Witam się niedzielnie :-)
WISIENKO - niesamowita jesteś!!! Obiadek brzmi pysznie, u mnie dziś standardowe schabowe i chyba kilka klusek ukulam, żeby Lena zechciała coś zjeść... Rosół też się dogotowuje, ale moje dziecko jakieś nieskore do jedzenia. Matka może na uszach stawać a ona i tak mnie oleje
SARA - myślałam o Was Kochani wczoraj cały dzień, pamiętam dzień narodzin Felliniego baaaardzo dobrze :-)
PALIN - odliczam dni do Waszego przyjazdu!!!! Spokojem Maluszka sie nie martw, napewno jest wszystko dobrze

. Pewnie po prostu będziesz miała spokojne dzieciątko ;-) spokojniejsze od Mikiego ;-).
GOSIAK - wszystkiego naj naj naj dla Tymusia!!! :-)
Mam dziś ciężki dzień. D. mnie wkurza. Od piątku do dziś włącznie gra. Mam dosyć... Wszystko znów na mojej głowie. Jedynie wizja jutrzejszego wyjazdu do KORBY powoduje, że się uśmiecham... i odliczam już godziny... Niebawem zobaczę KORBĘ, ROBACZKA, FIOLETOWĄ!!!! I może jeszcze kogoś???? :-)
Wczoraj Lena nie chciała spać, zasnęła dopiero po północy, tylko ze mną. Nie miałam nawet jak iść wziąć prysznic. Usypiałam ją z 6 razy na rękach, każda próba odłożenia do łóżeczka kończyła się płaczem. W końcu kazałam Natce się z nią bawić na dywanie a ja szybko prasowałam. Jak tylko wychodziłam z pokoju to był ryk, wszędzie mogłam iść tylko z nią na rękach. Nie wiem co się jej stało.
Pogoda u nas straszna, zimno, brzydko, pochmurnie i deszczowo. Muszę jechać do Rosmana na zakupy, czekam tylko aż Lena wstanie a Natka wróci z kościoła.
Miłej niedzielki!
Buziaki