Anilek, ja też miałam tak z Oliwką, że ciągle cycała, co ją odstawiłam, to za niedługo znowu szukała i marudziła dopóki nie dostała i tylko jak ją brałam na ręce to była spokojna i często przysypiała. Gdy ją próbowałam położyć, to oczy jak pięć złotych i płacz.
Położna też mi wtedy powiedziała, że najprawdopodobniej chce się do mnie poprzytulać i być blisko. Też denerwowałam się tak jak Ty, bo nie wiedziałam o co biega, ale teraz troszkę dłużej ją noszę do odbicia i się sytuacja znacznie poprawiła

.
Madzia, to dziwne, że tylko w jednej piersi nie masz pokarmu, pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji. A może przedzwoń do konsultanta laktacyjnego, niech Ci coś doradzi
Gosiak, mam nadzieję, że u Ciebie też się sytuacja z małym unormuje. Nie wiem co Ci napisać, skoro nawet przytulaski nie działają.
Może rzeczywiście się nie najada. A czujesz, że masz mało pokarmu? Normalnie przybiera na wadze? Może chce sobie pociumkać i dlatego mu nie pasuje, jak go odrywasz od cyca?
Fioletowa, to ja nie mogę zapakować stelaża do samochodu, bo mi nie wejdzie (mam za mały samochód), dlatego muszę tak targać ze sobą te 4,5kg szczęścia

.
Jestem momentami zła na siebie, bo mąż, jak się okazało, że jestem w ciąży, to już chciał sprzedać ten, a kupić większe auto, a przede wszystkim pięciodrzwiowe, żeby mi było wygodniej z dziewczynkami, ale ja się uparłam, że nie sprzedam, bo się za bardzo do niego przywiązałam (a mam megankę sportową), dlatego teraz na własne życzenie za każdym razem muszę się nagimnastykować. Dobrze, że Wiki już sama wsiądzie i zapnie sobie pasy
zauważyłam, że odkąd dzieciaczki pojawiły się na świecie, to już nie ma takiej produkcji, łatwo można nadrobić.
Ja zawsze miałam ten problem, że jak byłam na bieżąco, to i pisałam, a jak już mi się nazbierało zaległości, to i trudno było cokolwiek odpisać, bo nie wiadomo co komu...
...uciekam, bo zaraz pora na cyca...
dobrej nocki Wam życzę;-)