anilek77
Fanka BB :)
Hej kobitki!
Ale naprodukowałyście!!!!
Nie nadrobię... Widzę, że przedświątczny szał zaczyna się na dobre.
Ja dziś padam na twarz... Rano pobieranie krwi, a w nocy Adaś budził się co godzinę- zwariować można.
Potem śniadanie i kawa. Potem Bartka do szkoły i zakupy ostatnie prezentowe, obiad, kawa i heja po Bartka do szkoły i po wyniki. No i zonk. Choruję na hashimoto (choroba tarczycy). Wiem o tym od półtora roku. Nigdy nie miałam złych wyników TSH- nawet w ciąży i po porodzie. A tu dziś 5,64 gdzie norma jest do 4,20. Jutro idę do endokrynologa, to się dowiem czegoś więcej. Mam nadzieję. A wizytę mam na NFZ. Zwolniło się miejsce i mi zadzwonili- byłam w szoku. Adasiątko dziś marudne, że hej.
Śpi teraz, ale co namarudził, to jego. Chyba zęby, ale nie widzę nic w paszczy. Dziś jeszcze prezenty chcę popakować i nyny.
Przepraszam, że tylko o sobie, ale nie spodziewałam się aż tylu wpisow i nie dam rady obczytać... Buziaczki dla wszystkich.
FBukowe wiedzą, a BB-owym się wyświetla, że Adaś ma dziś 6 miesięcy. I 15 minut! :-)
Ale naprodukowałyście!!!!
Nie nadrobię... Widzę, że przedświątczny szał zaczyna się na dobre.
Ja dziś padam na twarz... Rano pobieranie krwi, a w nocy Adaś budził się co godzinę- zwariować można.
Potem śniadanie i kawa. Potem Bartka do szkoły i zakupy ostatnie prezentowe, obiad, kawa i heja po Bartka do szkoły i po wyniki. No i zonk. Choruję na hashimoto (choroba tarczycy). Wiem o tym od półtora roku. Nigdy nie miałam złych wyników TSH- nawet w ciąży i po porodzie. A tu dziś 5,64 gdzie norma jest do 4,20. Jutro idę do endokrynologa, to się dowiem czegoś więcej. Mam nadzieję. A wizytę mam na NFZ. Zwolniło się miejsce i mi zadzwonili- byłam w szoku. Adasiątko dziś marudne, że hej.
Śpi teraz, ale co namarudził, to jego. Chyba zęby, ale nie widzę nic w paszczy. Dziś jeszcze prezenty chcę popakować i nyny. Przepraszam, że tylko o sobie, ale nie spodziewałam się aż tylu wpisow i nie dam rady obczytać... Buziaczki dla wszystkich.
FBukowe wiedzą, a BB-owym się wyświetla, że Adaś ma dziś 6 miesięcy. I 15 minut! :-)




Dzisiaj już muszę chyba wstawić bigos bo wczoraj kupiłam kapustę . Mam tylko problem tego typu że na dworze ciepło a to duży gar tego ( bo gotuję dla rodziców i dla nas) nie będę miała chyba jak do lodówki wepchać .