fioletowa
mama Arturka :-)
hej
mąż pojechał do pracy urlop załatwiać, ja spakowana i czekam aż wróci a potem jazda do mamy [hehe całe 500m]
ech a tak mi się spać chce, że chyba wrócę do łóżka zanim on przyjedzie
miłego dnia dziewczyny
natis trzymaj się tam w szpitalu
dmuchawcu kciuki za córcię
robaczku kciuki za wizytę
mąż pojechał do pracy urlop załatwiać, ja spakowana i czekam aż wróci a potem jazda do mamy [hehe całe 500m]
ech a tak mi się spać chce, że chyba wrócę do łóżka zanim on przyjedzie
miłego dnia dziewczyny
natis trzymaj się tam w szpitalu
dmuchawcu kciuki za córcię
robaczku kciuki za wizytę

Współczuję bólów pleców :-(
Mam nadzieję, że sprawa kotka przebiegnie szybko, sprawnie i pomyslnie
Na śniadanko sobie zaserwowałam kanapki z chlebkiem słonecznikowym, zielonym ogórkiem i szczypiorkiem, mniam...
Musiałam zmieniać wykładzinę- zaczął znaczyć teren , smród taki , że wytrzymać się nie dało
a po kastracji było super