Ja, ja chcę kawusię Dmuchawcu!
Robaczek, dziękie za słowa otuchy. Widzisz, ja też uważam, że genaralnie każde dziecko ma swój własny charakter i potrzebę usypiania. Nie potrafiłabym zrobić treningu samodzielnego zasypiania na zasadzie, że zostawiam malucha placzacego na jakiś tam czas etc etc. Po pierwsze to nie na moje nerwy po drugie nie uważam tego za dobra metodę, bez negatywnego wpływu na malca. Zuzia też generalnie przy piersi usypiała, potem przy śpiewaniu, książeczkach. W sumie całkiem samodzielnie zasypia może od dwóch lat.. ale doszła do tego sama, jak była gotowa to po prostu sama zaczęła zasypiać, a ja zawsze ceniłam sobie te chwilę bliskości z nią tuż przed zasnięciem. Do tej pory jej czytam lub śpiewam i dopiero ją zostawiam na sen

Cóż jak się decydujemy na macierzyństwo to musimy dzieciom oddać część siebie. Ale do tej pory Zuzia ma bardzo regularne godziny snu, i nigdy nie siedzi po nocach, no może teraz w wakacje kladzie się troszkę później i wstaje później.
O Sebastianka czasem się martwię o widzę, że chciałby spać więcej a jakoś nie może, ale tak jak pisałam winię za to upał i moj dołek ostatnio. Wczoraj czułam się lepiej i od razu mały przespał w dzień 4 godziny ciągiem
My w piątek do Norwegii lecimy

Trochę się boję jak się mały w nowym miejscu odnajdzie. Dziewczyny, które już wyjeżdżały z maluchami- jak one reagują na zmianę otoczenia, miejsca do snu etc?? Z Zuzią nie jeździłam póki nie miała 6 mies..
Animladris, to duży już Twój dzidzius! Trzymamy kciuki za jego zdrowie!!! A co do spacreu to my po 16 wracamy i chętnie

Co do sprzątania- to ja sama domu bym na pewno nie ogarnęła teraz

Przyznam szczerze, że raz na 2 tyg mam pomoc w tej kwestii.. Więc jest mi o niebo łatwiej.
Anilek, my też solą fizologiczną oczko poprawiliśmy bo z początku strasznie ropiało, i te masaże w kąciku. Acha i polecam jałowe gaziki z apteki bo płatki kosmetyczne mogą troszkę oczko podrażniać.
OK, idę doprowadzić się do stanu względnie przyzwoitego

Miłego dnia kochane!