Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


Trochę napuchłam. Co i rusz zlewa mnie pot, ale temp. nie mam. Dobrze, że Mikołaj się trochę kręci, to mnie uspokaja, że z nim jest ok.





Szkoda, że o tym nie pomyślał dzień wcześniej, a z góry założył, że ja nie będę zła na niego i sobie razem pojedziemy jakby nigdy nic. Jak mu coś potrzeba to daje kluczyki, - żeby go przywieźć do domu - tak, tak, po popijawie, albo zawieźć tak jak wczoraj, ale żebym sobie pojechała i wróciła do pracy autem i nie tłukła się busem to już nie - co go obchodzi moja wygoda - a samochód przeważnie przez cały dzień stoi pod domem, bo ma drugi "Roboczy"... Ech... 

(chociaż co to da...). Widzę, że mały jest bardziej nakręcony na wyprawkę niż tatuś - siedzieliśmy któregoś dnia i wybieraliśmy a to kocyk, a to karuzelę, pieluszki. A tatusia to nie interere - jego syn w różowym był chrzczony, więc jakie ma znaczenie np kolor czy wzór?
Także Palin - dobrze Cię rozumiem. U mnie wyprawkowanie wygląda tak jak wyżej plus to, że ja kupuję, a on siedzi w swoim świecie obok też przy kompie. U Was przynajmniej są wyjazdy do sklepu i WSPÓLNE zakupy, a tu... ech szkoda gadać
Natomiast, żeby się pokłócić nawet o byle co - to zawsze jest dobry czas. W czwartek poszło o... miejsce na łóżku!! Położył się po mojej stronie, ja na jego - wierciłam się, układałam - no nie dało się ułożyć, Mówię, że mi niewygodnie, a ten już zasypiający zerwał się z łóżka " cenzura, przesada !!" i wielki obrażony poszedł sobie najpierw na podłogę, (gdzie wcale nie jest tak źle 



Po godzinie budzę się do WC, potem spać nie mogę.
Jak zasnę, to znów siku, albo niewygodnie, albo to albo tamto... 
Ehhhh, a do końca czerwca chyba oszaleję. Może dziś przy tej pięknej pogodzie połażż więcej, to się umęczę i padnę? Jadziemy do rodziców na obiad, bo mają dziś 39 rocznicę ślubu, a tata miał wczoraj urodziny. Prezenty kupione, laurki narysowane. Jak się skończy Formuła 1, to jedziemy. Nie lubię tych wyścigów... Bleeeeee
także i tu się poprawiło [po tygodniu jedzenia płatków kukurydzianych z mlekiem]