Marny dzień u mnie, śniły mi się koszmary, obudziłam się cała we łzach i mój D. też jakby łkał przez sen, nie wiem co jest grane chyba zmartwienia w nocy na nas wychodzą
Dziś jeśli chodzi o obiad to będą tosty, wodę mamy skażona nawet nie wiadomo dlaczego, dwa dni temu było zaleceni dla dzieci, kobiet ciężarnych i osób starszych o zrezygnowanie z używania wody z kranu do picia a teraz sanepid dał komunikat żeby nawet do mycia zębów używać mineralki, w sklepach już zabrakło butli z wodą a mi nie chce jechać się gdzieś dalej. Damian kupi jak będzie wracał z pracy a to co mam to mam do picia więc obiad dziś skromny
Niby przebadali już tą wodę i bakterii żadnych nie wykryto ale nie wiadomo skąd dziwny zapach tak więc wieczorem chyba pojedziemy do babci męża po wodę do studni
Powodzenia na wizytach dziewczyny, trzymam kciuki za zdrowie waszych maluszków