Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dziękuję Wam wszystkie kochane,
nie wiem czy moja obecność tu teraz będzie pożądana, bo chyba niepotrzebnie przeze mnie się stresujecie... Nie sposób mi wyliczyć wszystkie wasze wpisy ze słowami otuchy - BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!
jest mi potwoernie ciężko, bo naprawdę, mimo,że nie widziałam mojej fasolki to już ją pokochałam - odkąd tylko dowiedziałam się o niej...
teraz, nie dość,że nie potrafię się z tym jeszcze pogodzić, to jeszcze panicznie boję się zabiegu.... wczoraj naczytałam się o zabiegach bez ogólnego znieczulnia, tylko z głupim jasiem, o przywiązywaniu kobiet do łóżek i o potwornym bólu... Mam do was jedną prośbę: czy te z was które przeszły zabieg mogą mi napisać jak on się odbył (może na priv żeby oszczędzić wszystkim pozostałym stresu). Tak bardzo się tego boję, po wczorajszym czytaniu o tym dziś w nocy dręczyły mni koszmary, jak to kaetka zabiera mnie w wannie pełnej krwi... ale ok dość już o tym!
przepraszam i proszę jeśli któraś z was jest w stanie mi coś o tm napisać, proszę o pomoc.
Trzymam kciuki za wasze maleństwa!
niechaj biją wszystkie serduszka i niech wszystko układa się jak najszczęśliwiej!
Dziękuję Wam i mam nadzieję,że tak jak i u niektórych z was będzie,że któregoś dnia znów dowiem się,że będę mamą...
Tak bardzo tego pragnę...

