Kingusia- a może to po prostu ząbki?? Widzisz jakieś napuchnięte dziąsełka? Co do naczyniaka, to jestem pewna, że nie zacznie odrastać ;-) i Ty też musisz myśleć pozytywnie!!!
Asiulka- dobrze, że z Bartusiem wszystko ok
Palin- współczuję, że nie możesz spać... To jedna z najfajniejszych rzeczy w ciągu całej doby, hi hi

Ja uwielbiam spać!
Wisienka- czas dla siebie po 22? To o której Ty się biedna kładziesz???
Robaczek- super, że jesteście zadowoleni z niani!!! A kupki ze śluzem powtórzyły się wczoraj?
Maryś- ja też dziękuję za przepis na maseczkę!!!
U nas wszystko w porządku, Michaś nie ma już różyczki, humor wyśmienity, ale chyba nadal po gorączce i chorobie jest osłabiony, bo w nocy śpi 11 godzin, a w ciągu dnia ma dwie drzemki (łącznie 3 godziny). Ale niech śpi, jak ma taką potrzebę. Wczoraj bujaliśmy się na piłce, w tle leciały Miodowe lata, więc Krawczyk co i rusz krzyczał na Norka, a Michaś mi usnął, nawet nie wiem, kiedy

Po południu musiałam go wręcz budzić, bo już było przed 18. Myślałam, że pójdzie spać później, ale już po 20.00 zaprowadził mnie do łazienki i pokazał palcem na wannę i zabawki do kąpieli, więc zgodnie z jego życzeniem został wykąpany, dostał mleczko i zasnął ok. 20.20.
Jutro jadę na wesele, ale dwa kolejne weekendy mam wolne, więc sobie z Michasiem odbijemy
Dziewczyny, miłego spotkania w Bytomiu!!!! Czekam na relację i zdjęcia oczywiście, masę zdjęć!!!!
Wracam do pracy :*