Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

dziewczynki jak tyko chcę powiedzieć, że jestem i żyję ale nie będę się udzielać bo nawet na oczy nie widzę, przeżywam znowu niewyobrażalne katusze, ból nerwu jest znowu tak mocny jak wtedy gdy mąż wołał pogotowie, teraz tylko wiem, że nikt mi nic nie pomoże więc nawet się nie fatyguję. Leżę i ryczę, byłam dziś jeszcze u gina na wizycie, z dzidziusiem dobrze ale on potwierdził tylko tezę, że zostaję z tym bólem sama ze sobą. Nie mam siły już ani łez.
A tak jedyne co mi przychodzi do głowy to może zadzwoń chociaz do Instytutu Matki i Dziecka i przez telefon pogadaj z jakims lekarzem. To są ludzie z sercem i powołaniem i uwierz mi ze chca pomagac ludziom. Moze jak nie postawi diagnozy //tak na odległosc / to chociaz podpowie co robic.. Uwierz mi,ze P bedac w Warszawie zajechał sobie do instytutu, zapoznał sie z jakas pania dr, opowiedział jej o mnie i teraz jak cos sie dzieje to dzwoni a ona podpowiada co od czego moze byc czujesz? bez zobowiazan, nie widzac pacjentki na oczy kobicina stara sie mi pomóc. Jak chłopcy chorowali nam przewlekle to dzwonilismy do ich dawnej neonatolog o radę i przez tel mowiła nam jakie badania robic i robilismy je prywatnie.. Także mysle ze moze to bedzie jakis sposób? a spróbowac nie zaszkodzi!!!!!
Czego tu się bać??
Dziewczyny zaraz zacznę zbierać się do gina. Ciekawe co mi powie? Dziwne, ale mam krówki jak przed egzaminemCzego tu się bać??
![]()
Może moja dzidzia się ujawni:-)
delwer oecnie jest faza na dziewczynki)
ja musze czekac do 17.01...
To nikt ci nie powiedzial ze przed wizyta trzeba obciac pazury i wyczyscic uszy ?
0-o
Odrazu bedzie mniej na liczniku plus wypierdz sie w domu na zapas.
