaniem planujemy cywilny. O kościelnym pomyslimy jak dzieciaczek będzie miał przynajmniej roczek. I tak zawsze chcialismy robić tylko skromne przyjęcie, bo obydwoje nie lubimy wesel, więc coś sie fajnego wymyśli![]()
gratulacjeeeeeeeeeeeeeeee!ja na chwile obecną przytyłam 5 kg (znajomi się śmieją, że większość to w biust mi poszła). Przed ciążą ważyłam 51 a teraz 56 i zastanawiam się ile będzie finalnie. Przez ostatni tydzień brzuch się wyraźnie powiększył, ale nadal zapinam się w niektóre stare spodnie. Dzieciaczka nadal nie czuje, ale lekarka mnie ostatnio pocieszyła, że mogę dopiero za 2-3 tygodnie.
ps. Wczoraj się zaręczyłam!!!!!!!!! :-)dostałam piękny pierścień w bardzo romantycznej scenerii. Z reguły nie jestem romantykiem, mam bardzo meskie podejście do życia ale mój luby zupełnie mnie rozłożył na łopatki, aż się popłakałam.
carla gratuluje coreczki!
Esperanza gratuluje zareczyn))))))
Asik tobie tez gratuluje coreczki, a jak masz sie stresowac tym zoladkiem to idz wczeniej prywatnie na usg... Na pewno bedzie dobrze
apropos pilnowania wagi...
ciążoreksja - głodząc się w ciąży
dziewczynki jak tyko chcę powiedzieć, że jestem i żyję ale nie będę się udzielać bo nawet na oczy nie widzę, przeżywam znowu niewyobrażalne katusze, ból nerwu jest znowu tak mocny jak wtedy gdy mąż wołał pogotowie, teraz tylko wiem, że nikt mi nic nie pomoże więc nawet się nie fatyguję. Leżę i ryczę, byłam dziś jeszcze u gina na wizycie, z dzidziusiem dobrze ale on potwierdził tylko tezę, że zostaję z tym bólem sama ze sobą. Nie mam siły już ani łez.
gratulacjeeeeeeeeeeeeeeee!
Josie ty wiesz, o tym, o czym ja jeszcze nie? :d nie znam płci...dopiero za jakieś 3/4 tygodnie na połówkowym...
![]()